Pełna ciepła i nostalgii opowieść o dwóch, mieszkających razem, siostrach Widdington. Pewnego dnia na plaży znajdują młodego mężczyznę, który z biegiem czasu okazuje się Polakiem. Mimo, że opiekując się nim spędzają wspólnie wiele czasu nie mogą dojść do porozumienia, bowiem chłopak mówi tylko w swoim ojczystym języku oraz po niemiecku. Jednak żadna z kobiet nie zna tych języków. Jednakże wraz z upływem czasu znajdują drogę do porozumienia się.
Wrażenia ogólnie pozytywne, ale ten nieszczęsny Polak;) Pomijając jego typowo polskie imię, polszczyznę...
Mamy tu do czynienia z jakimś beznadziejnym egoistą, który przyjmuje oferowaną mu opiekę, wikt i opierunek, jakby mu się należały, bez słowa wdzięczności, mało tego - stroi fochy, przychodzi urżnięty itd. Na...