Pamiętam tylko jedna scenę, była chyba na początku. Główny aktor był w jakimś okrągłym więzieniu pod ziemia, z chorymi(chyba) kilka osób próbowało z niego uciec, było pokazane jak ktoś na linie się wspina po kawałkach wystających odłamków ściany, ale spadł i na niej zawisł. Głównemu aktorowi udało się uciec i tyle pamiętam... :D