Troja

Troy
2004
7,4 350 tys. ocen
7,4 10 1 350202
6,0 51 krytyków
Troja
powrót do forum filmu Troja

Czekalam dlugo na "Troje" i naprawde spodziewalam sie czegos lepszego. Najbardziej zenujace byly patetyczne dialogi, nie niosace ze soba zadnych glebszych tresci, zwlaszcza na poczatku filmu. Pozniej bylo juz lepiej, historia wciagala (mimo ze przeciez kazdy ja mniej wiecej zna!); jak ktos juz wspomnial scenografia cudowna, sceny bitewne swietnie zrealizowane (warto zauwazyc jak zupelnie inne od tych we "Wladcy pierscieni" :] ). Kolejna zenujaca i rozczarowujaca sprawa to "milosc" Parysa i Helenki. Ja nie widzialam miedzy nimi zadnego uczucia ani nawet fascynacji fizycznej (a przeciez to wlasnie ich "milosc" byla przyczyna wojny trojanskiej). Nie wspominajac juz o tym, ze Parys, jak wynika z filmu (niestety nie wiem jak to w micie bylo), uwodzil wiele kobiet, wiec jak uwierzyc, ze jego zauroczenie Helena to wlasnie milosc? Ja po prostu tego nie kupuje! Bloom niestety sie nie popisal, wypadl nawet gorzej niz w "Piratach..", tam przynajmniej bylo widac, ze miedzy jego postacia a postacia Keiry Knightley rodzi sie uczucie. Diane Kruger nie podobala mi sie. Petersen powiedzial, ze szukal dziewczyny, ktora ma ladnie wygladac, nie musi umiec grac, a wybral taka, ktora ani najpiekniej nie wyglada, ani dobrze nie gra. Razem z Parysem tworzy raczej smieszna pare. No ale teraz pare dobrych slow :) Bardzo podobala mi sie postac Brada Pitta. Achilles nie okazal sie tepym osilkiem, na dodatek dokonuje sie w nim zmiana, przezywa rozterki. Relacja miedzy nim a Bryzeida zostala przedstawiona bardzo przekonywujaco. Ta pare naprawde polubilam. Kolejnym aktorem zaslugujacym na pochwale jest Eric Bana. Wprawdzie gra ksiecia "bez skazy i zmazy", co moze byc denerwujace, to jednak wzbudza sympatie (szkoda ze krol Priam nie sluchal rad swego madrego syna Hektora). Trzeba zreszta przyznac, ze uwaga widza jest skierowana na Achillesa i Hektora, takie bylo zapewne zamierzenie scenarzysty. Na szczescie zreszta, bowiem nie popisal sie on rozpisaniem roli omawianego wyzej Parysa i Heleny. Oczywiscie Sean Bean jako Odys byl wspanialy, to mezczyzna z krwii i kosci! :D Tylko czy za bardzo nie przypominal Boromira?? :-) Podsumowanie: moglo byc lepiej, ale rola Pitta byla dla mnie tak mila niespodzianka, ze juz wiecej narzekac nie bede :D Pozdrowienia dla wszystkich Trojan ;)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa