szukam polskiego filmu. ostanie sceny które pamiętam to starszy człowiek z młodym, ten młody zwracał się do niego panie majster a do młodego mówił młody ostatnie sceny to przyjęli się na jakąś budowie wzięli zaliczkę i specjalnie złamali łopatę żeby nie robić. ostatnia scena kończąca to jak jednemu ze swych dawny przyjaciołach robił grób i kończąc słowami "widzisz pierwszy i ostatni dom przyszło mi zrobić przyjacielu"