Potencjał jakiś w tym filmie drzemał ,ale w większości został niewykorzystany. Choć fabuła nawet ciekawa to jednak scenariusz średnio napisany. Akcja dzieje się na szybko. Zdecydowanie brakuje tu jakiegoś głębszego wprowadzenia do głównego wątku. Na wiele rzeczy poświęcone jest tylko kilka scen. Postacie w większości...
więcejCzyżby twórcy filmu chcieli złożyć hołd autorowi serii ,,Pan Samochodzik" czyli Zbigniewowi Nienackiemu? W ostatnich minutach filmu (gdy Klub Włóczykijów znajduje wyryte na drzewie inicjały dziadka Hieronima i babci Pelagii) jest wykorzystane hasło z książki i filmu ,,Pan Samochodzik i Templariusze'' Zb. Nienackiego...
więcej
W trzech żołnierskich zdaniach:
super dynamiczna fabuła i masa ciekawych zwrotów akcji
wbijająca w fotel muzyka rodem z Hollywood
rozbawiający do łez swoją grą aktorzy, a zwłaszcza Mecwaldowski, który przeszedł chyba samego siebie i znalazł swoją nowa niszę ;)
wiele razy przeczytałem "Klub włóczykijów" i bez wstydu przyznaję,że nadal do niego czasem wracam, bo to pozycja wyborna z tych, co czyta się jednym tchem i z prawdziwą przyjemnością. Film więc obejrzałem niejako z literackiego obowiązku. Wrażenia subiektywne mam następujące: niezła, nawet całkiem dobra obsada, niezbyt...
więcejCzy film wiernie oddaje klimat książki? Książkę czytałem chyba ze 4 razy, nie wiem czy warto oglądać film, który może popsuć pozostawione dobre wrażenia? :)
Po zwiastunie patrząc spodziewać się można wyjątkowego syfilisu na miarę "Łowcy.Ostatniego Starcia", jedynym plusem będzie scenariusz na podstawie Niziurskiego, który to materiał ciężko naprawdę zepsuć. Karolak i Ciasny Wiesiek gwarancją niskiego poziomu.
Od razu zastrzegę, że ani ja ani moja 12 córka z którą oglądaliśmy razem ten film, niestety nie czytaliśmy książki, więc nie mam punktu odniesienia, ale film nas się podobał. Jest sprawnie zrobiony, na modłę zachodnich filmów przygodowych, dużo się w nim dzieje, są fajne wstawki humorystyczne ( Mencwaldowski w swoim...
więcejbo np. Mecwaldowski jest świetnym aktorem, ale najwyraźniej kazano mu tu grać w stylu amerykańskich błaznów z filmów w rodzaju "Kevin sam w domu"; a mój ulubiony Kalus (wybitny aktor charakterystyczny!) też został wtłoczony w źle zaprojektowany film, gdzie właśnie jego gra jest mocnym punktem na tle słabizny całości....
więcej
tego wytworu, powinno być oglądanie koszmarka przez rok bez przerwy.
A może to nadmierne okrucieństwo?
Moje corki polubily ten film. Zapytalem czemu? Bo nie jest nudny, troche smieszny, zrobiony pod malego widza. Dodtkowo podobal im sie Karolak, jako schwarz charakter.
Nie jest to indiana jones i nigdy nie bedzie, ale jak na polskie realia, milo sie ten film oglada , napewno nie sa to stracone chwile. Mam nadzieje ,...
Na plus na pewno fajna praca kamery, ujęcia itp. w stylu zachodnich produkcji w podobnym stylu.
Niestety fabuła jest tak "rozlatana", że ciężko się połapać w tym chaosie. Dialogi też nie pozwalają utrzymać uwagi na filmie. Nie wiadomo co jest tu istotne a co nie.
Ogólnie zrozumiałem, że chodzi o poszukiwanie...
Abstrahując od wielu wad tego filmu, to jednak dźwiękowiec jest głównym antybohaterem tego "dzieła". Część dialogów jest niezrozumiała, a to co jeszcze zostało do usłyszenia zagłuszono absurdalnie głośną ścieżką dźwiękową. Koszmar dla uszu, a i dla oka pozostało niewiele. Szkoda, że w taki sposób zarzyna się kolejna...
więcejGdyby zmienić tytuł i imiona bohaterów chyba bym się nie zorientował że film jest na podstawie książki którą w dzieciństwie przeczytałem kilkanaście razy. I pewnie wówczas moja ocena oscylowała by w granicach 5-6. Ale za takie spieprzenie całej historii Kornela i wuja Dionizego może być tylko 1!
Ja tam nie miałem problemu z rozpoznaniem w filmie niepowtarzalnych cech twórczości Niziurskiego. Do czytania jego książek (jak zresztą każdej) potrzebna jest wyobraźnia. A ona mi mówi, że Kadryll, Nieszczególny i inni opryszkowie z licznych powieści to jednak rzeczywiście byli nieudacznicy, mimo groźnego wstępu :-)...
więcej