Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales

2 godz. 9 min.
6,8 154 957
ocen
6,8 10 154957
34 376
chce zobaczyć
5,3 12
ocen krytyków
{"rate":5.3333335,"count":12}
{"type":"film","id":606542,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Pirates+of+the+Caribbean%3A+Dead+Men+Tell+No+Tales-2017-606542/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara
  • MeggRose ocenił(a) ten film na: 4

    Jestem fanką piratów (piratów z Karaibów traktuje jako trylogię do której nie zaliczam dwóch najnowszych części) jestem niesamowicie rozczarowana. Najbardziej drażni mnie to że szanowny reżyser i pan który napisał scenariusz NIE MA POJĘCIA O TYM CO ROBI, BA NAWET POPRZEDNICH CZĘŚCI NIE OBEJRZAŁ I NIE WIE O TYM ŻE POPEŁNIŁ KARDYNALNE BŁĘDY ZMIENIAJĄC FABUŁĘ... niestety ale błędy na których opiera się fabuła są śmieszne. W "Skrzyni umarlaka " jest wyraznie powiedziane ze Jack dostał busolę od Tia Dalma'y. Natomiast autor najnowszej części postanowił nie czytać poprzedniego scenariusza, bo szkoda czasu, sam wie lepiej, w tej cześci powiedziano że busolę otrzymał od jakiegoś niedorobionego kapitana. Błędów tego typu jest więcej. To jest żenujące. Trylogia miała takze pewien nastrój, tajemniczy nieco złowrogi. To jest natomiast kicz w czystej postaci z dialogi na poziomie przedszkola. Jestem zażenowana poziomem który został zaprezentowany..

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 4

    MeggRose To może wypiszmy wszystkie bzdury. :D Hollywood w swoim feministycznym amoku skleciło postać "wiedźmy", która na każdym kroku spotyka się z niechęcią ze względu na swoją płeć, tak jakby nie istniała w poprzednich częściach stara Azjatka jako jeden z pirackich przywódców, ani Elizabeth nie została nawet królem piratów. xD

  • hubio ocenił(a) ten film na: 7

    MeggRose A mnie właśnie jedynka i czwórka oraz piątka podobały się znacznie bardziej od Skrzyni Umarlaka i Na nieznanych wodach... Szczególnie to ostatnie. Za dużo wątków, za dużo postaci, za dużo konfliktów. Jak w Grze o Tron, tylko Gra o Tron jest po pierwsze serialem, a po 2 poziom wykonania to niebo a ziemia. Jakiś "taniec"/walka Elizabeth i Turnera podczas ostatniej walki jak się szeroko uśmiechają - gdzie ta mroczność - żenada. Wątek kilku jacków, którego do dzisiaj nie rozumiem, królowa piratów - pogmatwali na maxa i to prawie na 3 godziny. Część trzecia była za" brutalna, za długa, za bardzo zagmatwana dla dzieci; za infantylna, za głupia, za bardzo zagmatwana :) dla dorosłych... Obejrzałem wszystkie 5 części pod rząd - dzień po dniu, ale wątek z busolą mi uciekł być może właśnie z powodu maksymalnego zagmatwania w części 2 i 3... Skoro tak mówisz to ok, ale bez przesady - to nie ma dużego znaczenia. Cały film zresztą to konwencja fantasy...

  • hubio Również obejrzałem wszystkie części pod rząd i trójka jest najlepsza. Nie wiem co z tymi ludźmi, że nie potrafią docenić części 2 i 3, to po prostu świetne zawiązanie i jednocześnie zwieńczenie trylogii, z rewelacyjną muzyką, postaciami, fabułą, rzecz w tym, że ludzie po prostu się w tym gubią i zamiast mieć pretensje do swojego rozumowania czepiają się tych filmów, a one po prostu są tym, czym są, filmem o piratach, którzy ciągle oszukują, ciągle coś kręcą i nieoczekiwanie zmieniają strony. To tak jakby się czepiać, że w Indianie Jonesie zmieniają ciągle lokacje. Taką konwencję obrały filmy już od jedynki i czepiać to się można dziur w fabule, nieudolnego aktorstwa a konwencji to można nie kupować, ale to nie jest równoznaczne z tym, że jest zła. W 2 i 3 to jednak trzeba przyznać, że wątek Willa i Elizabeth skończył się bardzo nietypowo, scena ślubu jest genialna, jest Keith Richards, Kraken, jeden z najlepszych villainów Davy Jones, świetne komediowe sceny w stylu filmów Bustera Keatona (kołowrotek, wyspa kanibali), ciągłe zmienianie stron, rewelacyjna scena w wirze na koniec. I ta muzyka, te wizualia, no ja nie wiem jak tu ludzi uszczęśliwić, ktoś robi tak niesamowitą przygodę a ludzie narzekają. Aby było sprawiedliwie narzekajcie też na wszystkie kontynuacje Jonesa, Ojca Chrzestnego, Władcy Pierścieni etc.

    Czwórka to nudny film bez żadnych imponujących scen, bez wyobraźni, ciemny, zrobiony na poziomie teatru telewizji, z nudnymi wrogami, którzy nic ciekawego nie robią, bez żadnej bitwy morskiej. A piątka nie jest idealna, ale świetnie się ją ogląda i oczekuje się kilku naprawdę dobrych scen, a w czwórce to człowiek raczej czeka aż się ten mało inspirujący spektakl skończy :)

    Jak dla mnie:
    Trylogia 10/10
    Na Nieznanych Wodach 4/10
    Zemsta Salazara 8/10

  • dezertx ocenił(a) ten film na: 8

    gortat 100% racji. Zemsta mimo swoich wad to dobre widowisko, a Na Nieznanych Wodach to było chamskie odcinanie kuponów i film który nie powinien powstać

  • ShadowHunter21 ocenił(a) ten film na: 7

    gortat idealnie opisane!!

  • gortat Zgadzam się w pełni co do trylogii, w IV części fajne były syreny i początkowe sceny aż do momentu pojawienia się niesamowicie dla mnie drażniącej żony Salazara:P, a ostatnią warto obejrzeć m.in. ze względu na Barbossę, rozwiązanie wątku Turnerów;) i parę innych scen...

  • gregcoma ocenił(a) ten film na: 5

    hubio „Na nieznanych wodach” to jest czwórka. A więc czwórka podobała Ci się znacznie bardziej, niż czwórka?

  • hubio ocenił(a) ten film na: 7

    gregcoma Chodziło oczywiście o "Na krańcu świata", przejęzyczenie... Część 2 i 3 są za bardzo zagmatwane... I kolego gortat mam do Ciebie pytanie - kto to ma niby rozumieć i oglądać ? filmy Disney są skierowane do dzieci wiec powiedz mi jak coś 7 letnie dziecko z tego zrozumie noc chyba, że chodzi o sieczkę dla mózgu żeby oglądać nawalanki i nic z tego nie rozumieć, a potem się tak uczą..., a potem tak dorośleją..., a potem tak głosują... bo mają mózg zlasowany !!! A jeśli chodzi o dorosłych jak pisałem wcześniej - to nie "Gra o Tron" czy "Westworld" żeby śmieli tak zagmatwać wątki...

  • hubio Może gdyby na pierwszym miejscu nie mieli zlansowanego mózgu to umieliby śledzić bardziej rozbudowane historie? I dobrze, że te filmy są takie, nie mam z tym żadnych problemów, te całe zmienianie stron i zwroty akcji są w tym najlepsze. I szczerze czy naprawdę powinno obchodzić nas, czy każda grupa wiekowa nadąży za tymi filmami? Niektórzy tak, niektórzy nie, tak czy inaczej i tak znajdzie się sporo fanów.

  • vampire_grin ocenił(a) ten film na: 5

    hubio Jak można nie rozumieć wątku kilku Jacków? To po prostu były jego omamy, sam sobie ich wyobrażał. Co tu jest skomplikowanego do zrozumienia?

  • hubio ocenił(a) ten film na: 7

    vampire_grin Ok - ja załapałem, ale czy już 6-10 latek załapie ? Nie wiem... Chodzi o to, że jak pisałem na początku - wszystko sprowadza się do tego, że dla dzieci za trudny, a dla dorosłych za głupi, dziecinny i naiwny - przynajmniej w tych częściach...

  • hubio Nie tłumacz się, sam nie załapałeś.

  • rafka30 ocenił(a) ten film na: 7

    hubio jeżeli dla ciebie trylogia dość brutalnych Piratów to filmy dla sześciolatków to winszuję wyobraźni.

  • hubio ocenił(a) ten film na: 7

    rafka30 No może ja mam za dużą wyobraźnię, ale ty nie masz za to żadnej...

    Dzisiejsze 6latki, szczególnie te bardziej obyte ze smartfonami i komputerami to niejednego by mogły nauczyć pokolenia starsze... :) Hahahahaha...

    Zawsze mnie rozwala jak mamusia albo tatuś nie mają pojęcia co wyrabiają dzisiejsze dzieciaki i nastolatkowie... Do Polski jeszcze to tak totalnie nie dotarło co się dzieje w USA i Europie, ale... dotrze..., dotrze... To tylko kwestia czasu...

    I jeśli by to się zatrzymało na etapie oglądania Piratów z Karaibów u 6latków to było by naprawdę nieźle...

  • hubio Obiektywnie rzecz ujmując TO NIE JEST FILM DLA 6-LATKÓW. A to, że NIEKTÓRYM dzieciom w tym wieku RODZICE na to pozwalają/nie pilnują co oglądają, to już NIE JEST problem twórców, a tym bardziej nas - widzów. Savvy?

  • hubio @hubcio ja jakoś jak oglądałem po raz 1 gdy miałem 5 lat zrozumiałem bez żadnego problemu

  • hubio ocenił(a) ten film na: 7

    Mirage_pl Gratuluję :) Jesteś bystrzak... :)

  • hubio Dzięki dobrej nocy życzę

  • MeggRose W sumie busola to pikuś. Przecież Willowi najpierw Jones przebił serce po czym załoga je wycięła i wsadziła do kuferka. Jak cudem on po zdjęciu klątwy żyje bez serca? oO No przecież mu go z powrotem nie wsadzili, bo kuferek miała Elka.
    Może gdyby to rozwalali na 2 części tak jak wątek Davy Jones, a z Jacka nie zrobili totalnego idioty wyglądałoby to inaczej, a tak akcja zapierniczała do przodu zbyt szybko, Barbossa gdzieś zgubił swój super kapelusz, Latającego Holendra nie było praktycznie wcale... No cóż... po literkach pojawił się cień Davy Jones'a może coś szykują dalej to ciągnąć?

  • Althusser ocenił(a) ten film na: 5

    Zimny09 Dla mnie to był... Barbossa jako nowy kapitan Holendra, oczywiście z wszystkimi atrybutami Jonesa. Taka zajawka po napisach na szóstą część. Bo sama śmierć Barbossy była wg mnie zbędna, a przecież zrobiono full happy end.

  • KaLaFx ocenił(a) ten film na: 7

    MeggRose Skoro taka jesteś fanką, to powinnaś wiedzieć, ze nie dostał a „wytargował” ją od Kalipso, zmienia to pogląd na cześć ostatnią ponieważ Jack musiał się zrzec busoli. Moim zdaniem ją stracił ale się nigdy nie zrzekł. Dlatego od niej ja wytargował na nowo, miał już z nią kontakt wcześnie”znali się jak łyse konie” Stąd tez Salazar nigdy wcześniej nie został uwolniony. Trzeba czasami pomyśleć zanim się coś napisze.

  • MeggRose a czy to ma jakiekolwiek znaczenie dla twórców filmu? film zarobił ponad 500 mln dolarów i tylko to się liczy.

  • MeggRose nie gadaj glupot to ze ty nie zaliczasz to malo wazne bo to sa 5 czesci czy komus sie to podoba czy nie jedyna niescisloscia jest do ze mineło od 1 czesci 21l a wiekszosc postaci sie malo postarzala i to jedyne co moze byc nie logiczne i wkurzajace