"Tenki no Ko" to jeden z tych filmów, na które czekałam z dużą niecierpliwością. "Kimi no na wa" uwiódł mnie pod każdym względem. Z "Ogrodem słów" i "5 centymetrów na sekundę" nie było już tak dobrze, ale stwierdziłam, że to pewnie dlatego, że te filmy nie były tak długie. Jednak najnowszy film tego reżysera nie zrobił...
więcejWarto obejrzeć chociażby dla samej animacji(koniecznie w wysokiej jakości) która jest na najwyższym światowym poziomie po za tym utwory muzyczne i ścieżka dźwiękowa wszystkich odgłosów natury idealnie się z nią komponuje, fabuła jest prosta ale akurat mi to kompletnie nie przeszkadzało podczas seansu.