Rozśmiesza do łez! Niestety tylko w oryginalnej wersji językowej i dla ludzi, którzy znają
niuanse rządzące polityką. Odradzam oglądanie z lektorem czy z napisami bo tak
naprawdę cała akcja rozgrywa się na poziomie języka.
Moim zdaniem jedynie James Gandolfini wyróżnia się negatywnie i odstaje od reszty
obsady....
zawód polityka, który i tak marnie jest postrzegany, stanie się po obejrzeniu filmu jeszcze bardziej parszywy.
W stylu paradokumentu Iannucci przedstawia świat absurdu, idiotyzmu i nieróbstwa tak naprawdę!:)niestety chodzi o świat polityki, który bezprawnie decyduje o losach innych.
Gorzki, zabawny, ale z głębszej...
Polityka i robienie PRu od kuchni i w groteskowym wydaniu. Bardzo zabawna komedia z toną brytyjskiego humoru. Całość pokazana trzęsącą się kamerą a'la dokument. Mistrzowskie teksty, mistrzowskie wjazdy, jeszcze bardziej mistrzowskie riposty. Trzymanie linii partii, przypadkowe wygłupy na wizji, politycy-idioci mający...
więcejtroche wolno sie rozkreca i nawet mozna sie pogubic o co w tym wszystkim chodzi, ale po ok. pol godziny robi sie naprawde smiesznie. jest tez duzo smiesznych wyrazen/dialogow itd (moj ulubiony to: what was it supposed to be?! an anti-war shag?!"). poza tym pokazuje polityke i gry polityczne od tej innej strony, co...
Zapraszam do nieco bardziej wnikliwej oceny treści i formy filmu ;)
Na początek moja skromna próba:
http://sofakingreview.blogspot.com/2010/02/z-kamera-wsrod-zwierzat-politycznych. html
Fragment recenzji poniżej:
Fabuła filmu to tylko mały wycinek tego nieustannego, zapętlonego koszmaru. Patrząc z...
Masa błędów, średnia fabuła, tona bluzgów - nie mam nic do wulgaryzmów w filmach, itd.,
ale jeśli atrakcyjność filmu opiera się tylko na tym, to szkoda gadać. Oprócz tego, że z
filmu
wynika, że w administracjach pracują sami debile (co akurat tajemnicą nie jest), to nie ma
w nim nic ciekawego, a naiwność wylewa...