filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Oscary 2026
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Smashing Machine
Opinie
Smashing Machine
The Smashing Machine
2025
Strona filmu
pełna obsada
(110)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(2)
Recenzje
(1)
Nagrody
(14)
Forum
wideo
(9)
zdjęcia
(25)
plakaty
(18)
Opisy
(1)
powiązane
(1)
Newsy
(14)
Nowość
Listy
(26)
Smashing Machine
/film/Smashing+Machine-2025-10054068
2025
_Garret_Reza_
4
Wenecja. Łatwiej powiedzieć, czego nie zawarto niż co zawarto w tym filmie. Generyczny film o chłopie wykonującym sport. Prawdziwy człowiek, czyli partnerka Kerra, jest w tym filmie przedmiotem, żadnej rozmowy między nimi nie da się słuchać. Każda walka w tym filmie jest fatalna i źle zrealizowana oraz zaprojektowana. Według zrealizowanego filmu Kerr to koleś, który wygrywał, bo miał pół metra wzrostu więcej od pozostałych zawodników – podnosił ich, upuszczał, walka wygrana. I odszedł na emeryturę. Spotkałem kogoś, kto uważa, że to sprawia, że film korzysta na tym, bo jest w opozycji do popularnego sławienia wygranych. Tutaj nie trzeba wygrać, żeby twoje imię było pamiętane – problem w tym, że nie wiem po seansie, czemu mam je pamiętać. Bo nie wygrał? Bo był popularny? Za co był? Czemu tego w filmie więc nie pokazano? Męczyłem się od 45 minuty aż do końca.
czytaj dalej
fizzy001
6
w alternatywnej rzeczywistości to the rock dostaje nominację do oscara, a nie timothee szakszuka za wielkiego marcina
czytaj dalej
St Vincent
6
Fabularnie rozczarowuje, bo zamiast pełnokrwistego portretu legendy MMA, serwuje jedynie wycinek z kilku lat życia Marka Kerra. Johnson naprawdę jest dobry i zaskoczył mnie grą aktorską, może trafi w przyszłości na lepszy scenariusz. Nie jest to zły film, ale też nie na tyle dobry by został w pamięci na dłużej.
czytaj dalej
feliks35
6
Niezły
czytaj dalej
Bartek Szukiel
5
Sportowy film, który odhacza każdy stereotypowy wątek w tego typu historii. Mamy uzależnienie, problemy związkowe, walkę o wszystko i radzenie sobie z porażką. Jednak proporcje w "Miażdżącej maszynie" są fatalne odmierzone. Safdie dotyka każdego z tych tropów, bo najwyraźniej nie wiedział o czym zrobić film. Finalnie wyszedł zmu co najwyżej marny zlepek oklepanych klisz. Nudna biografia człowieka, który jakby na nią nie zapracował. Gdy wjechały plansze przed samym końcem, byłem już tego pewny. The Rock został wystawiony na pojedynek braci Safdie o lepszy film solo. Po tym, jak robili razem filmy, teraz obydwaj zaprezentowali swój autonomiczny swój tytuł. Do tego są tematycznie podobne - wypuścili film o sportowcu. Przegrana z Wielkim Martim musiała być ciężka. Ale przynajmniej Benek po tej historii wie, jak sobie radzić z przegraną. Zgaduję, że taki był morał tego filmu. Pytanie, czy rzeczywiście będzie wiedział?
czytaj dalej
Shaggy777
7
Naprawdę dobry dramat sportowy stylizowany na dokument z lat 90-tych. Ta stylizacja oraz praca kamery wypadły tu nad wyraz dobrze. Aktorzy tak samo. Powiem więcej: Emily i Dwayne są tutaj najjaśniejszym punktem. Scenariusz jest dość dobry, ale film ma trochę problemy z tempem i narracją z offu, której jest nieco za dużo. Poza tym film mógłby być tak o 15 minut krótszy - nie ucierpiałby na tym przekaz "Smashing Machine" i sens fabularny. Na plus montaż i muzyka, które są dość nietypowe dla tego typu gatunku filmowego. No i te wybuchy emocjonalne bohaterów filmu - mocna rzecz. Prezentowały się one na ekranie niezwykle wiarygodnie i naturalnie. Za to ukłony w stronę wyśmienitego duetu aktorskiego.
czytaj dalej
Łukasz Lipski
6
Tempo Smashing Machine jest ślamazarne - trudno w ogóle uwierzyć, że reżyserował to ktoś o nazwisku Safdie. Fabularnie trochę o wszystkim i o niczym. Największy plus to kreacje aktorskie.
czytaj dalej
Jakub Krysiak
6
Z całą pewnością najjaśniejszym punktem fabularnego The Smashing Machine jest występ absolutnie niepodobnego do siebie Dwayne'a Johnsona w roli Marka Kerra. Popularny The Rock pod reżyserskim okiem Benny'ego Safdie udowadnia, że nie jest tylko ekranowym ex-wrestlerem, sympatycznym mięśniakiem z przygodowych komedii akcji, a prawdziwym aktorem z krwi, potu, łez i kości. Johnson gra tak przekonująco, że zapominamy kto kryje się pod charakteryzacją, będąc umięśnionym sercem filmu dźwigając na sobie emocjonalny ciężar opowieści. Fragmentami filmowi brakuje pazura, energetyczności, bardziej uporządkowanej formy i jednoznacznego podkreślenia pewnych emblematów. Natomiast niewątpliwe ma on swoje momenty, jak trening pod okiem Basa Ruttena w rytm piosenki My way, motyw pozaringowej przyjaźni Kerra i Colemana czy bardzo dobrze zaaranżowane i sfilmowane walki. Sportowy obraz akceptacji porażki, akceptacji samego siebie oraz znaczeniu mentalności ponad umiejętności. Przyjemna kameralność.
czytaj dalej
Adsun22
6
Widać rękę Safdie, ale nic odkrywczego niestety.
czytaj dalej
Przemysław Jankowski
6
6,5/10. Kłótnie bardziej intensywne niż walki na ringu. Dwayne - świetna charakteryzacja (choć niełatwo uwierzyć, że 53-latek wciela się w 32-latka) i przekonująca gra aktorska. Emily wygląda pięknie i też przekonująco.
czytaj dalej
Latarnik Popkultury
7
Kameralna opowieść o syzyfowych próbach odzyskiwania równowagi - zarówno na ringu, jak i w życiu. Twórcza rozłąka z bratem wyszła Benny'emu Safdie raczej na dobre - w filmie znalazło się kilka reżyserskich perełek; z kolei Dwayne Johnson udowodnił, że potrafi grać nie tylko nieugiętych twardzieli, ale też kruchych mężczyzn na skraju autodestrukcji.
czytaj dalej
Mr Marion
5
Ha, The Rock chyba rzeczywiście wziął się za granie na poważnie. Sam film technicznie porządny, ale wydaje się trochę bezcelowy, a decyzja żeby skopiować szereg scen z filmu dokumentalnego 1:1 jest co najmniej dziwna. 5,5
czytaj dalej
Jacek Łapinkiewicz
5
Dokumentalny styl nie pomaga tej jakże nudnej i mienionej historii jakich sporo..... Rock niczym skała, udowadnia, że oprócz góry mięśni jest zdolnym aktorem, natomiast Emily Blunt ociera się o złotą malinę.... Spory zawód
czytaj dalej
Rafał Skwarek
8
What makes a man. | Safdie mistrzowsko wykorzystuje sferę audio i montaż. Fenomenalnie ilustruje nie tyle emocje, co wewnętrzny rytm człowieka i to, jak wielką różnice robi niewielkie wybicie, którego nie chce się wyciągać na wierzch. Do tego zestaw solidnych ról, klimatyczne barwy i idealne ziarno. Prawdziwe kino walki.
czytaj dalej
Jakub Wójcik
6
Szanuję za konsekwentną dekonstrukcję kina sportowego, realizm i dynamikę aktorską. Główny problem: przez brak scenariuszowej precyzji i dramaturgicznej siły dośrodkowej gubi się tu emocjonalne oddziaływanie na widza (mimo że jest to jeden z najważniejszych celów filmu). Przez to całość staje się mało wyrazista i nie zapadnie na dłużej w pamięci.
czytaj dalej
Nalimos
5
Słabość scenariusza sprawia, że wszystkie wydarzenia ogląda się na autopilocie. Cała reszta, nieważne jak dobra lub świetna, nie wynagradza tej wyraźnej wady.
czytaj dalej
Tomasz Bebok
8
Rock w aktorskiej dżungli
czytaj dalej
Hubert Piasecki
6
Rock bardzo dobry, choć chyba nie tak wybitny jak się mówi, a Safide gdzieś miota się w tej narracji. Walki świetne, szczególnie momenty stylizowane na taśmę, ale opowieść nie zawsze dowozi, choć ma lepsze moment to nie działa zbytnie jako całość. Soundtrack banalny, acz robi robotę. 6+
czytaj dalej
Krzysztof Jonkisz
9
DWAYNE THE ROCK JOHNSON Zdecydowanie dla mnie jak na razie najlepszy film tego roku. Skupia się na przezwyciężeniu swoich słabości dotyczących: strachu przed porażką oraz uzależnień od narkotyków. Są początki popularności mieszanych sztuk walki oraz fajnego pokazania, że sportowcy, którzy w tym uczestniczą, to nie tylko mięso, ale też zwykli ludzie, którzy żyją i potrafią się w cywilizowany sposób komunikować, ale przede wszystkim, tu jest popis aktorski The Rocka oraz Emily Blunt, bo życie Marka i jego relacja miłosna z Dawn to spory potencjał (nawet większy od pokazywania sukcesów sportowych Marka Kerra). I całkiem szczerze. Rola The Rocka to najlepsza męska rola pierwszoplanowa w kinie ostatnich lat
czytaj dalej
captaincharisma
7
Brakuje mocniejszych akcentów. Toksyczny związek wziął górę nad jego możliwościami w ringu. Dobry film, wyjątkowo wierny/dobry Rock, ale liczyłem na odrobinę więcej. Naciągane
czytaj dalej
Dragonborned
7
The Rock fajnie zagrał ale i tak John Cena lepszy
czytaj dalej
Alex Gortat
4
Jeden z nudniejszych filmów o sztukach walki, który w zamian nie oferuje nica prócz przeciętności.
czytaj dalej
Tusia Nowak
3
Ani sensowny biopic ani historia sztuk walki. Żadnego przekazu, napięcia, pomysłu na narrację - jak wywiad z piłkarzem po meczu.
czytaj dalej
malgorzata_jirak
4
Film przedstawia Marka Kerra - zawodnika MMA , ekstremalnie wyspecjalizowanego w jednej dziedzinie ( w walce), kosztem wszystkiego innego. To człowiek zredukowany do brutalnych, instynktownych zachowań na ringu . Poza nim borykający się z uzależnieniem i problemami emocjonalnymi. Słaby dramat sportowy, pozbawiony adrenaliny charakterystycznej dla sportu. Jako biografia monotonny i nudny. Warto tylko dla gry aktorskiej Dwayne'a .
czytaj dalej
Michał Zjawiński
7
Johnson świetny, a film wspaniale płynie, choć chyba nie za bardzo wie dokąd.
czytaj dalej
1
2
3
4
5
Popularne na VOD
Peaky Blinders: Nieśmiertelny
Opinie
Anioł stróż
Opinie
Wielki marsz
Opinie
Zobacz popularne na VOD