...i ostatni Hawkes'a .
Jak dla mnie najsłabszy z tzw.trojcy - Rio Braci,El Dorado i Rio Lobo .
Czuć już klimat lat 70 - tych,co mi się osobiście nie podoba.
Rozwlekły, napakowany ładnymi babkami i aktorami nad którymi górował jedynie Wayne'e.
Dla mnie to ciut przy mało bym chciała do niego wracać,jak wracam do...
Prościutki jak budowa cepa i naiwniutki western. Do tego kolejna wariacja na temat "Rio Bravo". No ale jako podsumowanie twórczości Hawksa i jego współpracy z Waynem pasuje jak ulał. Konwencjonalność bowiem nie boli aż tak gdy podejdzie się do filmu z dystansem i potraktuje ten western jako hołd złożony gatunkowi. Plus...
więcejHoward Hawks nakręcił "Rio Bravo" jeszcze pod koniec lat 50. Powrócił do głównych motywów tego dzieła w "El Dorado" i wtedy nie straciło to świeżości, bowiem znalazło się miejsce na kilka oryginalnych pomysłów, a także nie zawiedli aktorzy. Tymczasem w "Rio Lobo" jest to już zwyczajnie irytujące. O ile pierwsza połowa...
więcej