Varrick (Walter Matthau) w młodości był pilotem cyrku powietrznego, teraz zajmuje się napadami na małe banki. Jeden z nich kończy się fiaskiem. Ginie jego żona i jeden ze wspólników. Dodatkowo okazuje się, że w banku było bardzo dużo pieniędzy, wkrótce wychodzi na jaw, że należały one do mafii. W pościg za rabusiami rusza mafijny zabójca.
Trochę dziwi mnie tutaj, że wszyscy się nawzajem sprzedają i podpie*dalają. Nawet babka co robi trefne paszporty! O ile jest to uzasadnione strachem przed mafią i okrutnym mordercą, o tyle facet na wózku w ogóle nie musiał dawać cynku. Tak samo, Molly w tym meloniku i z fajką wygląda raczej komicznie niż tragicznie.
A...
jeśli twoje dziecko najbardziej na świecie kocha filmy, a ty najbardziej na świecie kochasz swoje dziecko, to kup mu cinema speculation - w świątyni, rozdział 15:
During his days in New Hollywood Siegel shot some terrific action scenes: The actual action part of the bank robbery in Charley Varrick. (..) Primarily,...