filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Cannes 2026
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Smashing Machine
Opinie
Smashing Machine
The Smashing Machine
2025
Strona filmu
Nowość
Listy
(46)
pełna obsada
(110)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(2)
Recenzje
(2)
Nagrody
(15)
Forum
wideo
(9)
zdjęcia
(25)
plakaty
(18)
Opisy
(1)
powiązane
(1)
Newsy
(14)
Smashing Machine
/film/Smashing+Machine-2025-10054068
2025
fizzy001
6
w alternatywnej rzeczywistości to the rock dostaje nominację do oscara, a nie timothee szakszuka za wielkiego marcina
czytaj dalej
Michał Kaszubowski
4
Wydaje się, że Safdie wie, co chce zrobić, dopóki nie wejdzie na plan. Potem już wszystko dzieje się swoim życiem, kręcimy sceny, a potem się to jakoś w montażu dopasuje. Dwayne świetny.
czytaj dalej
Michał Zjawiński
7
Johnson świetny, a film wspaniale płynie, choć chyba nie za bardzo wie dokąd.
czytaj dalej
Bartek Szukiel
5
Sportowy film, który odhacza każdy stereotypowy wątek w tego typu historii. Mamy uzależnienie, problemy związkowe, walkę o wszystko i radzenie sobie z porażką. Jednak proporcje w "Miażdżącej maszynie" są fatalne odmierzone. Safdie dotyka każdego z tych tropów, bo najwyraźniej nie wiedział o czym zrobić film. Finalnie wyszedł zmu co najwyżej marny zlepek oklepanych klisz. Nudna biografia człowieka, który jakby na nią nie zapracował. Gdy wjechały plansze przed samym końcem, byłem już tego pewny. The Rock został wystawiony na pojedynek braci Safdie o lepszy film solo. Po tym, jak robili razem filmy, teraz obydwaj zaprezentowali swój autonomiczny swój tytuł. Do tego są tematycznie podobne - wypuścili film o sportowcu. Przegrana z Wielkim Martim musiała być ciężka. Ale przynajmniej Benek po tej historii wie, jak sobie radzić z przegraną. Zgaduję, że taki był morał tego filmu. Pytanie, czy rzeczywiście będzie wiedział?
czytaj dalej
Adrian Stovrag
8
Przedpremiera, Cinema City Bonarka, Kraków. Surowe, intensywne kino o męskości, bólu i potrzebie oparcia się na drugim człowieku. To film daleki od sportowej laurki, to bardziej portret psychicznego i fizycznego rozpadu niż opowieść o zwycięstwach. Największym zaskoczeniem i jednocześnie ogromną siłą filmu jest Dwayne Johnson, który daje tu najbardziej przejmującą i nieoczywistą rolę w swojej karierze. Jest kruchy, wyniszczony, momentami przerażająco autentyczny, całkowicie znika za swoją postacią. Relacja między Kerrem a Colemanem to emocjonalny rdzeń filmu. Męska przyjaźń oparta na milczeniu, lojalności i wspólnym dźwiganiu ciężaru, którego nie da się nazwać. Benny Safdie pokazuje sport jako przestrzeń destrukcji, ale też jedyne miejsce, gdzie bohaterowie potrafią cokolwiek poczuć. Film momentami bywa nierówny i przytłaczający, ale nadrabia to brutalną szczerością, świetnym aktorstwem i relacją, która zostaje w głowie długo po seansie.
czytaj dalej
Miłosz Lis
3
Po chuj go wgl robili?
czytaj dalej
gtelicki
6
Czegoś mi tu zabrakło.
czytaj dalej
filo2010
6
Kino braci Safdie zawsze wzbudzało we mnie dużo emocji, głównie podenerwowanie wynikające z bardzo dynamicznego i nerwowego stylu. Benny solo wzbudził we mnie tony zażenowania w serialu The Curse. Ogólnie zawsze wierciłem się na fotelu. Tutaj mamy film o bardzo emocjonalnym fighterze, który jednak nie wzbudził we mnie zbyt wielu emocji. Scenariusz nie uwypukla żadnego z problemów, z którymi Kerr się mierzy, przez co jest wszystkiego po trochu: uzależnienie, toksyczny związek, upadek i powrót na szczyt. Wszystko od linijki, przez co całość wypada dość nudnawo. Dobrze, że Johnson (wyglądający jak dwutonowa bestia, którą boli brzuszek na karuzeli) hipnotyzuje przez cały seans. Za to oczko w górę.
czytaj dalej
Jakub Krysiak
6
Z całą pewnością najjaśniejszym punktem fabularnego The Smashing Machine jest występ absolutnie niepodobnego do siebie Dwayne'a Johnsona w roli Marka Kerra. Popularny The Rock pod reżyserskim okiem Benny'ego Safdie udowadnia, że nie jest tylko ekranowym ex-wrestlerem, sympatycznym mięśniakiem z przygodowych komedii akcji, a prawdziwym aktorem z krwi, potu, łez i kości. Johnson gra tak przekonująco, że zapominamy kto kryje się pod charakteryzacją, będąc umięśnionym sercem filmu dźwigając na sobie emocjonalny ciężar opowieści. Fragmentami filmowi brakuje pazura, energetyczności, bardziej uporządkowanej formy i jednoznacznego podkreślenia pewnych emblematów. Natomiast niewątpliwe ma on swoje momenty, jak trening pod okiem Basa Ruttena w rytm piosenki My way, motyw pozaringowej przyjaźni Kerra i Colemana czy bardzo dobrze zaaranżowane i sfilmowane walki. Sportowy obraz akceptacji porażki, akceptacji samego siebie oraz znaczeniu mentalności ponad umiejętności. Przyjemna kameralność.
czytaj dalej
Demolo
7
7,5 Uważam, iż jest to najlepsza rola w karierze Dwayne'a Johnsona. Aktor wciela się w legendarnego zawodnika MMA Marka Kerra, przechodząc ogromną fizyczną metamorfozę. ( świetna charakteryzacja ) Film unika typowych dla kina sportowego klisz o „zwyciężaniu wszystkiego”. Zamiast tego skupia się na uzależnieniu od opioidów, bólu fizycznym i toksycznych relacjach. Poza Johnsonem, Emily Blunt błyszczy w roli partnerki Kerra, a ich relacja jest tu mocno zaakcentowana. Ciekawostką jest wcale niemała rola uznanego i wciąż czynnego pięściarza wagi ciężkiej ukraińca Ołeksandra Usyka.
czytaj dalej
swirOFF
5
Formalna stylówka zachowana, ale tym razem bez napięcia i potu (przynajmniej u widza). Widać, że Safdie próbuje się wymknąć gatunkowym szufladkom, ale paradoksalnie robi to tak skutecznie, że wychodzi kino nijakie, podtrzymywane przez życiówkę Johnsona.
czytaj dalej
dzenero
6
Dłejn nieźle zagrał, pokazał swoje aktorstwo z innej strony. Emilka jak zwykle zjawiskowa. Ależ ona ma słodką dupcię mrrr
czytaj dalej
Mr Marion
5
Ha, The Rock chyba rzeczywiście wziął się za granie na poważnie. Sam film technicznie porządny, ale wydaje się trochę bezcelowy, a decyzja żeby skopiować szereg scen z filmu dokumentalnego 1:1 jest co najmniej dziwna. 5,5
czytaj dalej
Jacek Łapinkiewicz
5
Dokumentalny styl nie pomaga tej jakże nudnej i mienionej historii jakich sporo..... Rock niczym skała, udowadnia, że oprócz góry mięśni jest zdolnym aktorem, natomiast Emily Blunt ociera się o złotą malinę.... Spory zawód
czytaj dalej
ToppsyCrett
6
dobrze zagrany z tendencja do bycia drugim Wrestlerem ale z dużo słabsza fabuła. właściwie to film dla tych którzy myślą ze Freak Fghty to MMA xD
czytaj dalej
Grzegorz Grądziel
6
Trochę o niczym.
czytaj dalej
Jakub Wójcik
6
Szanuję za konsekwentną dekonstrukcję kina sportowego, realizm i dynamikę aktorską. Główny problem: przez brak scenariuszowej precyzji i dramaturgicznej siły dośrodkowej gubi się tu emocjonalne oddziaływanie na widza (mimo że jest to jeden z najważniejszych celów filmu). Przez to całość staje się mało wyrazista i nie zapadnie na dłużej w pamięci.
czytaj dalej
Oliwia Nowicka
8
dla mnie super
czytaj dalej
Tomasz Bebok
8
Rock w aktorskiej dżungli
czytaj dalej
Mikołaj Pęski
6
Solidny, nie dłuży się, ale w zasadzie śledzisz tę historię po nic. Brak tu jakiegoś zwieńczenia. The Rock dobry, ale bez przesady…
czytaj dalej
Hubert Piasecki
6
Rock bardzo dobry, choć chyba nie tak wybitny jak się mówi, a Safide gdzieś miota się w tej narracji. Walki świetne, szczególnie momenty stylizowane na taśmę, ale opowieść nie zawsze dowozi, choć ma lepsze moment to nie działa zbytnie jako całość. Soundtrack banalny, acz robi robotę. 6+
czytaj dalej
Krzysztof Jonkisz
9
DWAYNE THE ROCK JOHNSON Zdecydowanie dla mnie jak na razie najlepszy film tego roku. Skupia się na przezwyciężeniu swoich słabości dotyczących: strachu przed porażką oraz uzależnień od narkotyków. Są początki popularności mieszanych sztuk walki oraz fajnego pokazania, że sportowcy, którzy w tym uczestniczą, to nie tylko mięso, ale też zwykli ludzie, którzy żyją i potrafią się w cywilizowany sposób komunikować, ale przede wszystkim, tu jest popis aktorski The Rocka oraz Emily Blunt, bo życie Marka i jego relacja miłosna z Dawn to spory potencjał (nawet większy od pokazywania sukcesów sportowych Marka Kerra). I całkiem szczerze. Rola The Rocka to najlepsza męska rola pierwszoplanowa w kinie ostatnich lat
czytaj dalej
captaincharisma
7
Brakuje mocniejszych akcentów. Toksyczny związek wziął górę nad jego możliwościami w ringu. Dobry film, wyjątkowo wierny/dobry Rock, ale liczyłem na odrobinę więcej. Naciągane
czytaj dalej
heavy_2
5
Raczkujący świat sztuk walki. Delektowanie się barbarzyństwem. Ale teraz to wszak dyscyplina prezydencka. To po to ewoluowały przez stulecia struktury społeczne, zapewniając całemu społeczeństwu godne warunki życia, żeby podziwiać teraz walki gladiatorów, umięśnionych, spoconych i zakrwawionych. Piłka już nie wystarczy, trzeba z całej siły wielokrotnie kopać leżącego kolanem prosto twarz aby emocje były odpowiednie. Nie moja bajka. Słabo mi się robi na widok kolejnych gal, freaków itp. Niczym się to nie różni od bijatyk pod karczmą w średniowieczu ku uciesze gawiedzi. Film kompletnie mnie nie wciągnął. Format obrazu 3/4, zdjęcia jak te z lat 80 tych, nieostre, rozmyte, w żółci, czerwieni. Fabuła nie wiadomo o czym. Banał dialogów to wisienka na torcie. Rock z włosami, jakby go wypastowano czarną pastą. Nudny, wulgarny, bez puenty, bez finału. Kłótnie z kobietą jakie każdy ma na co dzień w domu (z czapy wszczynane awantury). Nie trzeba iść do kina, w domu kłótnie lepsze i interaktywne.
czytaj dalej
Aleksander Zawadzki
10
Choć porażka jest bardzo ludzka, Dwayne Johnson wygrywa najlepszą rolę tego roku (tego nikt się nie spodziewał). Benny Safdie udowodnił, że jest w stanie utrzymać wysoki poziom solo, dając nam przy okazji zajebistą przypowieść o przegrywaniu
czytaj dalej
1
...
3
4
5
6
Popularne na VOD
Punisher: Ostatnie starcie
Opinie
Projekt Hail Mary
Opinie
Alfa
Opinie
Zobacz popularne na VOD