Film

1956 1 godz. 34 min.
6,2 857
ocen
6,2 10 857
556
chce zobaczyć
6,0 7
ocen krytyków
{"rate":6.0,"count":7}
{"id":"31421","linkUrl":"/film/Zimowy+zmierzch-1956-31421","alt":"Zimowy zmierzch","imgUrl":"https://fwcdn.pl/fpo/14/21/31421/7207373.2.jpg"}
Syn zawiadowcy stacji wraca po wojnie do rodzinnego miasteczka. Pomimo złożonej obietnicy, nie żeni się z czekającą na niego dziewczyną. Więcej Mniej
{"linkA":"/zostanwdomu?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"/zostanwdomu?ref=promo_stayAtHomeB"}

Stary kolejarz staje wobec konfliktów, zrodzonych z nieoczekiwanego ożenku syna z obcą kobietą, nie zaś z kochającą go miejscową dziewczyną. Małe kresowe miasteczko. Z wojny wraca do domu syn starego zawiadowcy stacji, niespodziewanie przywożąc ze sobą żonę. Dramat kochającej go i czekającej na niego córki sąsiada, Celinki, oraz ojca, który w niej widział swą synową...

studio
Zespół Filmowy "Rytm"
data produkcji
1956
tytuł oryg.
Zimowy zmierzch
inne tytuły
Film kręcony był w Piwnicznej pod Krakowem (Polska).
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
  • Film obejrzałam po przeczytaniu opowiadania Tadeusza Konwickiego i mam wrażenie, że potencjał całej historii nie został do końca wykorzystany... Choćby samo zakończenie, które po prostu w pewnym momencie się urwało, a ja czekałam na ostateczne, chociaż pozornie nic nie znaczące, ale symboliczne ... więcej

    • Jak w temacie, nie rozumiem zachwytów nad tym filmem. Zawód miłosny Celinki i jej dramat jet ukazany ładnie. Mnie bardziej natomiast poruszył wątek dwóch niespełnionych Rosjanek, tzn. tej starszej - matki zapomnianej primadonny i jej córki, która już nią nie została, została natomiast ... więcej

      • Wbrew pozorom nie jest nim "Kanał" a właśnie "Zimowy zmierzch". W czasie swojej premiery bardzo skrytykowany po latach dopiero został doceniony. W 1957 r był istnym szokiem dla widzów przyzwyczajonych do schematycznych filmów socrealistycznych. Spokojny, stonowany, ukazuje ... więcej

      • Z kolejką w tle

        filipmosz ocenił(a) film na 7

        Faktywcznie na uwagę zaslugują zdjęcia. Charakterystyczne symboliczne wstawki podkreslają kunszt Polskiej Szkoly Filmowej: np. scenka w sklepie jak Celinka przewraca lusterka w ktorych widzi swoją twarz. Od razu kojarzą mi sie wstawki tego stylu w "Popiele i diamencie".

      • Niestety już sam sposób jej przedstawienia oceniam mniej entuzjastycznie. Być może jest to arcydzieło kina tamtych lat, ale mnie ten film nie ujął. Przede wszystkim fabuła nie jest ciekawa. Pomiędzy rozterkami starego Rumszy a jego wizjami sennymi widz patrzy ze ... więcej

        1