Skojarzenia z The Wall jak najbardziej uzasadnione, porusza wlasciwie podobne kwestie, tyle ze nie jest dołujący jak 'mur' a raczej radośnie kiczowaty. :D Miłośnicy rockowych wykopalisk obejrzą z przyjemnością, dla pozostałych raczej ciekawostka tudzież szansa na poszerzenie swojego wyobrażenia o kinie.
IMHO trochę...
Zawiodłem się. Najpierw obejrzałem Quadrophenię (10/10), i oczekiwałem chyba czegoś innego. Kilka momentów mi się nawet podobało, lecz ogólne wrażenie było złe. Może dlatego, że za mało było muzyki stricte the who - te arie matki mi się nie podobały. Takie jest moje subiektywne wrażenie. Miłą niespodzianką był...
jezeli ktos jest maniakalnym fanem the who (jak ja :-) to polecam, oprocz powszechnie latwych do odnalezienia stronek fanowskich genialne archiwum torrentowe z ich koncertami zarowno w audio jak i w dvd; ogromna wiekszosc jest za darmo; co wazne, wszystko dzieje sie na legalu, bo produkcje te to bootlegi; ze strona...
Film to nieustanny ciąg piosenek, tańców i muzyki, niekiedy aż chce się żeby film na chwilę zwolnił. Dobrze zagrany przez Ann-Margret, Reeda, Daltreya czy Eltona, ale w partiach wokalnych jest jeden zgrzyt - Reed, Oliver śpiewa niestety słabo, za to Nicholson nieźle. Fantastyczne niektóre sceny - wizyta Tommy u...
Fragment z E. Claptonem jest po prostu muzycznie przepiękny i do tego jeszcze ten
"kwasowy" obraz, typowe "new age" jakże charakterystyczne dla tamtego czasu. Generalnie
jeżeli ktoś lubi starą, dobrą rockową muzykę to ten film jest dla niego, forma filmu bardzo
abstrakcyjna dla współczesnego widza. Podkreślam to...