Kochający zwycięstwa, władzę i wielkie pieniądze, wpływowy adwokat Roy Cohn (Jeremy Strong) trzęsie światem nowojorskich elit. Pewnego dnia spotyka młodego biznesmena Donalda Trumpa (Sebastian Stan), który marzy o zrewolucjonizowaniu rynku nieruchomości. Prawnik bierze go pod swoje skrzydła i uczy nowego protegowanego, jak za pomocą... czytaj dalej
Z każdą minutą czujesz coraz większe obrzydzenie i odrazę trumpem. Doskonale główne role, a Jeremy jest bardzo Strong :) nie tylko w odsłonie wybrańca! Polecam!
Nie lubie filmow biograficznych i planowalam ten sobie odpuscic i dopisac do listy „kiedys obejrze”, ale skoro tutejsi konfowi incele takiej piany dostaja na temat tego obrazu, to na bank obejrze juz teraz, bo musi byc dobry. Slychac wycie? Znakomicie!
... jadą po Trumpie i są święcie przekonani, że ich polityczni idole uświęcani codziennie z ołtarzyka tvn są uczciwsi i działają inaczej xD
I jeszcze, żeby to był dobry film. Nie wiem? Mam współczuć takiemu draniowi jak Cohn, bo się rozchorował? Mam uwierzyć, że wystarczy jeden człowiek, żeby stworzyć potwora? Płaski, pusty, niestarannie zrobiony film. Wyśmiewanie się z zaczeski, pokazanie bezguścia i zdefiniowanie trzech niemoralnych zasad to za mało.