Ponadczasowy klasyk. Film,mimo tego,że ma ponad pół wieku,wciąż świetnie się ogląda. Jak na swoje czasy jest bardzo nowocześnie nakręcony. Paradoksalnie statyczne ujęcia dodają mu uroku,w czasach gdy żadne ujęcie e podobnych widowiskach nie trwa dłużej niż 5 sekund. Do tęgi wszystko kręcone "na żywo" z udziałem...
jestem na prawdę pod wrażeniem, wszystkich scen z lotu ptaka jak widać mnóstwo maszerujących ludzi to samo w końcowej scenie batalistycznej. Dziś to tylko efekty CGI rozmnażają nam ludzi, za to kiedyś.. eh, po za tym świetne zdjęcia, sceneria jak i sama reżyseria, czuć niestety, że sceny były wycinane masowo w końcu...
więcejPo udanym seansie Ben Hura naszło mnie na tego typu kino a więc zafundowałem sobie powrót po 20 latach do Spartacusa i...ogromne rozczarowanie. Pierwsze 45-50 minut, mniej więcej do wybuchu buntu ogląda się nieźle, niestety potem film rozłazi się w szwach. Zamiast pokazywać przebieg powstania skupia się na rzymskich...
więcejten otwierający szóstą dekadę wieku poprzedniego film mógł być dla kubricka tym, czym otwierające ósmą dekadę Wrota Niebios dla michaela cimina - jak bezpodstawnie mniemam, a jednak - podczas gdy cimino w grobie leżał przygnieciony godzinami rozpaczy u końca swej dekady i już z grobowca nie powstał, kubrick zamknął...
Śmierć Spartakusa jest praktycznie wyjaśniona. A z pompejańskiego fresku być może znamy imię Rzymianina który bezpośrednio przyczynił się do jego zgonu. Na potrzeby scenariusza wprowadzono zmianę. Osobiście wolałbym aby zginął w bitwie. To jednak, oraz kilka innych nieścisłości historycznych nie zmienia mojej oceny. To...
więcejw stosunku do reszty świata, czyli w końcówce roku 1970 bądź na początku roku 1971. Większość naszych ówczesnych widzów naturalnie obejrzała "Spartakusa" z taśmy celuloidowej 35mm. Lecz po kilku (tylko kilka ich było, na cały kraj) kinach wyposażonych w odpowiednią aparaturę projekcyjną, krążyły dwie (sic! aż dwie!)...
więcej