Porządny film, tyle że zajechany niepotrzebnymi wątkami obyczajowymi. Mamy do czynienia z typową historią niepokornego, skłóconego z "systemem", gliny, który prowadzi grę z przebiegłym szefem podziemia; wszystko oczywiście uwieńczone pojedynkiem na odludziu. Niby banał, ale film nadrabia niesamowitym klimatem....
Bardzo miłe zaskoczenie. Z tak nudnego i oklepanego tematu tyle wycisnąć? Jestem pod wrażeniem.
Z wierzchu "Rok smoka" to taki typowy amerykański kryminał 'z tamtych lat'. Zatwardziały glina wymierza sprawiedliwość mafii i całemu światu, przy okazji tracąc najbliższych i pogrążając się w coraz większej rozpaczy i...
zakończenie zabolało jak nóż w plecy od bardzo dobrego przyjaciela, bezwymowny szok i głupia mina na twarzy.
Mówię tu (spoiler?)o ostatnich scenach filmu, gdzie Stanley wpada na ostatni pogrzeb i dziennikarka zbiera go z ulicy(/spoiler).
W takiej historii, taki hollywoodzki "happy end" aż razi, a że film podobał mi...
Nawet statek był polski. De Laurentiis i Cimino zabawili się konwencją mafii, ale w zupełnie nie włoskim wydaniu. Żeby było ciekawiej, ganiają ich policjanci imigranci, nie nie Irlandczycy, ale Polacy. Poza kryminałem na poważnie, widać mocne inspiracje kinem akcji lat 80’, które dzisiaj będą się wydawać nie na czasie....
więcejSami zobaczcie jak Mickey wygląda w tym płaszczu i kapeluszu hehehe no kogo Wam przypomina? heheh to aż j**bie po oczach no ale to Mickey był chyba pierwszy jeśli chodzi o zdobycie sławy niż Willis... co nie znaczy, że mam coś do Bruca... o nie... to świetny aktor. Co do filmu to oczywiście brak słów... niech mi ktoś...
więcej