Ryś

2007
4,3 32 tys. ocen
4,3 10 1 32424
4,1 16 krytyków
Ryś
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 2

Za stworzenie tego filmu, Stanisław Tym (z całym szacunkiem dla innych jego ról) powinien przez miesiąc codziennie sprzątać grób Stanisława Bareji.

ale trochę się zamotali w fabule i taki jakiś trochę nijaki wyszedł. Za bardzo chcieli żeby był bardzo śmieszny i wyszedł chwilami wesoły, a chwilami lekko irytujący

Dostał wielki budżet i najlepszych aktorów starego, średniego i młodego pokolenia, sam dał jednak beznadziejny scenariusza, o reżyserii nie wspominając. Pełen nieśmiesznych i żenujących gagów, tylko momentami śmieszny, gniot, po którym Tym mógł skupić się na tym, co po 1989 r. wychodzi mu jako tako - przeciętny kabaret...

więcej

Albo mniej niż zero. Film tak napawdę oderwany od Polski i polskich realiów, realia przedstawione w tym filmie to realia "Tymowe" - salonowca oderwanego od rzeczywistości, odgrzebującego jedynie jakieś jałowe utarte stereotypy polskiej nacji, uderzającego z satyrą nie tam gdzie tkwią dla niej prawdziwe pokłady,...

Ryszard Ochócki po przekrętach ze słomianą kukłą z czasów PRL postanowił zrobić skok na kasę kinomanów. Najął znanych aktorów i speców od marketingu, podpiął się pod znany tytuł, wygenerował lewych faktur dla sponsorów i tak oto powstał Ryś.

Gdyby ten Ryś nie podszywa się Misia, nie grali w nim znani aktorzy...

Tak krytykowany lata temu film po 15 latach od premiery zaczyna się bronić. Uważam, że sporo scen jest śmiesznych, choćby z pobłażliwością, może ze względu na sentyment do świetnych aktorów, którzy już odeszli. Można czepiać się scenariusza, reżyserii, ale orzecjez podobnie było z Misiem, pocięty przez cenzurę też jest...

więcej

Polska kinematografia osiągnęła dno, a nawet przebiła się jeszcze niżej. Tyma ceniłem za wcześniejsze dokonania, ale po tym czyś stwierdzam, że to był przypadek. Na temat tego czegoś co w tytule ma Ryś, nie będę się rozwodził, bo szkoda klawiatury.

ocenił(a) film na 1

Czyli jak zepsuć samograja. Ten film mógłby być świetny. Dobrzy aktorzy pchali się do niego, obsada z "Misia" żyła, pieniądze nie stanowiły żadnego problemu, frekwencja była gwarantowana. Tylko że scenariusz był do niczego. Naprawdę nie da się obronić tego filmu.

Czy warto zobaczyć na małym ekranie - tylko jeśli...

tak jak wiekszosc tutaj zgromadzonych bylem rozczarowany w dniu premiery. tak teraz przy okazji cyrkow z telewizja Republika- film jest bardzo na czasie

Najgorszy film na jakim byłam w kinie!! Nie dałam rady wysiedzieć nawet półtorej godziny, po 60 minutach wyszłam - po raz pierwszy wyszłam z kina przed końcem seansu. Naszpikowany żałosnymi dowcipami które w ogóle mnie nie rozśmieszyły- ani razu się na nim nie uśmiechnęłam a już widok nagiego tyłka Tyma (bleeeeee) albo...

więcej

tylko jak z Misia zrobił się film kultowy to się do tego nie przyznawał. Rychu git, uśmiałem się po
pachy

To jest to, co mi przychodzi na myśl o tym żenującym tworze. Żarty na poziomie tych toczonych pod budką z piwem, odwoływanie się do najniższych pobudek, usilne unowocześnianie, a szczytem wszystkiego była wymiana wibratorów przez Turka i sprzątaczkę. Dobrze, że Tym już potem niczego nie nakręcił. Gorzej, że zmarnował...

więcej

O ile Stanisław Tym jest wybitnym aktorem, świetnym scenarzystą i dobrym kabareciarzem, to reżyserem jest przeciętnym. Zabrakło tego, co Rysiowi dałby Bareja - dopracowania pomysłu, lepszego ułożenia scenariusza, uporządkowania gagów i wyostrzenia satyry. Tak to mamy tu mnóstwo nieśmiesznych i nudnych scen, wiele...

Film naprawde zalamuje swoja prostota, idiotyzmem. Stara sie pokazac rzeczywistosc panujaca w Polsce w krzywym zwierciadle. W 'Misiu' pokazane byly absurdy tamtych czasow (np. lyzka na lancuszku, miska przykrecona do stolu w barze mlecznym). No a tu? Jak rezyserowi wyszlo pokazywanie absurdow dzisiejszej Polski? Napad...

więcej

Chciałem napisać tylko tyle, że większość ludzi niestety nie zrozumiała filmu i żąda niemożliwego; mianowicie - wszyscy oczekiwali "Misia 2", a to zupełnie jest nieosiągalne, bo czasy się zmieniły, Ryś jest filmem dobrym, tyle, że nie komedią, a groteską, satyrą na obecne czasy, "Miś" był satyrą na otaczającą nas...

Długo zbierałem się do obejrzenia tego filmu zniechęcany kiepskimi opiniami. Ostatnio trafiłem w TV i stwierdzam, że nie jest aż tak źle. Szału nie ma, ale dramatu też. Kilka razy poczułem się zażenowany poziomem humoru, kilka razy uczciwie "śmiechłem". Jak się zapomni o Misiu to spokojnie da się obejrzeć.

I historia zrobiła z dokrętki film ponadczasowy. Kilka lat temu to była żenuleczka. Dziś robi się z tego jakiś Rejs z niedopowiedzeniami. I komendant z Suwałk....

... prawie bo do Misia mu brakuje, ale tam śmialiśmy się z tamtych czasów, teraz jak widzę niektórym ciężko pośmiać się z teraźniejszej rzeczywistości opowiedzianej z nutką bareizmu. Moim zdaniem ocena tego filmu tutaj to jakaś pomyłka... Podszedłem do tego filmu z dużą rezerwą... niepotrzebnie, uśmiałem się po pachy...

więcej

jezu jak dobrze w końcu obejrzeć film bez tych pseudo aktorków pokroju wesołowskich i innych urbańskich za to 1 punkcik w góre a film może jakiejś rewelacji nie robi ale w porównaniu to tego gówna co teraz wychodzi od paru lat to to jest arcydzieło,nie sugerować się oceną gimbów tu filmik zasługuje na słabe 7 lub mocne...

więcej

Zauważcie, że Miś opowiadał o absurdach PRL-u. W piękny, zakamuflowany sposób się z niej wyśmiewał. Był pełen absurdu i naprawdę ciężkich dowcipów. Ryś miał wysoko postawioną poprzeczkę. Uważam, że w pewnym stopniu zrealizował nadzieje odbiorców kpiąc z korupcji, układów władz ze światem przestępczym itd. Na pełne...