Pamiętam jedynie, że w tym filmie jest jakaś żrąca rzeka czy jezioro i pewnego dnia jakaś rodzina robi sobie nad tą rzeką piknik. W pewnym momencie starszy syn chce skoczyć do wody ale jego ojciec zatrzymuje go w ostatnim momencie, bo zauważa płynące ciała. Pamiętam jeszcze scenę jak ta rodzina płynie przez tą rzekę łódką, ale zostaje ona powoli pozerana przez wodę tak że nie zdążyli by oni doplynac do brzegu więc babcia wychodzi z łodzi i dopycha łódź do brzegu i chyba umiera. No to tyle co pamiętam. Jakby ktoś wiedział to z góry dzięki. :)