Trwa znacznie dłużej niż filmy, które ogląda się na codzień, ale co ciekawe, ja byłem rozczarowany że film się już skończył, chciałbym by trwał.... Piękna historia, wspaniały klimat Tajlandii i tamtejszej kultury. Szkoda tylko że na końcu... sami wiecie co [ci co obejrzeli]. Polecam wszystkim.
Przed chwilą obejrzałem wersję reżyserską i miałem czasami odczucie, że film jest trochę zbyt "rozlazły". Czy ktoś widział obie wersje i może powiedzieć, czy zwykłą ogląda się lepiej? Czy może jednak widz traci nie oglądając director's cut?