film

Noc na Ziemi

Night on Earth
1991
2h 9m
7,9 43 671
ocen
7,9 10 1 43671
7,2 25
ocen krytyków
Pięć niezwiązanych ze sobą nowel ukazujących losy pięciu taksówkarzy w pięciu różnych miejscach na Ziemi. więcej mniej
Noc na Ziemi zobacz gdzie obejrzeć online

reżyseria

scenariusz

gatunek

produkcja

premiera

Independent Spirit
Film zdobył nagrodę Independent Spirit
Sprawdź wszystkie nagrody
Noc w wielkim mieście
"Noc na Ziemi" to jeden z trzech, obok "Poza prawem" i "Inaczej niż w raju" filmów Jima Jarmusha, jakie firma... ... czytaj więcej
false
Ewelina Nasiadko

5 epizodów rozgrywających się równocześnie w różnych strefach czasowych, na różnych kontynentach i w różnych krajach. Każdy z nich wypełnia nocna jazda taksówką. W czasie jej trwania między taksówkarzem a pasażerem rodzi się swoista więź.

boxoffice
$2 113 387 na świecie
$2 015 810 w USA
$97 577 poza USA
studio
Canal+ (współudział) / Channel Four Films (współudział) / JVC Entertainment Networks / więcej
tytuł oryg.
Night on Earth
inne tytuły
LANewYorkParisRomeHelsinki (tytuł roboczy) USA
więcej
Rola Corky została napisana specjalnie dla Winony Ryder.
Film kręcono w: Nowym Jorku (Nowy Jork, USA), Los Angeles (Kalifornia, USA), Helsinkach (Finlandia), Paryżu (Francja) i Rzymie (Włochy).
Oryginalny tytuł filmu brzmiał (wszystkie wyrazy z małej litery) "lanewyorkparisromehelsinki".
Jim Jarmusch należy do wąskiego grona współczesnych filmowców, którzy mogą poszczycić się wielką wrażliwością na otaczający ich świat. Reżyser potrafi w nudnej, szarej rzeczywistości odnaleźć odrobinkę piękna i właśnie ten "okruszek" pokazać w swoich produkcjach. Jego filmy zdają się być wiernymi kopiami codzienności bez zbytnich ozdobników i... więcej
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

No miejsca nowe postacie i problemy. Chętnie zobaczyłbym Tokio, Pekin moze nawet polski akcent warszawa albo kraków

Benigni najlepszy

ocenił(a) film na 8

ilekroć bym tego nie oglądał zawsze leje z tego jak opowiada o owcy:-)

Nie wiem, może mam jakieś prostackie poczucie humoru, może czegoś nie rozumiem, ale opowiadanie o owcach i żonie brata jakoś mnie nie bardzo śmieszy. I to mimo dobrej gry Benigniego.
Rozbroiła mnie za to część nowojorska. Helsińska bardzo poruszająca - i to nie tylko z powodu opowieści taksówkarza.

Najbardziej niesamowite w tym filmie jest chyba to, że zarówno w epizodzie w Paryżu, w Rzymie a nawet w Helsinkach, bohaterów grali rodzimy aktorzy i posługiwali się rodzimym językiem. Nie przypominam sobie innego anglojęzycznego filmu, w którym mówiono by po fiński i by aktorami byli prawdziwi Finowie. To bardzo...

Świetny

ocenił(a) film na 9

Ociera się o arcydzieło. Każdy epizod jest genialny. Ten w Helsinkach to nasz polski. ; )