Film o gościu, który uczył się żyć od nowa, w sensie jeść, pić itp (nie pamiętam czy był jakimś agentem czy w ogóle był "stworzony od nowa") i policjant go pilnował. On miał jakiegoś wroga. Była scena, że ten policjant go przykuł kajdankami i jego córka (albo siostra) tam weszła i potem zaczęła płakać, a policjant go pobił, bo myślał, że to on, okazało się, że to pies.