Frank Falenczyk, główny bohater to członek rodzinnej, polskiej mafii w Buffalo. Może wydawać się to dziwne, ale lubi swoją pracę, mimo tego, że jest zabójcą i w dodatku alkoholikiem. Przez swoją miłość do opróżniania butelek zawala ważne zlecenie. Jego zdenerwowana rodzina wysyła go do San Francisco, aby tam Frank doszedł do siebie i... czytaj dalej
A miałem do tego tytułu wiele sympatii. Film o polskim gangsterze w USA dostał na starcie duży kredyt, który zupełnie roztrwonił. Po pierwszej scenie w której Frank schładza flaszkę w zaspie zapowiadało się nieźle jednak potem było coraz gorzej.
Bohater to taka pierdoła-poczciwina, zapijaczona parodia Leona...