Z taką jednak różnicą, że tutaj mięsko zostało spersonifikowane, a w "Martwicy..." ludzkie organy wewnętrzne, poza tym w "Szalonych" ma to wymiar czysto symboliczny i filozoficzny, a u Petera Jacksona po prostu rozrywkowy.
Jakkolwiek by nie było, te miesne cuda-niewidy są zdecydowanie największym atutem filmu...
Švankmajer raz jeszcze zaprasza widzów w szaloną podróż wyobraźni. Tym razem szaleństwo jest pełne, a zdrowego rozsądku z pozoru zupełnie brak. Oto obserwujemy przedziwne przygody Jeana, człowieka nie w pełni władz umysłowych, który towarzyszy wariatom większym od siebie. W filmie nie ma ani jednej zdrowej na umyśle...
więcejNie ma tu rzeczy nadprzyrodzonych. Reżyser eksploatuje tu lęk przed szpitalami psychiatrycznymi i chorobami umysłowymi. A do tego historia jest luźno oparta na końcowym okresie życia Markiza de Sade (widać inspirację "Zatrutym piórem" i "Salem, czyli 120 dniami Sodomy"). Film mi się podobał. Był przemyślany i całkiem...
więcej