Szanowany chirurg profesor Rafał Wilczur traci rodzinę i pamięć. Wiele lat później, zapomniany i biedny, spotyka swoją córkę. Na podstawie kultowej powieści "Znachor" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.
A byłby całkiem dobry film, bo scenografia zrobiona świetnie. Niestety scenariusz i dialogi pisane przez młode pokolenie w porównaniu z filmem z 81 roku to przepaść. Dziewczyna „z dobrego domu” pracująca w żydowskiej karczmie. Serio?
Sceny łóżkowe właściwie w jednym ciągu z pierwszym pocałunkiem. No naprawdę nie...