chłopactwo, chłopactwo,
kolektywne pole wzruszeń.
te pierwsze styki są niezastąpione.
z dumą odnotowuję sobie a muzie jako pierwszy w historii kina film, który pozwolił mi doświadczyć tego co się nazywa: wspólnotowością odbioru dzieła kinowego
(potrójny seans łączony, na pierwszym i jedynym festiwalu...
szukam filmu, który oglądałam parę lat temu i do dziś nie mogę sobie przypomnieć tytułu.
Film coś w typie Eurotrip, grupka przyjaciół (chłopaki i chyba jedna dziewczyna)wybiera się w podróż, trafiają na jakąś wioskę gdzie mieszka starsze małżeństwo z bardzo sexowną córką. i jest taka scena: wszyscy siedzą przy stole...