Witajcie.
Czy możecie mi, Drodzy Forumowicze, w rozwiązaniu jednej z zagadek mojego życia ? Kiedy byłam mała, (lata 1993-98) w wigilię puszczali chyba na 1,czy 2 film. Dłuugi. Mało z niego pamiętam, oprócz niesamowitego klimatu. Był tam klan, który z jakiegoś powodu,za karę,został przemieniony w wilki,oprócz niemowlęcia, które było czarownicą i,które w lesie odnalazł król i przygarnął. Przyprowadził ją do zamku, w którym czekała druga już podrośnięta królewna. Całe lata był przez to magiczne dziecko opętany,a tamta królewna w dorosłym życiu znikczemniała, zaczęła używać magii,a warunkiem ocalenia jej wilczej rodziny było wyrzeczenie się magii. Przyjaźniła sięz drugą królewną aż zaczęła przeciwko niej knuć. Były tam ożywione lalki,magiczne róże,królewicze,smok,w którego się zmieniała czarownica. Historia była baśniowa,ale na pewno nie dla dzieci,aż dziw,że na święta leciała. Szukałam tego po wszystkich forach,telegazetach,googlach i już straciłam nadzieję,a film za mną chodzi i chodzi :( Już zaczynam myśleć,że mi się przyśniło,ale kuzyn wspomina,że też wtedy siedział przed TV i coś takiego było. I nic. Znikło.