i już wiesz, że dziś nie wyjdziesz do ludzi. Minuty się dłużą, za oknem kropi, a słońce leniwie wychyla się zza chmur, nie mogąc się na nic zdecydować . Kałuże parują, a ty siedzisz ze schłodoną lemoniadą w dłoni i patrzysz sennie na ekran telewizora.