Tak prawdę mówiąc kino kanadyjskie nie należy raczej do udanego, a dobrego filmu trzeba ze
świecą szukać. No chyba, że ja mam jakiegoś pecha przy doborze repertuaru, bo nie
pamiętam, abym trafił na na prawdę niezłą produkcję z tego kraju.
Tym razem pod nóż poszedł nowy B klasowy, dosyć skromny ''budżetowo'' film....
zastanawia mnie co skłoniło tak znanego aktora, który z reguły grywał tylko w filmach kinowych do zagrania w tak przeciętnym i niskobudżetowym filmie? który jest przeznaczony od razu na rynek dvd. Czyżby Fraser był, kolejnym aktorem po Christanie Slaterze, Rayu Liotta czy Tomie Sizemore , których filmy trafiają tylko...
więcej