Obawiałem się, że obejrzenie tego teraz, to będzie rujnowanie sobie wspomnień z dzieciństwa, ale nawet nie. Przyzwoita aktorska wersja animacji z czasów, zanim to było modne. Zrobiona z poszanowaniem oryginału, co dzisiaj się już raczej nie zdarza. Jest jedna zasadnicza zmiana, zwierzęta tutaj nie mówią, co moim zdaniem filmu aktorskiemu wyszło na dobre. Jest parę fajnych nawiązań do bajki i parę zabawnych scen. Są też niestety sceny nieco infantylne, ale ogólnie w kategorii filmów o psach, wypada nieźle.