Film beznadziejny. Ma wszytkie wady filmów z lat 90/ najgorszy okres dla polskiego filmu od czasów 60/. Synchronizacja głosu, dzwięk, obraz jak z lat 70 a nawet gorzej, muzyka dosłownie kicz z kwiczącą Górniak na czele. Nie wiem w jakim celu oprócz zarobkowego zrobiono ten film... jedyny powód z dlaczego obejrzałem...
"Pajęczarki" to kwintesencja filmowego kiczu lat 90. - film jest koszmarny, ale przy odpowiednim podejściu może dać nam sporo uciechy w czasie seansu.
Jeden z najlepszych momentów - Magda stoi na parapecie klatki schodowej, podchodzi do niej chłopiec i tuż po pytaniu "Co Pani robi" nagle mówi: "Ojejku, tutaj mi leci"...
Przypomina mi czasy końca Liceum, gdy w ostatniej klasie w środku lekcji wracało się do
domu zamiast siedzieć na PP czy innej nudnej lekcji której po latach już nie pamiętam żeby
przygotować się przed dwoma ostatnimi lekcjami którymi były WFy.
I akurat jednego razu to był chyba ciepły Kwiecień natrafiłem na ten...
ot, taka przeciętna komedia. Kiedyś kochałem się w Marii Pakulnis, ale mi przeszło :) Miłe wspomnienia mimo wszystko :P
Jezeli ktoś ma mp3 z tego filmu,taką co na końcu śpiewa E.Górniak,to proszę o kontakt. Przytoczę może cytat z tej piosenki: ".......a w niebie ciągle nie ma nas i chociaż.......lalallalalalaalalalalla......."
obejrzalam go pierwszy raz jako gowniara :) jakies 15 lat temu. Dzisiaj obejrzalam ponownie, na jedynce. Takie w sumie fajne, o przyjazni miedzy dwiema kobietami. Kino lekkie latwe, przyjemne i smieszne :) Momentami sztuczne, zle zagrane, duzo niedociagniec, ale takie keidys byly filmy, to budzi fajne wspomnienia, i...
więcejZa pierwszym razem się śmiałam, ale koncepcja filmu oparta jest na wysłużonym temacie "Amerykańskiego Snu". To stało się nudne zanim trafilo do as. Jednak film jest niezły. Niesamowity, ale niezły
Dlaczego po złapaniu Pakulnis w Ameryce jak szukała portfela w pokoju amerykanów, i gadce o policji. Zaraz potem wszyscy miło zegnają się na lotnisku? O co kaman? :)
Pomyśleć, że kiedy ten film zawitał miałam 9 lat, a to już 20 lat. W sumie nie podoba mi się on i nie lubię głównych bohaterek (tj. aktorek je grające), ale te odległe już czasy transformacji ustrojowej wydają mi się podczas seansu bardzo bliskie i namacalne - wspaniałe, bezpieczne czasy mojego dzieciństwa. Jaki młody...
więcej