Nie będę się tutaj silił na recenzję "The Texas Chainsaw Massacre" (1974), bo już takową napisałem wiele lat temu. Natomiast cieszy fakt, że arcydzieło terroru Tobe Hoopera trafiło do polskich kin w odrestaurowanej wersji via Velvet Cacoon. Kultowy survival horror Hoopera obejrzałem na pokazie przedpremierowym 12 maja...
więcej
Można zrozumieć fenomen tego dzieła jako prekursora slasherów, lecz mocno odstaje, gdy rozpatrujemy je bez kontekstu.
Twórcy mieli bardzo dobry start osadzając akcję w gorących pustkowiach teksasu. Standardowo dla takich filmów, grupa nastolatków podróżuje do miejsca docelowego, gdzie zaczynają dziać się złe...
że remaki lata temu były dobre. Oryginał jeszcze lepszy. Określany mianem kultowego w pełni zasłużenie. Leatherface grasuje, piła odpalona na wysokich obrotach. Zakończenie mogłoby być jednak złe, ale całość ogląda się świetnie. Z chęcią zobaczę kolejne odsłony.
Ma ktos z Was ten film w kolekcjonerskiej edycji na dvd? Warto taki nabyc? Podobno, ze byly problemy z polskim wydaniem...
W mojej nic nie znaczącej ocenie z oceną atak na świętość. Klimat wspaniały tylko ludzie drący japę. Teksański krzyk z piłą mechaniczną w tle i to by było na tyle. No może jeszcze ostatnie tango z piłą warte do dodania.
Obejrzałem po raz pierwszy w sobotę. Na prawdę dobry odmóżdżacz. Można się pośmiać ze standardowej już głupoty bohaterów slasherów. Jest to w sumie jeden z ważniejszych filmów tego podgatunku. Śmieszy fakt, że grubas z piłą biegnie w prawie tym samym tempie co dużo niższa i chudsza laska. Film potrafi stworzyć klimat i...
więcejNa początku film był nudny, ale jak się pojawił ten od piły to się fabuła rozwinęła do tego stopnia, że ledwo obejrzałem do końca
"Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną" to jeden z najważniejszych klasyków w gatunku slasher, który już na zawsze zapisał się na kartach historii kina. Zaczerpnięty prawdziwą historią psychopatycznego mordercy działającego w latach 50-tych, XX w. Eda Geina, zwanego przeze mnie "Prawdziwym Leatherface'em". Fabuła filmu...
więcejCzy w ostatniej scenie ona zmieniła kolor włosów i strój czy mi się coś myli? Ten pościg Leatherface’a za Sally przypominał mi pościgu ze scoobego doo ;) czuć to że w tamtych latach ten film musiał niszczyć psyche, ale teraz go tak z przymróżeniem oka się ogląda
Po tym co Niemcy odwalali podczas II Wojny Światowej ta rodzinka kanibali ( co było oczywiście fantazją scenarzystów) była przy nich amatorami.
ten film jest nieśmiertelny po prostu. wraz z paroma innymi - Szczękami, Egzorcystą, Zenkiem czy Niewidzialną Wojną - ani myśli podążać wydeptaną ścieżką gatunku. po prostu tworzy własną.
Oryginalny slasher z hipnotyzującym klimatem. Wysoka ocena za sposób pojawienia się Leatherface'a na ekranie, za finałową scenę, za jakość produkcji 'jak na tamte czasy'. Klasyk.
Do oryginalnej "Masakry" podchodziłem dwukrotnie - za pierwszym razem przez wadliwy internet doszedłem ledwo do połowy filmu. Dzisiaj puściłem go sobie znowu, tym razem oglądając w całości - głównie motywowane to było nową, netflixową odsłoną Leatherface'a (całkiem dobrą moim zdaniem, jeśli oczekujemy lekkiego horrorku...
więcejRobię sobie maraton starych horrorów, których nigdy wcześniej nie oglądałem i przyznaję, że Teksańska Masakra wciąż jest bardzo dobrym filmem w swoim gatunku. Wcześniej oglądałem jedynie bodajże Dwójkę albo Trójkę, która była dość komediowa pod wieloma względami ale pierwowzór na szczęście jest rasowym horrorem, który...
więcejNiedawno kolega wspomniał mi o "Teksańskiej Masakrze Piłą Mechaniczną" i zdałem sobie sprawę, że oglądałem ten film całe 18 lat temu, podczas mojej dziecięcej fascynacji kinem grozy. Mimo tego jak wrył się w moją głowę i po dziś dzień pozostawiał ślady min. w snach, doszedłem do wniosku, że najwyższa pora odświeżyć to...
więcej