Siła, umiejętność latania, niezniszczalność, przenikliwy wzrok, niezachwiane poczucie sprawiedliwości: to wszystko rodzinne cechy. Kara, kuzynka Supermana, była jedną z tych, którzy przetrwali katastrofę Kryptonu. Kiedy przybyła na Ziemię stała się Supergirl!
Mimo, że naiwny i głupi jak kilo gwoździ - to to jest jeden z najlepszych "złych" filmów. Peter O'Toole czy Faye Dunaway naprawdę dobrze grają i dają radę mimo nielogicznego zachowania bohaterów czy dialogów, w których to postacie mówią, co im ślina na język przyniesie. Bardzo mi się podobały muzyka, efekty specjalne...
więcejPatrząc na niego pod szczególnym kątem to film może się podobać, jest kilka niewypałów, ale też trochę można się pośmiać. Polecam dla fanów komiksów, szczególnie Sheldonopodobnych ;)
edit: Przypomniałem sobie scenę w wesołym miasteczku jak ten zakochany koleś próbuje podnieść Lindę (Karę) i wydaje te prześmieszne...