Młody, dwudziestokilkuletni Victor Geddes (Campbell Scott) choruje na białaczkę. Ma już dość chemioterapii, która zatruwa mu organizm. Chce uciec, ale sam nie da rady. Wysyła ogłoszenie do gazety w poszukiwaniu atrakcyjnej pielęgniarki. Pojawia się Hilary O'Neil (Julia Roberts), bardzo atrakcyjna, choć nie jest pielęgniarką. Zawiązuje się między nimi więź, która powoli przeradza się w wielką miłość.
Julii Roberts zresztą też. Nie wiem jak u was, ale odtwórca roli Victora wzbudził we mnie całą gamę pozytywnych i ciepłych uczuć. I to raczej nie dlatego, ze grał tam osobę chorą na raka. Film bardzo mi się podobał. Ostatnio oglądam chyba same dramaty, przerzuciłam się na nie, z krwawych horrorów. Dramaty, może i...
Z tysięcy filmów, które wybieramy zazwyczaj zdarza się, że jest on po prostu przeciętny. Jakże niesamowite jest uczucie kiedy trafia się film w czasie, którego Ciary przechodzą po ciele a klimat sprawia, że nie chcemy by się skończył. Taki właśnie jest "Za wcześnie umierać". A przecież fabuła jest podobna do wielu...