Wybieram się jutro do kina. Waham się między "Legionem samobójców" a "Jasonem Bournem". Co polecacie?
Ja oglądałam poprzednie części Bourne'a, wybrałam się do kina i nie narzekałam. Stawiam na to co już sprawdzone. Co do Legionu samobójców to słyszałam, że opinie są podzielone. Dla jednych super film, dla innych klapa totalna.
Ja własnie wróciłam z Legionu Samobójców. Powiem tak... W mojej opinii bez jakiegoś mega zaskoczenia i szoku. Przyjemny film ze spoko sklejoną fabułą. Postacie jak dla mnie fajnie przedstawione i wykreowane. Po zwiastunie nie ukrywam, że spodziewałam się "więcej" ale i tak oceniłam 7/10. Moge polecić, ale to moje osobiste zdanie... każdy ma inne. A na temat Jasona sie nie wypowiem bo nie oglądałam :)