Uwikłani w tajemniczą sytuację studenci ulegają stopniowemu odczłowieczeniu, poniżani przez despotyczną menedżerkę hotelu i przymuszani do wykonywania niezrozumiałych dla nich zadań. Podejrzewają głębsze znaczenie tych wydarzeń, ale nie zdają sobie sprawy, że w tym hotelu czas i przestrzeń są pojęciami względnymi.
Które przepadły bezpowrotnie. Był potencjał, ale dla mnie to jest jakieś totalne nieporozumienie. Może jestem po prostu oporny na sztukę, ale jeśli to jest sztuką, to ja od dziś będę się trzymać od sztuki z daleka. Starałem się oglądać to "dzieło" z otwartym umysłem i nie wiem sam, czy mnie to zadanie przerosło, czy...
więcejprawie była metoda. Prawie, bo na początku był potencjał. Świetna menadżerka hotelu, która twardą łapą trzyma młodziaków w ryzach. Ale pod koniec tempo spada i widać taki zlepek scen, które zostały wyselekcjonowane pewnie z wielu innych i po prostu wrzucone do kotła. Ubaw na planie ekipa miała co nie miara, tak sądzę,...
więcej