Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)

Birds of Prey (And the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn)

2020 1 godz. 49 min.
6,1 33 255
ocen
6,1 10 33255
14 918
chce zobaczyć
5,4 24
oceny krytyków
{"rate":5.41667,"count":24}
powrót do forum filmu Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)
  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    Czy naprawdę aż tak zmienił się w ostatnich latach gust widzów, że w śmieciowym kinie dostrzegają wartościową rozrywkę? W filmiku o tzw. "żartobliwej narracji" - choć trupów i kalek nie da się zliczyć - znajdują moralne przesłania? Naprawdę widok eterycznej piosenkarki rozprawiającej się z bandytami (bzdurne i żałosne widowisko!) jest konieczny dla podbudowania ego żeńskiej części widowni? Co się stało z rozumem, jeżeli "girlspower" to rzeczywiście tylko girlspower nie podparty ani gramem głębszej myśli, nie wspominając o czymś, co kiedyś nazywało się uczuciem, bo przecież rojenia o "miłości" trudno z nim pomylić?
    Nie, ten tzw. "film" trudno analizować, bo samo zachwycanie się Margot jest co najmniej mało satysfakcjonujące. Na resztę ze szczególnym uwzględnieniem scenariusza (sic!) lepiej spuścić zasłonę milczenia. A najlepiej spuścić coś innego - może da się spłukać. Oby!

  • Kalimdor ocenił(a) ten film na: 7

    Julian_Mach Idziesz na film o grupie walczących kobiet przeciwko pewnemu oprawcy i potem wytykasz te elementy? Chyba cierpisz na rozdwojenie jaźni, bo nie wiem jak się da wytłumaczyć takie coś :)))

  • Kalimdor Po co chodzic na taki film do kina o jakiejś zeświriwanej blondynce po pigułach, już w necie można to to obejrzeć, naprawdę nic juz w kinach nie grają tylko filmy o cukierkowych postaciach ?

  • massalski8 ocenił(a) ten film na: 8

    Bon009 Stary grają milion rzeczy a co się lubi to zależy już indywidualnie, a Julian który idzie na film który nie kryje się z tym że jest po prostu zabawą i rąbanką krytykuje go za to że jest zabawny i że jest nawalanką xD Może trzeba czytać po prostu opis albo zobaczyć zwiastun przed pójściem do kina ...

  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    massalski8 Wiesz, jak to jest - człowiek zawsze ma nadzieję, że kolejny komiks będzie trochę lepszy od poprzedniego, a potem wielkie rozczarowanie. Pewnie dlatego pierwszą (no, prawie pierwszą:)) ekranizację Batmana z Nicholsonem uznaje za najlepszą.

  • nirvana79 ocenił(a) ten film na: 5

    Kalimdor O czym ty tpie pierniczysz. Czy ty czytasz całą fabułe zanim pójdziesz do kina? Ja nie. Nigdy tego nie robię, chcę zawsze jak najmniej wiedzieć o filmie. Poza tym jesli masz problem z tym, że ktoś wyraża swoją opinię to masz problem, bo tak ... to już faszyści podchodzili do tematu.

  • nirvana79 Jeśli ktoś nie chce wiedzieć niczego o filmie, na który idzie do kina, to później może mieć pretensję tylko do siebie jeśli film mu nie podszedł.

  • Kalimdor Kwestia proporcji. Sceny walki w tym filmie są nużące. I przede wszystkim: film będący czystą rozrywką nie musi być głupi i kiepskiej jakości.

  • Gangsteppaz ocenił(a) ten film na: 3

    Julian_Mach Nic dodać nic ująć, gniot straszny, feministki takimi filmami strzelają sobie tylko w stopę.

  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    Gangsteppaz Dokładnie!

  • Gangsteppaz Według ciebie feministki piszą scenariusze i tworzą filmy w hollywood? Bo ja myślałam,że stoi za tym wielomilionowa korporacja.

  • Gangsteppaz ocenił(a) ten film na: 3

    Githany No to wystarczy prześledzić filmy takie jak np żeńska wersja ghostbusters, oceans, etc, wszystkie są niewypałami

  • Gangsteppaz Feministki? Nic bardziej durnego nie dało się napisać? :D

  • karson_z ocenił(a) ten film na: 3

    Julian_Mach dobrze powiedziane.

  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    karson_z Dzięks.

  • Julian_Mach Tylko czy każdy film musi być wartościowy i nieść za sobą jakieś przesłanie? Inna sprawa że takie filmy powinny być puszczane dla osób po 21 roku życia, kiedy już ma się jako tako ukształtowaną osobowość.

  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    agga90 Nie, nie każdy film musi być wartościowy i nieść jakieś przesłanie, powiem więcej - nawet nie powinien! Jest jednak wymóg, któremu musi sprostać, aby nie został oceniony jako gniot, a mianowicie jakość. Omawiany obraz jest jej całkowicie pozbawiony, przez co ewentualna rozrywka jest łagodnie mówiąc zakłócona.
    Co do Twojej sugestii odnoszącej się do wieku widzów, to absolutna zgoda.

  • krigeranethoth ocenił(a) ten film na: 6

    Julian_Mach Czy ja wiem, ja osobiście bawiłem się nawet nieźle, ale od filmów tego typu oczekuję tylko prostej rozrywki.

  • Julian_Mach Dodam jeszcze że, strasznie się to ogląda co świadczy o fatalnej wizji reżyserskiej. Film miałby potencjał ale nie w tej formie, nie z taką realizacją scen i ujęć rodem z tanich filmów klasy B. Szkoda

  • Kwarc ocenił(a) ten film na: 3

    Julian_Mach Nic dodać, nic ująć. Ten film to był feministyczny wyrzut przeciwko wyimaginowanemu wrogowi w postaci patriarchatu. Tak bardzo skupili się na lewicowej agendzie, że resztę filmu położyli.

  • Meride ocenił(a) ten film na: 9

    Kwarc Jak możesz oceniać wyimaginowane postacie wizją polityczną? Cały urok tego filmu jest w tym, że jest po prostu do bólu wymyślony, a przez to bardzo udany i bardzo trafiony dla fanów DC.

  • Kwarc Jaki feministyczny wyrzut? Ty w ogóle masz chociaż cień pojęcia o tym, czym jest feminizm? o_O

  • Kwarc ocenił(a) ten film na: 3

    chryssalid O której fali rozmawiamy? Bo jak o trzeciej to wszystko się jak najbardziej zgadza ;)

  • Kwarc Niezależnie na ile fal to sobie podzielisz, podstawowe założenia feminizmu się nie zmieniły. Ludzie naoglądają się jakichś wysrywów w internetach i potem im się wydaje, że to jest feminizm. I nie jest to wyłącznie zarzut do przedmówcy, ale też i do twórców tego wiekopomnego dzieła, którym to zapewne też się wydawało, że jak się wrzuci do filmu same babki to będzie to miało z feminizmem cokolwiek wspólnego...

  • Kwarc ocenił(a) ten film na: 3

    chryssalid To nie ja podzieliłem feminizm na fale. Jasne, możemy udawać, że feminizm to nadal szczytny ruch politycznych walczący o słuszną sprawę, ale prawda jest taka, że to się nam trochę zdezaktualizowało. Poczytaj sobie co nasza reprezentantka do Europarlamentu, Sylwia Spurek wygaduje. Przemoc ma płeć i tak dalej. Nawet zaczęła walczyć z seksizmem wobec krów :D

  • Kwarc W tym problem. Pani Spurek reprezentuje Panią Spurek i co najwyżej swoich wyborców. Na grupach feministycznych nikt nie zajmuje się głupotami Pani Spurek. To nie jest jednolita struktura podobnie jak nie jest nią LGBT. Niemniej pisanie, po ujrzeniu na ekranie w głównych rolach paru kobiet, że to feminizm i walka z patriarchatem to jakieś urojenia ;-)

    By the way każdemu normalnemu człowiekowi powinno zależeć na zniesieniu patriarchatu, który godzi również w mężczyzn.

  • Kwarc ocenił(a) ten film na: 3

    chryssalid No oczywiście... Spurek reprezentuje Spurek a Środa Środę i dochodzimy do momentu kiedy okazuje się, że feministką może być tylko kobieta pozytywnie kojarząca się XD Gra, w którą nie możecie przegrać. Normalnie jak z socjalizmem :P
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_ul3Ci171BBH24hrCPK...

    A co do patriarchatu to niby walka z nim to urojenia, ale każdemu normalnemu człowiekowi powinno zależeć na jego zniesieniu? Kek... Poza tym, mówienie o patriarchacie w 2020 jest po prostu śmieszne :P

  • Kwarc No sorry, ale śmieszne to jest z reguły dla kogoś, kto nie jest płci żeńskiej. To że Tobie się wydaje, że nie jest jak w średniowieczu, nie oznacza, że jest już super i zajebiście ;-)

    A co do feminizmu - to ruch, a nie jednolite środowisko, nie ma jednej organizacji i nie wrzucisz wszystkich do jednej szufladki. Dlatego tym bardziej nonsensowne jest wypowiadanie się w kontekście feminizmu przy filmie takim jak ten, za którego produkcję nawet nie odpowiadają jakieś wpływowe kobiety, a jeśli cokolwiek już tu założyć to jedynie to, że obraz podąża za pewnym rodzajem mody. Warto by jednak mieć cokolwiek na poparcie takiej tezy, bo z d**py to sobie tego typu teksty można rzucać. Nijak to się ma do feminizmu i do ogromu pracy, którą wkładają liczne kobiety (i mężczyźni) na co dzień, by ten świat był trochę lepszy.

  • Openmind92 ocenił(a) ten film na: 9

    Julian_Mach hui

  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    Openmind92 Bardzo mi milo, a ja mam na imię Julian.

  • Openmind92 ocenił(a) ten film na: 9

    Julian_Mach wielcy krytycy. już od dawna chciałem, gdzies publicznie napisac, że wielkim pseudokrytykom w dupach sie poprzestawialo. o ile film bazuje na uczuciach, budowaniu napiecia poprzez zastosowanie konretnego zabiegu z wykorzystaniem swiatla, kadrowania, muzyki itp. to moglbym jakiemus wielkemu znawcy wybaczyc, ze czepia sie zbyt bladego swiatla na twarzy glownych bohaterow w jednej z kluczowej scen.

  • Openmind92 ocenił(a) ten film na: 9

    Openmind92 ale dzis (a wlasciwie od lat) grono pseudokrytykow sie poszerzyło o nowe pseudointelektualne jednostki. wyjmijcie wszyscy kija z dupy, bo Waszych opini nie da sie czytac, bez powstrzymywania od wymiotowania!!!

  • Julian_Mach ocenił(a) ten film na: 2

    Openmind92 Nie pisz o innych, spróbuj wypowiedzieć się we własnym imieniu, na przykład wyjaśnij poprawnie budowlanymi zdaniami i bez błędów ortograficznych, co jest fascynującego w tym totalnym gniocie?