Uniwersalny żołnierz: Dzień odrodzenia

Universal Soldier: Day of Reckoning

2012 1 godz. 54 min.
5,2 5 456
ocen
5,2 10 5456
1 449
chce zobaczyć
{"rate":8.0,"count":1}
{"type":"film","id":569347,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Universal+Soldier%3A+Day+of+Reckoning-2012-569347/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Uniwersalny żołnierz: Dzień odrodzenia
  • Pragnę w tym miejscu przedstawić swoją interpretację fabuły, opartą głównie na opracowaniach, recenzjach i wywiadach znajdujących się na anglojęzycznych stronach internetowych. Pragnę tym wpisem udowodnić, że fabuła tego filmu jest dość logiczna. Robię to, gdyż zaintrygował mnie artykuł w anglojęzycznej Wikipedii, w którym wspomniany jest utytułowany amerykański pisarz i scenarzysta (m.in. trzeci sezon serialu „Hannibal”) Nick Antosca, który uznał czwartą (szóstą) część „Uniwersalnego żołnierza” filmem roku 2012. Nie rozumiałem wtedy dokładnie, o co chodzi w tej produkcji, postanowiłem jednak trochę poszperać w sieci w celu wyjaśnienia moich wątpliwości, a nie z góry uznawać, jak spora część osób komentujących tutaj i na IMDB, że to wszystko nie ma sensu. Jestem tego zdania, że do takich rzeczy trzeba podchodzić z pokorą (scenarzyści nie są zawsze głupsi od widzów), a nie ferować od razu wyroki. Ponadto w zeszłym roku na jednym z portali pojawił się wpis, w którym jeden z krytyków (Evan Saathoff), który w czasie premiery tego filmu uznał go za głupi i niedorzeczny, przeprosił za to. Stwierdził też, że obraz Hyamsa stał się jednym z jego filmów wszechczasów. Zarzeka się także, że po kilku seansach wszystko dla niego stało się zrozumiałe i absolutnie logiczne. Oczywiście ten międzygatunkowy, brutalny i surrealistyczny eksperyment (ostatnio pojawia się coraz więcej przykładów tego zjawiska w ramach tzw. nurtu arthouse action, np. „Dredd 3D”, „Drive”, obie części „The Raid” czy nadchodzący „Skin Trade”) i nietypowy klimat nie każdemu muszą przypaść do gustu.
    Ze względu na psychologiczną i filozoficzną tematykę tego filmu (pewnie to spora niespodzianka, niekoniecznie miła, dla większości fanów opowiedzianej z przymrużeniem oka pierwszej części) , uznałem, że łatwiej będzie mi opisać ważnych dla fabuły bohaterów z osobna. Ta metoda posiada pewne wady, ale moim zdaniem ten sposób prezentacji jest pod wieloma względami bardziej przejrzysty. Niestety, nie znalazłem nic na temat „poprzedniego” Johna i mężczyzny, którego zabił – Isaaka (czytaj „ajzaka” ;) ), więc musiałem w tym wypadku sam coś wykombinować. Liczę na kulturalną dyskusję z waszej strony, opinie i propozycje interpretacji (moja nie musi być w 100% dobra). Nie oglądam zbyt dużej ilości filmów, szczególnie moje braki są widoczne w znajomości tzw. kanonu kina, na którym reżyser mocno się wzorował. Ogólnie pragnę też dodać, że to moja pierwsza próba rozwikłania zagadek występujących w jakimkolwiek filmie. Fajnie byłoby, gdyby do rozmowy przyłączył się ktoś z fanów Davida Lyncha (ze względu na podobny zagadkowy typ scenariuszy w jego dziełach) lub Nicolasa Windinga Refna (analogiczny stosunek do przemocy i związana z tym symbolika). Postaram się też odpowiedzieć na pytania, które miałyby na celu sprecyzowanie pewnych kwestii.


    John (Scott Adkins):
    1. Jest klonem stworzonym w rządowym laboratorium. Posiada implant pamięci, symulujący wolną wolę oraz zawierający fałszywe wspomnienia jego rodziny brutalnie zabitej przez Luca Deveraux.
    2. Nasz bohater nie posiada w chwili wyjścia ze szpitala w pełni ukształtowanej osobowości. Jest w nim coś porównywalnego do zwierzęcego instynktu (lub ludzkiego nałogu), co nakazuje mu za wszelką cenę odszukać oprawcę swoich bliskich. Postępuje przez to wbrew logice, która nakazywałaby pozostać w domu i odzyskać siły. Zapewne nie rusza na pomoc Isaacowi, bo jest mu go żal, jedynie chce uzyskać od niego informacje, które pomogą mu dotrzeć do Deveraux. Johna cechuje na początku także dziecięca naiwność, która jest szczególnie widoczna w momentach, w których bohater stoi sztywno i gapi się z niedowierzaniem na swoich kolejnych rozmówców, którzy przedstawiają mu inną wizję świata, niż ta z jego wspomnień. Nasz klon posiada także zdolność uczenia się, która przyczyni się później do jego przemiany. Głęboko w nim natomiast tkwi instynkt niewzruszonego zabójcy, który wyjdzie na jaw w odpowiednim momencie.
    3. Przysłany przez Deveraux hydraulik odnajduje w klubie Johna i wstrzykuje mu serum, które ma sprawić, że nasz bohater będzie teraz służyć postaci granej przez Van Damme’a. Wspomnienie rodziny i nienawiść do Deveraux są jednak znacznie silniejsze i owy specyfik okazuje się zwyczajnie nieskuteczny. Niepodporządkowaniem się woli rzekomego zabójcy swoich bliskich podpisuje na siebie wyrok śmierci. Odtąd będzie musiał mierzyć się ze wściekłymi atakami postaci granej przez Arlovskiego. W czasie walki z nim w sklepie sportowym budzi się Johnie instynkt niewzruszonego mordercy, zmienia swoją defensywną dotąd taktykę i w brawurowy sposób rozprawia się z hydraulikiem.
    4. Zostaje niesłusznie posądzony o zabójstwo Isaaca i brutalne pobicie pana Castellano, których dokonał wyglądający identycznie poprzedni klon. Spotyka go przez to wiele nieprzyjemności ze strony ochrony klubu, obok którego miało miejsce pobicie i ze strony samego poszkodowanego, którego twarz jest teraz totalnie zmasakrowana.
    5. W klubie spotyka striptizerkę, byłą partnerkę poprzedniego klona, która uważa oczywiście, że identycznie wyglądający nasz John jest właśnie nim. Bohater korzystając z obecności kobiety pragnie poznać swoją przeszłość, aby móc dotrzeć do Deveraux. Niestety, jak już wcześniej wspomniałem, wydarzenia opisane przez pracowniczkę klubu nie dotyczą naszego Johna, ale i tak w ostatecznym rozrachunku jej pomoc okazuje się mieć niebagatelne znaczenie. Bohater traktował ją raczej przedmiotowo, była tylko narzędziem służącym do osiągnięcia zamierzonego celu, które, gdy stało się niepotrzebne, bez żalu pożegnał. Świadczy o tym chociażby fakt, że po wszystkim nie podziękował jej za pomoc, tylko powiedział bezduszne „jesteś wolna”. Jedynym znaczącym ludzkim odruchem wobec niej była wdzięczność za uratowanie życia – najpierw ona uchroniła go przed śmiercią z rąk hydraulika, potem on zabił swojego poprzednika, który chciał we własnym baraku zamordować kobietę.
    6. Nasz bohater przeżywa wewnętrzny konflikt – z jednej strony jest miłość do rodziny, chęć zemsty, z drugiej – psychiczny ból z tym związany, który uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie i którego chciałby się pozbyć. Trudno mu też pogodzić się z tym, że jest monstrum, któremu odrastają palce, a nie zwykłym człowiekiem. Czara goryczy przelewa się, gdy poprzednik opowiada mu, że obaj powstali dzięki klonowaniu. John postanawia pozbyć się cierpienia, i za namową swojego poprzednika wyrusza na spotkanie z ludźmi Deveraux. Zostaje tam przyjęty niespodziewanie nad wyraz serdecznie. Dowiaduje się, że nigdy nie posiadał rodziny, i że był cynicznie wykorzystywany przez rząd. Poddaje się zabiegowi usunięcia implantu, który ma go uwolnić od bolesnych wspomnień. Podczas tej operacji w oczach bohatera współczujący mu dotąd dr Su staje się potworem z maniakalnym wyrazem twarzy, który chce go ograbić z resztek człowieczeństwa, którymi są wspomnienia rodziny. Chęć bycia istotą ludzką i instynkt nakazujący zabić Deveraux okazują się silniejsze od prawdy, którą niedawno usłyszał. John oswobadza się z więzów i zaczyna szaleńczo mordować, wszystkich, których spotka na swej drodze. Na końcu zabija także Deveraux, który jest całkowicie niewinny, ale nasz bohater postawił fałszywe wspomnienia ponad rzeczywistość i wszelką logikę.
    7. John po zgładzeniu rzekomego zabójcy swojej rodziny kieruje swój cały gniew w stronę zleceniodawców zabójstwa, którymi wg naukowców Deveraux są rządowi urzędnicy. Odtąd misja Luca, zemsty na państwowym aparacie staje się także misją Johna. Nasz bohater kończy dzieło swojego poprzednika – odbiera z doków urządzenia potrzebne do klonowania i gotowego klona agenta Gormana. Umawia się też na wizytę z owym agentem. Nie wierzy już w żadne jego słowo (wcześniej bezgranicznie mu ufał) i zabija go za to, że nakazując Deveraux zabicie rodziny (choć ta scena była totalną mistyfikacją), sprawił mu tyle bólu.

    Luc Deveraux (Jean-Claude Van Damme):
    1. Ucieka po udanej misji w Czarnobylu i uwalnia się spod kontroli rządu. Nie jest już tym niewinnym, zagubionym Lukiem. Deveraux ma jasno określony cel – pragnie zemsty na rządzie za wszelkie zło, które zostało wyrządzone jemu i innym uniwersalnym żołnierzom, za wiele lat wyzysku. Udaje mu się przekonać do swoich racji część naukowców zaangażowanych wcześniej w rządowy projekt, z którymi w bunkrze nad rzeką tworzą laboratorium. Wspiera ich Isaac, wciąż uczestniczący w rządowych badaniach, który podkrada z laboratorium plany urządzeń, montuje je gdzieś w zaciszu i przesyła do Luka. Pośrednikiem w tym procederze jest pan Castellano, do którego trafiają kontenery zaadresowane do Deveraux, by potem zostały przewiezione w górę rzeki. Razem z naukowcami opracowuje serum, dzięki któremu udaje się werbować żołnierzy, którzy spod wpływu rządu po wstrzyknięciu go dostają się pod kontrolę Luka. W ten sposób próbujący go zabić Andrew Scott i poprzednie klony Johna stają po jego stronie. Ten pierwszy zostaje mianowany jego prawą ręką. Pozyskani naukowcy mogą śledzić poczynania rządowych żołnierzy (dzięki sprzętowi od Isaaca), przez co łatwo jest ich odnaleźć i wyprać im mózgi. Dzięki tym działaniom powstaje armia, która ma w przyszłości zmierzyć się z rządowymi siłami.
    2. Deveraux, który początkowo miał dobre intencje, w pewnym momencie się pogubił. Obiecał żołnierzom wolność, tymczasem stał się dla nich gorszym tyranem niż był rząd. Militarna inicjatywa szybko przerodziła się w sektę, w której Luk stał się kimś w rodzaju boga. Słabsi żołnierze drogą okrutnej formy selekcji naturalnej byli eliminowani, by do planowanego klonowania pozostawić tylko najsilniejsze osobniki (przykładem scena bójki o butelkę whisky).
    3. Luk się starzeje. Z coraz większym trudem odpiera ataki kolejnych klonów Johna. Nie ma już w sobie tyle energii i zapału, ile na początku. Wieści o utknięciu kontenera ze sprzętem do klonowania w dokach i o odporności najnowszego Johna na serum tylko pogłębiają w nim niepokój, że cały misternie przygotowywany plan może się nie powieść.
    4. Doskonale zdaje sobie sprawę, że John nadchodzi i że chce go zabić. Przygotowuje się na to starcie, maluje barwy wojenne na twarzy. Prawdopodobnie nie łudzi się zbytnio, że jego naukowcom uda się usunąć implant pamięci, ani też nie wierzy, że tworzona przez 3 ostatnie lata armia da radę agresorowi. Jest całkowicie świadom, że zbliżający się wróg jest naprawdę potężny. Dochodzi do pojedynku. Deveraux w momencie, w którym uświadamia sobie, że nie da rady przeciwnikowi, poddaje się, wypowiada słowa sugerujące, że ma już dość walk z kolejnymi Johnami i daje się zabić. Jednocześnie symbolicznie ustanawia naszego bohatera swoim następcą, bo zdaje sobie sprawę, że cała nienawiść Johna zostanie skierowana w stronę rządu (m.in. dzięki opowieści dra Su). Lukowi nie udało się ocalić swojego życia, ale zadbał o to, żeby chociaż jego misja przetrwała, żeby miał ją kto kontynuować. Umarł w przekonaniu, że silniejszy od niego John, mający w sobie dużo więcej determinacji i wiary w sukces, będzie znacznie lepszym przywódcą powstania.

    Rząd i agent Gorman (Rus Blackwell) jako jego przedstawiciel:
    1. Domyślają się, że za zniknięcia uniwersalnych żołnierzy odpowiada Deveraux. Następuje wiele prób zabicia Luka, wszystkie spełzną na niczym. Żołnierze, którzy działają w imię ojczyzny nie są dla niego godnymi przeciwnikami. Ich dalszy los pozostaje zagadką, gdyż zostają pozbawieni nadajników z tyłu głowy. Trwają prace związane z modyfikacją projektu, która ma na celu rozwijanie klonów. Wcześniej udało się m.in. zlikwidować konieczność zamrażania żołnierzy i dać im możliwość wtopienia się w społeczeństwo, podjęcia normalnej pracy. Owi „agenci” w każdej chwili mogli być wezwani do podjęcia się specjalnego zadania (znamienna scena z hydraulikiem przerywającym pracę). Klony posiadają już także możliwość regeneracji utraconych kończyn. To wszystko jednak na niewiele się zdaje.
    2. Przełom następuje, gdy podczas śledzenia miejskiego monitoringu natrafiają na nagranie z doków, na którym widać ich byłego „podopiecznego”, najprawdopodobniej poprzedniego Johna. W ich ręce trafia także telefon należący do niego. Z zapisów treści SMS-ów i poczty głosowej dowiadują się lub tylko potwierdzają się ich domysły na temat planowego przez Deveraux buntu i jego planach dotyczących klonowania uniwersalnych żołnierzy. Zdają sobie też sprawę, że w cały proceder zamieszany jest też ich pracownik Isaac. Zaczynają go śledzić.
    3. Tworzą nowego Johna, który posiada implant pamięci zawierający fałszywe wspomnienia zabitej rodziny. Zostaje on też wyposażony w odnaleziony niedawno telefon swojego poprzednika, aby mógł szybko wejść w jego skórę. Stawka jest wysoka – należy powstrzymać i najlepiej zabić Deveraux przed rozpoczęciem procesu klonowania, który może mieć fatalne skutki nawet dla całej ludzkości. Rząd zdaje sobie sprawę z dobrych stosunków pomiędzy poprzednim Johnem a Isaakiem, dlatego telefonicznie zastrasza swojego pracownika i liczy na to, że wezwie telefonicznie swojego przyjaciela na pomoc. Mają też nadzieję, że niezaangażowany w sprawy wykorzystania bojowego żołnierzy (sam odpowiada tylko za proces klonowania), nie odróżni innego klona od swojego kumpla. Liczą, że dzięki temu nasz bohater szybciej dotrze do Deveraux.
    4. Pragną utrzymać wszystko w największej tajemnicy, gdyż wyciek informacji o projekcie do opinii publicznej mógłby skompromitować państwo. Agent Gorman umawia się z Johnem w ustronnych miejscach i dodatkowo upewnia się, że nie są przez nikogo obserwowani. Ostatnia scena filmu pokazuje, że za trzymanie wszystkiego w tajemnicy agent FBI zapłacił najwyższą cenę – został sam na sam z naszym bohaterem, który w akcie zemsty dokonuje na nim mordu.
    5. Rząd traci możliwość podglądu położenia Johna i treści jego myśli w momencie, kiedy striptizerka usuwa mu spod skóry nadajnik. Gorman nie wie, co się stało w bunkrze, nie zdaje sobie też sprawy, że nasz bohater wszedł w posiadanie urządzeń umożliwiających klonowanie i jest de facto spadkobiercą misji Deveraux. Brak tej wiedzy i wspomniana wcześniej poufność projektu obróciły się przeciw państwowemu aparatowi. Funkcjonariusz publiczny został teraz podmieniony przez swojego klona, który może rozpocząć inwigilację nieświadomych pracowników rządowych agencji.

    Poprzedni John (Scott Adkins):
    1. Jest klonem stworzonym w rządowym laboratorium. Zostaje umieszczony w społeczeństwie, normalnie pracuje. Pomimo tego w jego życiu panuje wielka pustka, codziennie, bezwiednie w kółko powtarza te same czynności, jakby był jakąś maszyną w ludzkiej skórze.
    2. Pewnego dnia następuje koniec monotonii – otrzymuje rozkaz w formie „głosu w głowie”, nakazujący zabić mu Deveraux. Misja kończy się klapą, Luk wstrzykuje mu serum i od tego momentu dostaje się pod jego kontrolę. Poprzedni John dowiaduje się, że był tylko marionetką w rękach rządu. Dostaje także zapewnienie, że teraz jest już wolny i że myśli samodzielnie. Luk nakazuje mu przewozić ciężarówką kontenery do doków, a potem w górę rzeki prosto do bunkra. Transportuje m.in. części potrzebne do ukończenia laboratorium, które odbiera od Isaaca.
    3. Po jakimś czasie poprzedni John i Isaac zaprzyjaźniają się. Naukowiec opowiada mu o tym, że uczestniczył w procesie jego klonowania i zapewne o jeszcze kilku innych rzeczach związanych z programem uniwersalnego żołnierza (poprzedni John dzieli się tą wiedzą podczas sceny w drewnianej chatce). Przy okazji któregoś załadunku/rozładunku pracownicy doków polecają poprzedniemu Johnowi nocny klub „Violets”. Udaje się tam i poznaje striptizerkę, w której zakochuje się ze wzajemnością. W międzyczasie przewozi ostatni kontener do doków. Dzięki nawiązaniu silnej emocjonalnej więzi ze swoją wybranką odkrywa, że obiecana przez Deveraux wolność była jedynie fikcją i postanawia go opuścić, by zacząć wszystko od nowa z ukochaną. Wyrzuca też otrzymany od niego telefon, by móc definitywnie zerwać z przeszłością. Ładunek zawierający sprzęt do klonowania utknął w dokach. Po kilku dniach poprzedni John spotyka w klubie pana Castellano. Postanawia go zabić, gdyż on jest częścią jego dawnego życia (zniewolenia), które nie chce, żeby ciągle wracało. Budzi się w nim brutalny instynkt, robi to dla siebie, ale też i dla swojej partnerki. Ta oczywiście nie docenia jego „trudu” - pada zapewne kilka wyzwisk i okrzyków nakazujących przerwanie makabrycznej egzekucji na bezbronnym człowieku. W końcu zraniony faktem, że ukochana nie akceptuje go takim, jaki jest (i pewnie wprost – rzuca go), odpuszcza i ucieka.
    4. Po nieudanym epizodzie miłosnym postanawia wrócić do Deveraux. Naukowcy Luka czyszczą mu część pamięci odpowiedzialną za relacje z bliskimi mu wcześniej osobami – striptizerką i Isaakiem. Efekt jest tylko połowiczny – poprzedni John nadal cierpi i wypija ogromne ilości whisky. Pomimo tego później poleca tę metodę swojemu „następcy”, który także jest nieszczęśliwy z powodu wspomnień. Uznaje, że aby pozbyć się bólu musi zabić osoby związane z nim emocjonalnie, by potem móc całkowicie poświęcić się służbie Deveraux i nie narażać się na kolejne cierpienia. On chce być wolny od bólu, natomiast wcześniej omawiany John woli być człowiekiem razem ze wszystkimi związanymi z tym cierpieniami.


    Striptizerka Sarah (znana również jako Fantazja) (Mariah Bonner):
    1. Pracuje w nocnym klubie. Pewnego wieczora poznaje poprzedniego Johna i się w nim zakochuje, choć prawdopodobnie nie zdaje sobie do końca sprawy z kim (lub z czym) ma do czynienia. Po pobycie w drewnianej chatce ukochanego udaje się razem z nim do pracy. Po jej zakończeniu zauważa partnera masakrującego bezbronnego człowieka (chodzi o pana Castellano, którego najwyraźniej nie znała lub jego stan już uniemożliwiał identyfikację). Krzyczała, zapewne padło też kilka wyzwisk w stronę poprzedniego Johna. Dała mu wyraźnie do zrozumienia, że ich związek dobiegł końca.
    2. Pomimo faktu, że ukochany okazał się brutalem zdolnym do zabijania, w głębi serca żałuje podjętej decyzji o rozstaniu. Mija trochę czasu, aż pewnego wieczora w pracy spotyka „naszego” Johna, którego oczywiście z racji identycznego wyglądu bierze za swojego ukochanego. Na początku irytuje ją „bezczelność” bohatera (pojawia się w miejscu, gdzie nie jest mile widziany), ale w końcu uznaje, że los dał jej drugą szansę i musi teraz z całych sił zawalczyć o tę miłość. To wyjaśnia, dlaczego po obezwładnieniu we własnym mieszkaniu, podczas ataku hydraulika, zamiast uciec, pomaga Johnowi. Robi wszystko, co w jej mocy, by pomóc mu odzyskać pamięć. Jest świadkiem jego brutalnego pojedynku w sklepie sportowym, gdzie mężczyzna wykazuje się nadprzyrodzonymi zdolnościami oraz siłą. Zapewne zauważa, że odrastają mu palce, co sugeruje jego nieludzkie pochodzenie. Pomimo tych niepokojących sygnałów jej determinacja znacząco nie słabnie i wciąż pragnie towarzyszyć mu w wędrówce.
    3. Dociera z Johnem do baraku, gdzie spotyka swojego prawdziwego ukochanego. Dowiaduje się, że jej wybranek nie jest człowiekiem, tylko klonem (podobnie, jak nasz bohater). Ta wiedza jednak niewiele zmienia – miłość do niego jest silniejsza. Po krótkiej rozmowie pomiędzy „sobowtórami” wpada w ramiona swojego jedynego, a ten próbuje ją zabić. Poprzedni John nie jest już tym, kim był wcześniej – przeszedł zabieg wymazania części pamięci. Cały jej wysiłek (i brak rozsądku) poszedł na marne, jej wybranek już jej nie chce i co najstraszniejsze – nie chce jej żywej. John ratuje ją przed śmiercią, a ona następnie (trudno stwierdzić, czy dominuje tutaj wdzięczność, czy też w końcu przerażenie przed konsekwencjami sprzeciwu wobec nieludzkiej istoty) usuwa mu nadajnik spod skóry. Po tym traumatycznym zajściu, roztrzęsiona odjeżdża z miejsca zdarzenia

    Pan Castellano (Dane Rhodes):
    1. Jest właścicielem doków koło rzeki. Nazwisko i styl bycia sugerują, że jest także szefem miejscowej mafii. Umawia się Deveraux, że będzie pośredniczył w procederze transportu kontenerów w górę rzeki (trasa prowadzi przez obszary jego wpływów). Ma otrzymywać pewnie za to solidne wynagrodzenie, ale w zamian ma zachować wszystko w tajemnicy i nie interesować się zawartością przesyłek. Poznaje też poprzedniego Johna, który zajmuje się przewozem tych tajemniczych ładunków.
    2. Jeden z kontenerów stoi już od kilku dni w dokach. Pan Castellano zaczyna odbierać mnóstwo telefonów dotyczących tego ładunku. Dzwoni zaniepokojony o losy poprzedniego Johna Isaac oraz zapewne dla zachowania pozorów Deveraux (on wie dobrze, gdzie jego podwładny przebywa – jeden ze skutków wstrzyknięcia serum, nie może tylko kontrolować jego myśli – miłość do striptizerki okazała się silniejsza od tej substancji). W mafijnym bossie rośnie irytacja, ma już tego wszystkiego serdecznie dość. Jeden z pracowników zdradza mu, że poprzedni John może przebywać wieczorami w klubie. Pan Castellano wybiera się tam, spotyka uciekiniera i próbuje z nim porozmawiać na temat przewożonych kontenerów i namówić go, żeby wreszcie zabrał swoje „graty”. Tamten dostaje ataku szału i o mało nie morduje mafijnego bossa.
    3. „Pamiątką” po spotkaniu z poprzednim Johnem m.in. jest zmasakrowana twarz i niemożliwość samodzielnego załatwiania potrzeb fizjologicznych. Pan Castellano czuje się zdeptany i poniżony, a sens jego życia sprowadza się tylko i wyłącznie do chęci zemsty na swoim oprawcy. Podejrzewa, że sprawa obecnego ładunku jest „śmierdząca”. Jego ludzie boją się otworzyć zawartość z powodu napisu „biohazard” na beczkach, który sugeruje, że mogą tam być przechowywane jakieś bakterie lub wirusy (w rzeczywistości był tam sprzęt do klonowania i replikant agenta Gormana). Telefony nie milkną. Pan Castellano wysyła pracowników do Isaaca, by potajemnie założyć u niego monitoring, gdyż spodziewa się, że jako osoba zamieszana w ten proceder, może być kolejną ofiarą poprzedniego Johna. Isaac rzeczywiście ginie z jego rąk. Przygotowuje się też na wizytę swojego niedoszłego zabójcy, uwiązując psa – strażnika przy swoim biurku i montując dodatkowe kamery w dokach i wokół nich.

    Isaac Kiakov:
    1. Razem z drem Su pracuje w rządowym laboratorium. Jest odpowiedzialny za klonowanie uniwersalnych żołnierzy. W pewnym momencie za namową Deveraux dr Su opuszcza projekt, Isaac natomiast pozostaje, by wykradać plany urządzeń, składać je w zaciszu i przesyłać do nowopowstającego laboratorium Luka. Zajmuje się także budową maszyny do klonowania. Żeby sprawdzić jej skuteczność pobiera potajemnie materiał DNA od agenta Gormana (widywali się czasami w pracy) i rozpoczyna w ukryciu trwający 9 miesięcy proces jego replikacji. Wie, że nad klonami nie idzie jeszcze uzyskać pełnej kontroli i bodźce z zewnątrz (miłość, przyjaźń, itp.) mogą wywołać ich nieposłuszeństwo.
    2. Za odbiór przesyłek od naukowca odpowiedzialny jest poprzedni John. Isaac uczestniczył w procesie jego klonowania. Mężczyźni zaprzyjaźniają się. Isaac zdradza nowemu koledze część sekretów związanych z projektem uniwersalnego żołnierza. Po odebraniu ostatniego kontenera poprzedni John znika bez śladu (zostawia Deveraux dla striptizerki). Nie ma z nim kontaktu żadnego kontaktu, nie odbiera telefonów. Od pana Castellano dowiaduje się, że ładunek utknął w dokach i nie ma go kto odebrać. Od tego momentu codziennie dzwoni tam w tej sprawie i otrzymuje dokładnie tę samą odpowiedź. Najprawdopodobniej pracownicy mafijnego bossa zatajają przed nim fakt ciężkiego pobicia ich szefa. Isaac może podejrzewać, że jego koledze stała się krzywda.
    3. Mija zapewne kilka tygodni, może miesięcy. Isaac zaczyna być dręczony przez anonimowe telefony, ma wrażenie, że ktoś go śledzi. Boi się wyjść do pracy, zamyka się w swoim mieszkaniu i zrozpaczony kolejny raz dzwoni do poprzedniego Johna. Połączenie zostaje niespodziewanie odebrane (rozmówcą jest nasz John, ale naukowiec oczywiście o tym nie wie) i Isaac błaga w nim znajomy głos o pomoc. Jest na tyle zdesperowany, że nie zważa na dziwne zachowanie rozmówcy, który zdaje się nic nie pamiętać. Po kliku minutach otwiera drzwi, a w nich zamiast wybawcy pojawia się jego oprawca (ten, do którego myślał, że przed chwilą dzwonił – poprzedni John).

    Andrew Scott (Andrei Arlovski):
    1. Zostaje sklonowany po to, by zabić Deveraux. Ta misja kończy się porażką, a Andrew pod wpływem serum przechodzi na stronę Luka. Z racji swojego temperamentu i charyzmy zostaje mianowany jego prawą ręką – jest militarnym dowódcą, ale także kimś w rodzaju religijnego proroka lub kapłana. Pełni także funkcję „opiekuna” w czasie rozrywkowych (zaspokajanie potrzeb seksualnych) wypraw do miasta swoich uniwersalnych żołnierzy.
    2. Pomimo silnego charakteru, podobnie jak Luk, zaczyna obawiać się o powodzenie ich misji zemsty na państwowym aparacie. Potrafi wygłosić płomienną przemowę do swojej armii, po czym odwrócić się i nietęgą miną oznajmić widzowi, że jednak nie wszystko wygląda tak różowo.
    3. Chyba jako jedyny z przedstawionych w filmie uniwersalnych żołnierzy ma poczucie humoru. Nie opuszcza go ono nawet w momencie, gdy musi walczyć o życie w pojedynku z Johnem.

    „Zwykli” uniwersalni żołnierze Deveraux:
    1. Powstają w rządowym laboratorium. Następnie są umieszczani w społeczeństwie, pracują, jak zwykli ludzie (np. hydraulik). Za pomocą serum ich umysły są przejmowane przez Deveraux.
    2. Luc większości z nich nie oferuje pracy, która by wypełniała ich dzień (wyjątkiem jest np. poprzedni John, który przewozi kontenery). Żołnierze nie posiadają przeszłości, wspomnień, w ich duszach panuje pustka. Ich egzystencja opiera się na czynnościach charakterystycznych dla dzikich zwierząt. Odpowiednikiem pobierania pokarmów jest tutaj picie whisky, a rozmnażania – odwiedzanie burdelu. Potrafią zabijać się nawzajem z powodu butelki tego trunku. Charakteryzuje ich także bezwzględne posłuszeństwo „szefowi stada” – Deveraux, w którym widzą boga.
    3. John wygrywając pojedynek z Lukiem został w ich oczach nowym przywódcą (odbierają go jako zwycięzcę walki o prymat w stadzie). Teraz to jemu są posłuszni i jego rozkazy wykonują.

    Przykładowe źródła:
    http://badassdigest.com/2014/07/21/why-i-just-cant-stop-lovi...
    http://www.outlawvern.com/2012/11/03/universal-soldier-day-o...
    http://www.theparisreview.org/blog/2013/12/24/masterpiece-th...
    https://mubi.com/notebook/posts/controlled-chaos-an-intervie...
    http://www.cutprintfilm.com/features/franchise-regeneration-...
    http://www.godlikeproductions.com/forum1/message2040597/pg1

  • ujmeck Ogólnie interpretacja jest ciekawa i mi się podoba, ale myślę że tutaj Luc Deveraux jest kopią tego dobrego Luca z poprzednich części. Po prostu kopia dobrego Luca się zbuntowała i stanął przeciwko rządowi. A Luc z poprzednich części jest gdzieś na bocznym torze. I jeśli powstanie nowy Uniwersalny żołnierz to ten dobry Luc wróci i będzie walczył z Johnem przeciwko rządowi.

  • ujmeck Jeszcze jest u Ciebie błąd. Andrew Scotta gra Dolph Lundgren, a Arlovski gra Magnusa ( w 3 części grał NGU )

  • mativandamme Oczywiście:) Wiedziałem, że nie ma siły, abym gdzieś się nie pomylił. Tuż przed wrzuceniem tutaj tego tekstu uznałem, że dla przejrzystości powinienem podać jeszcze nazwiska aktorów. Aby ich nie przekręcić, postanowiłem skorzystać z metody "kopiuj - wklej", ale najwidoczniej w chwili pewnej dekoncentracji musiałem skopiować nie to, co trzeba. Dolph Lundgren jest niepodrabialny (choć w serii "Uniwersalny żołnierz" istnieją jego 3 wersje ;) ), dlatego sam sobie się dziwię, że nie zauważyłem takiej gafy w zamieszczonej tutaj treści.

    Na podstawie samego filmu trudno jednoznacznie wypowiedzieć się na temat pochodzenia przedstawionego tutaj Deveraux. Można coś podejrzewać na postawie istnienia lub braku blizny w tylnej części szyi, co by sugerowało, że klonem raczej nie jest, ale moim zdaniem nie stanowi to jakiegoś mega twardego dowódu, którego nie da się podważyć w razie potrzeby. Reżyser i zarazem scenarzysta w wywiadach prezentuje w kwestii Luka taką wersję zaistniałych wydarzeń pomiędzy "Regeneracją" a "Dniem odrodzenia", jaką przedstawiłem powyżej. Cytuję:
    "Regeneration ended with Luc Deveraux escaping. Day of Reckoning answers the question of what happened to him after he escaped."
    ""Regeneracja" kończy się ucieczką Luka Deveraux. "Dzień odrodzenia" odpowiada na pytanie, co się z nim stało po tej ucieczce."
    http://www.mediamikes.com/2013/01/john-hyams-talks-about-dir...

  • ujmeck Jeśli to był ten sam Luc to szkoda, bo mogli jeszcze zrobić następne części z tym dobrym Luciem. Na przykład ten dobry Luc by walczył ze swoimi złymi kopiami i ostatecznie zakończyć serię. Warto tez dodać, że w Uniwersalnym żołnierzu: powrót miał tam córkę, wiec mogli by rozwinąć ten wątek w kolejnej części.

  • mativandamme Luk nie był do końca aż taki zły w tym filmie. Posiadał dość złożoną osobowość. Ogólnie brak w produkcji Hyamsa wyraźnego podziału na dobro i zło - niemal każdy z bohaterów miał swoje jasne i ciemne strony (nie znam się dokładnie na tym, ale w kinematografii chyba nazywają to neo-noir). Przedstawione tutaj postaci często działały z dobrych pobudek, ale metody, które wykorzystywały do osiągnięcia celu, nie były już takie szlachetne. Symbolicznie odzwierciedla to malunek na twarzy Luka - biel oznacza jego dobrą stronę, która pragnie wolności dla siebie i dla innych uniwersalnych żołnierzy, czerń - złą, która bardziej pragnie zemsty na rządzie i w jej imię zniewala (może tylko tymczasowo, ale jednak) tych, których miał oswobodzić (niektórzy doszukują się tutaj symboliki imienia Luc = Lucyfer, co w pewnym stopniu tłumaczyłoby przedstawioną tutaj "zabawę" w sektę).
    Ciekawa jest też interpretacja Scotta Adkinsa, który prawdziwy czarny charakter widzi w granym przez siebie Johnie i w pewnym stopniu rozgrzesza też Luka Deveraux:
    https://www.facebook.com/officialscottadkins/posts/772881419...

    Kolejny film, o ile powstanie i będzie reżyserowany przez Hyamsa, rozwijałby raczej wątek podmiany rządowych urzędników i funkcjonariuszy przez klony (widzieliśmy już replikanta agenta Gormana).

  • Zabor85 ocenił(a) ten film na: 5

    ujmeck Fajna analiza, bardzo przydatna, dzięki.