Rok 1962. Sobotni wieczór w małym kalifornijskim miasteczku. Dla młodych ludzi najważniejsze są: muzyka, samochody i dziewczyny. Jednak Curt Henderson i Steve Bolander uświadamiają sobie, że stoją u progu dorosłości. Ukończyli szkołę i zamierzają rozpocząć studia we wschodniej części kraju. Steve planuje przyszłość ze swoją dziewczyną, a Curt marzy o tajemniczej blondynce. Nic jednak nie powstrzyma jutra, któremu muszą stawić czoło.
A komunistyczna ciemnota nie dopuszczała tu niczego poza Elvisem i drobnymi wyjątkami znanych zagranicznych artystów. My nie jeździliśmy Chevroletami z silnikiem V8, tylko Trabantami i mieliśmy represje na każdym kroku. Współczesny, wolny Polak, którego dziedzictwo kulturowe obejmuje może Scatmana, woli obejrzeć...
(oczywiście, spoilery)
1. Postacie, te autentyczne. Skąd twórcy filmu ich znali? Pod koniec są informacje o tym, że ten i ten zmarli, wtedy i wtedy, a inni zostali kimś tam, itp. To były jakieś autentyczne postacie? Może znajomi reżysera, z dzieciństwa, i opisuje własną historię? Poza tym, aktorzy byli łudząco...