filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Listy
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Smashing Machine
Opinie
Smashing Machine
The Smashing Machine
2025
Strona filmu
Opinie
(1,2 tys.)
Listy
(65)
pełna obsada
(110)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(2)
Recenzje
(2)
Nagrody
(15)
Forum
wideo
(9)
zdjęcia
(25)
plakaty
(19)
Opisy
(1)
powiązane
(1)
Newsy
(14)
Smashing Machine
/film/Smashing+Machine-2025-10054068
2025
Filip Ziemba
7
Będą Oscary? Nareszcie nadrobiłem "The Smashing Machine" Benny’ego Safdiego! Słyszałem skrajne opinie, więc ciekawiło mnie, jak wypadnie. Spodobało mi się… choć mniej, niż liczyłem. Formalnie to świetna robota. Srebrny Lew za reżyserię jest zasłużony — styl Safdiego trafia do mnie, a dokumentalne podejście do historii Marka Kerra działa zaskakująco dobrze. Zdjęcia, montaż i muzyka wypadają znakomicie! Problem leży w scenariuszu. Film łapie zbyt wiele wątków naraz: relacja z Dawn, uzależnienie, kryzys psychiczno-fizyczny, droga po sukces. Żaden z nich nie wybrzmiewa w pełni, przez co fabuła wypada dość miałko i momentami traci zaangażowanie. Na szczęście początek i finał są bardzo dobre! A The Rock? Znakomity — nominacja do Oscara niemal pewna, choć wygrana mniej realna. Emily Blunt jest solidna, reszta obsady poprawna. To dobry biopic z fantastyczną główną rolą oraz świetną stroną audiowizualną, ale i scenariuszem łapiącym zbyt wiele srok za ogon. Niemniej, warto obejrzeć!
czytaj dalej
Alek Kowalski
4
Solidnie zagrany, dumnie odhaczający wszystkie antygatunkowe zagrywki, ale co z dekonstrukcji filmu sportowego, gdy żadna emocja nie działa, a film ogląda się bez najmniejszego zaangażowania.
czytaj dalej
Błażej Urbański
6
Poprawny aktorsko i wydaje mi się, że bardziej psychologiczny od innych sportowych filmów, co w sumie było spoko, ale początek strasznie nudził. Ogólnie im dalej w las tym lepiej.
czytaj dalej
Nalimos
5
Słabość scenariusza sprawia, że wszystkie wydarzenia ogląda się na autopilocie. Cała reszta, nieważne jak dobra lub świetna, nie wynagradza tej wyraźnej wady.
czytaj dalej
bartmix
6
Elektroniczo-jazzowa muzyka wybitna, The Rock bardzo dobra rola. Sprawny dramat sportowy i związkowy, który unika oczywistych rozwiązań, ale... brakuje w tej historii mięska, czegoś, co by zarezenowało i zostało po seansie na dłużej. 6+
czytaj dalej
mnq1110
5
yes, najlepsza rola The Rocka w karierze, ale poprzeczki to on nie miał zbyt wysoko zawieszonej, so let’s calm down
czytaj dalej
Monty
8
Jedna z największych niespodzianek roku. To nie jest kolejny film sportowy o herosie, to nie jest pełen patosu dramat pod Oscary, jakie Hollywood lubi. Nie wychwala bohatera czy tego sportu, ale też nie ośmiesza. To film o maskach jakie nosimy i o przegrywaniu, które jest nieuniknione i czasem potrzebne. Kupiłem go w całości, z tymi niedomówieniami, ze wszystkim co charakterystyczne dla braci Safdie. "The Rock" nie do poznania pod każdym względem - mistrzostwo świata jak odmiennie zagrał i jak jego rola została poprowadzona, to zasługuje na wszystkie nagrody (podobnie jak charakteryzacja i nie pozostająca wcale daleko w tyle Emily Blunt). Jestem pod wrażeniem.
czytaj dalej
sjawor
8
Dobre tempo i prowadzenie, więc ciężko się nudzić, the Rock się stara i nawet nie jest źle, dobra muzyka i udźwiękowienie
czytaj dalej
Sierap
7
Dobra rola Skały.
czytaj dalej
Michał Kazimirski
6
Doceniam ile w tym filmie anty-klimatyzmu; zacna zgrywa z konwencją i oczekiwaniami. Ale czy sama ta sztuczka konstytuuje wartość filmu? Warto obejrzeć dla samej kreacji dramatycznej The Rocka i jako pewne wprowadzenie do fenomenu UFC, do tego to dość słodko-gorzka opowieść o przegrywaniu z honorem. Jednak nie każdą decyzję do końca rozumiem, narracja zdaje się trochę gubić po drodze, a u kresu pozostawia z lekkim niedosytem. Czy te wady wynikły przypadkiem, czy były świadomym artystycznym ryzykiem – tak czy inaczej przegraną Safdiego uznaję za honorową.
czytaj dalej
Łukasz Lipski
6
Tempo Smashing Machine jest ślamazarne - trudno w ogóle uwierzyć, że reżyserował to ktoś o nazwisku Safdie. Fabularnie trochę o wszystkim i o niczym. Największy plus to kreacje aktorskie.
czytaj dalej
filo2010
6
Kino braci Safdie zawsze wzbudzało we mnie dużo emocji, głównie podenerwowanie wynikające z bardzo dynamicznego i nerwowego stylu. Benny solo wzbudził we mnie tony zażenowania w serialu The Curse. Ogólnie zawsze wierciłem się na fotelu. Tutaj mamy film o bardzo emocjonalnym fighterze, który jednak nie wzbudził we mnie zbyt wielu emocji. Scenariusz nie uwypukla żadnego z problemów, z którymi Kerr się mierzy, przez co jest wszystkiego po trochu: uzależnienie, toksyczny związek, upadek i powrót na szczyt. Wszystko od linijki, przez co całość wypada dość nudnawo. Dobrze, że Johnson (wyglądający jak dwutonowa bestia, którą boli brzuszek na karuzeli) hipnotyzuje przez cały seans. Za to oczko w górę.
czytaj dalej
Przemysław Jankowski
6
6,5/10. Kłótnie bardziej intensywne niż walki na ringu. Dwayne - świetna charakteryzacja (choć niełatwo uwierzyć, że 53-latek wciela się w 32-latka) i przekonująca gra aktorska. Emily wygląda pięknie i też przekonująco.
czytaj dalej
marckoza
5
mimo wszystko dużo tu dobra, trochę Officowa reżyserka, zdjęcia, jazzowy soundtrack, Emily Blunt, ale o Jezu, czemu to było tak nudne i nieciekawe, ani nie poznałem lepiej tego Kerra, ani nie dowiedziałem się, czym on tak właściwie wsławił się, że Safdie nakręcił o nim film w koprodukcji z The Rockiem
czytaj dalej
Rafał Skwarek
8
What makes a man. | Safdie mistrzowsko wykorzystuje sferę audio i montaż. Fenomenalnie ilustruje nie tyle emocje, co wewnętrzny rytm człowieka i to, jak wielką różnice robi niewielkie wybicie, którego nie chce się wyciągać na wierzch. Do tego zestaw solidnych ról, klimatyczne barwy i idealne ziarno. Prawdziwe kino walki.
czytaj dalej
Aleksander Hudzik
8
To jest Rocky AD 2025 Dwayne, który gra kogoś więcej niż osiłka + Muzyka Nali Sinephro + Brak drugiego Safdi'ego +
czytaj dalej
Mikołaj Pęski
6
Solidny, nie dłuży się, ale w zasadzie śledzisz tę historię po nic. Brak tu jakiegoś zwieńczenia. The Rock dobry, ale bez przesady…
czytaj dalej
Hubert Piasecki
6
Rock bardzo dobry, choć chyba nie tak wybitny jak się mówi, a Safide gdzieś miota się w tej narracji. Walki świetne, szczególnie momenty stylizowane na taśmę, ale opowieść nie zawsze dowozi, choć ma lepsze moment to nie działa zbytnie jako całość. Soundtrack banalny, acz robi robotę. 6+
czytaj dalej
dudas fw
7
Bardzo przyjemnie płynie
czytaj dalej
Mateusz Kordyl
7
Brakuje mu struktury w fabule. Safdie super sobie radzi z reżyserowaniem naturazczyków.
czytaj dalej
karo majchrzak
7
The Rock proszę zrób POW POW POW!!! Okej Fagatka, ale się nie zabijaj skarbie :**
czytaj dalej
Kevin E.
8
Safdie kręci film sportowy niczym kolejny odcinek The Curse - w niemal dokumentalnej formie, kojarzącej się z reality tv, unikając jakiegokolwiek patosu. i to nie historia o drodze do sukcesu, a o porażce i kosztach uprawiania zawodowo sportu. świetnie się to ogląda, świetnie jest to też zagrane - choć szkoda, że postać Blunt nie jest lepiej napisane. bardziej mi się podobało niż się spodziewałem.
czytaj dalej
_Garret_Reza_
4
Wenecja. Łatwiej powiedzieć, czego nie zawarto niż co zawarto w tym filmie. Generyczny film o chłopie wykonującym sport. Prawdziwy człowiek, czyli partnerka Kerra, jest w tym filmie przedmiotem, żadnej rozmowy między nimi nie da się słuchać. Każda walka w tym filmie jest fatalna i źle zrealizowana oraz zaprojektowana. Według zrealizowanego filmu Kerr to koleś, który wygrywał, bo miał pół metra wzrostu więcej od pozostałych zawodników – podnosił ich, upuszczał, walka wygrana. I odszedł na emeryturę. Spotkałem kogoś, kto uważa, że to sprawia, że film korzysta na tym, bo jest w opozycji do popularnego sławienia wygranych. Tutaj nie trzeba wygrać, żeby twoje imię było pamiętane – problem w tym, że nie wiem po seansie, czemu mam je pamiętać. Bo nie wygrał? Bo był popularny? Za co był? Czemu tego w filmie więc nie pokazano? Męczyłem się od 45 minuty aż do końca.
czytaj dalej
Dragonborned
6
The Rock fajnie zagrał ale i tak John Cena lepszy
czytaj dalej
Tony Montana
4
Plus za Usyka i prześliczną Blunt!
czytaj dalej
1
2
3
4
...
6
Popularne na VOD
Unabomber
Opinie
The Love Hypothesis
Opinie
W sieci zła
Opinie
Zobacz popularne na VOD