Al PacinoI

Alfredo James Pacino

9,0
144 133 oceny gry aktorskiej
powrót do forum osoby Al Pacino

Cześć zauważyłam, że większości osób piszą i zadają pytania jakie podobają się wam role Al'a lub jakie najbardziej uwielbaicie filmy. Ja jednak zadam pytanie co o nim sądzicie, oprócz tego, że jest świetnym aktorem oczywiście:).
Czekam na odpowiedzi:)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Squirrel_2

A co mam sądzić? Nie znam gościa. O Nicholsonie mogę powiedzieć, że to kawał świni i sku*wysyna, ale o nim? Nie mam pojęcia...

Witeczek

Po pierwsze ma niesamowite oczy, w których można zatonąc.
Wydaje mi się , że ma poczucie humoru i podoba mi się jego styl ubierania się - bardzo elegancki(w końcu włoskie korzenie :D :D, no nie???), ale taki nie wyniosły, bez zbędnego "szpanu" - bardzo pasujący do niego. Ogólnie ma coś , co wyróżnia go wśród tych innych gwiazd.
No i w mimice , twarzy coś tak bardzo żywego, że nawet oglądając czasem zdjęcia w internecie mam wrażenie, że zaraz usłyszę jak się śmieje.

agnieszka_26

hehe takich odpowiedz właśnie oczekiwałam i mogę się w 100% zgodzić. To prawda On jest niesamowity i nie tylko w oczach można zatonąć bo i w samym nim =D.

Squirrel_2

Moim zdaniem najlepsze jego role to w godfatherze i scarface;d;d

killer_145

Sądzę, że Alf Pacino jest bisexualnym mężyczną! Nigdy nie stanął((pomijajac weselicho ze śp. Apollonią > R.I.P. > [*][*][*] )) na ślubnym kobiercu i już napewno nigdy nie stanie;-)) Po prostu nasz GodFather lubi tak samo chłopców jak i panienki((w końcu zrobił dwoje dzieciaczków pani "Griswold";-) ))



ps-Tak, więc Jasiu Pacino((z domu Corleone)) to koleś coś a'la Marlon B; Mercury, Wojewucki itd...itp...etc;-))



Pozdro...

nie_ma_mnie_2

"Nigdy nie stanął((pomijajac weselicho ze śp. Apollonią > R.I.P. > [*][*][*] )) na ślubnym kobiercu i już napewno nigdy nie stanie;-))"

Chłopcze gdybyś ty wiedział ile ten facet przez swoje długie życie miał panienek- miliardy;))

"WOjewucki"
Kiepskie porównanie.... nie ta miara.

Teardrop

Wogule to jeśłi nie macie nic dobrego do powiedzenia na jego temat to nie piszcie tylko zachowajcie to dla siebie hehe "Panienek miliardy" chciałabym być chociaż tą jedną z nich =D.

Squirrel_2

Sam Twój styl zniechęca deo dyskusji z Tobą!

Idę o rękę, że Serpico mógłby być twoim dziadzą;-))

Squirrel_2

No dobra z tym miliardem to przesadziłem, ale miał ich sporo...;)

A tak na poważnie to cenie Pacino za to, że jest skromny za to, że wali Los Angeles (ma bardzo średnie zdanie o tym miejscu raczej) i chrzani Hollywood prawdę mówiąc aha i za to, że nie jest przepitym grubym prosiakiem jak Nicholson.

Teardrop

No widzisz, stary...jak tylko chcesz, to potrafisz fajnie prowadzić dialog;-))


Ja rownież cenię i szauję Pacino za to, że potrafi odrzucić rolę w jakimś wysoko-budżetowym gniocie i za kilka "marnych" stów woli powymiatać sobie w teatrze.


Nie da się ukryć, iż Al gra teraz w coraz to gorszych filmach:-(((


Btw: Za tego "tyfusa..." się na mnie nie gniewaj, ponieważ to był mój wisielczy humor;-))


pozdrawiam serdecznie....

nie_ma_mnie_2

O Fuck! Czyli to nie było do mnie, tak?

nie_ma_mnie_2

"Za tego "tyfusa..." się na mnie nie gniewaj, ponieważ to był mój wisielczy humor;-))"

Zrozumiałem:D

"Nie da się ukryć, iż Al gra teraz w coraz to gorszych filmach:-((("
Tak, ostatnio ma parę słabszych filmów, ale w tym albo przyszlym roku ma wyjść film z nim i z Bobbym de Niro- już się ciesze:D może będzie ciekawie.

P.S a o mojej poprzedniej wypowiedzi (styl z podstawówki) zapomnij to była zemsta za "tyfusa" :P

Również pozdrawiam serdecznie

Teardrop

Nie mów do mnie "chłopcze, ty tyfusie plamisty;-)) Jesteś zbyt krępy intelektualnie, po prostu mizertota i trąba, ponieważ nie potrafisz odróżnić lekkiej jak powietrze ironii, od ciężkiej obrazy słownej! O!

Uciekaj mi stąd ino pędem na forum swych idoli z Ku-Klux-Klanu i tam podeliberuj se z chłopcami na twoim poziomie. Powypisujecie same OHHyyyyyy i AHHyyyyyyy do tych wszystkich bambusków, z Method Monkey na czele;-))


ps.- A kto tam go wie? Może Montana ma jakieś odchyłki od "normy"? W końcu w show-biznesie wszystko jest możliwe;-))

nie_ma_mnie_2

Brawo jesteś mistrzem ironii i królem ciętej riposty tylko styl twoich wypowiedzi przypomina mi trzecią klasę podstawówki, ale widzę,że musisz się mocno dowartościować to ok, ale nie sil się więcej na takie komentarze, bo Moja Wysokość niedaleko zajedziesz ze mną.

Teardrop

No tak! Typowe zachowanie gościa, który przegrał...wie o tym doskonale, a do błędu się przyznać nie potrafi! A znasz może, murdiego? Cholera cię tam wie...może to i ty nim jesteś i znowu za mną łazisz?! Przyznaj się, gościu! Znowu założyłeś nowe konto?

Kim jesteś, że masz takie wysokie mniemanie o sobie, co? Zapewne rapujesz o tym jak cię życie wykoleiło...to, aż jawnie strach się bać twoich diss'ów na mnie, wieesz?;-)

Przypuszam, że owinę sobie ciebie wokół palca i będę manipulowal jak mi się tylko za chcę;-))



Bywaj!

nie_ma_mnie_2

Wydaje mi się, że w poście z 23:20 wszystko wyjaśniłem... i nie jestem taki marnym robakiem za jakiego mnie masz.

Pozdrawiam

Teardrop

Tak! Wiem! Z leksza się tutaj pokręciło z tymi postami, ale nic sobie z tego nie rób!;-)) Sytuacja jest klarowna i jest okey;-) Wszak pośmialiśmy się panie trochę, a to wiadomka, że zdrowe przecież....i jest gites.;-) Zawsze dłoń uściskąć Ci dam;-) Datego szczera sztama, brachu;-))


Ten twój text o "poziomie 3-ej klasy..." przypomniał mi po prostu pospolitego chamusia, którego to całkiem niedawno znokautowalem...po czy on w akcie rozpaczy i "kaluży krwi" łaził za mną i wyciągał z kontekstu takie zdania:-(( Chciał mnie zdyskredytować, a poległ w akcji i słuch o nim zaginął!;-)) Ale ty jesteś swój, chłop;-))


I wcale ja Cię((nikogo zresztą)) nie traktuję z góry((wręcz przeciwnie ;-) )) ... tylko zripostowałem na Twe "chłopcze". To tyle w gwoli wyjaśnienia;-))


Wracając do tematu: Kiedy na się ukazać film w którym AL znowu zagra razem z De Niro? Podobno ta makumba 50cent mial tam z nimi zagrać? Masz jakie info o tym?


Pozdrawiam i nie drapmy się już;-))

nie_ma_mnie_2

Witam

"Kiedy na się ukazać film w którym AL znowu zagra razem z De Niro? Podobno ta makumba 50cent mial tam z nimi zagrać? Masz jakie info o tym?"

Wiem o tym filmie bardzo niewiele. Oryginalny tytuł to "Righteous kill" i w US ma premierę w połowie kwietnia tego roku zatem w Polsce będzie to zapewne początek '09 niestety...
To prawda,że ma w nim grać pół dolar nad czym ubolewam, ale trudno może szybko go zastrzelą :P

Ciesze się, że całe to "postowe" nieporozumienie się wyjaśniło i pozdrawiam

Teardrop

Film zapewne będzie dobry, tylko ten niedomyty murzynek z getta jak zwykle wszystko spieprzy. No kurde, żeby obok takich ikon jak Al i Robery - postwić tego parobka z rynsztoka...Szok! Głęboko wierzę jesdnak w to, że Alfred, Robert i John'y Leguizamo((pamiętny Beny Blanco z Bronxu)) zakryją olbrzymie luki z "talencie" aktorskim 50rubli.....i wyjdzie z tego coś na miarę "Gorączki", która była na pełnym kozaku;-))

W sumie to Pacino z Niro już bodajże po raz trzeci będą ze sobą współpracować. Pierwszy raz w "Ojcu...2", w którym ich wątki zupełnie się ze sobą niełączyły...no i w 95-tym na planie genialnego "Heat"!


Pożyjemy-zobaczymy jak to się wszystko ułoży...



Baj De łej:
Sorry, ale muszę Cię jeszcze na koniec skorygować;-)) Jeżeli możesz to nie cytuj postów innych użytkowników, bo każdy z nas tego nie lubi;-) To nie jest jakieś forumowisko.pl gdzieś mamy do dyspozycji emotiony > cytaty > równaj od prawej do lewej > sygnaturki > banerek i inne zbędne gówinka;-) To jest panie FilmWeb i tutaj niczego nie brakuje((jest nawet nadmiar ;-) )), chodź nie powiem bo edycja postów by się niekiedy przydala;-))

Myslę, że weźmiesz sobie moją "radę" do serca...wierzę w Ciebie;-))



Kolorowych Życzę


nie_ma_mnie_2

Tak premiera niby w USA ma sie ukazać 12.04.08 do Polski jeszcze daty nie napisali;( szkoda:( Mam kilka fotek z tego filmu hehe zapowiada się całkiem nie zły film. Fani 50 centa sie pewnie uciesza ale moze nie bedzie az tak zle jak przepuszczacie...;) poczekamy to zobaczymy po zwiastunie i tak nie można nic powiedzieć.

użytkownik usunięty
Squirrel_2

a ja nie uwazam zeby sie mial zapowiadac "calkiem niezly" film, tylko film jak zwykle a la pacino i de niro jakich pelno.
Ja sie bardziej nie moge doczekac filmu bio o Salvadorze Dalim, ale chyba projekt siadl bo juz od dawna o nim ani widu ani slychu... tak to pacino idzie na latwizne (albo mu nie daja fajniejszych rol... podobno robi sie badania statystyczne w hollywood w jakiego typu filmach najchetniejby sie widzialo danego aktora, a to rzutuje potem na oferty).

CO O NIM SADZE: mnie najbardziej zaskoczylo, ze z niego jest (a wlasciwie byl za mlodu) taki badass, a wydaje sie przecie taki niepozorny ;]]]
Tez bym uwierzyla, ze jest bi (co wcale nie jest ujma), bo robi troche takie wrazenie mi czasem np. w wywiadach (z tym, ze jednak przyznalabym, ze jest bardziej "ukierunkowany" na kobiety), ale nie mozna tak mowic poki sie ktos nie przyznaje do tego... to prywatna, a przede wszystkim nader skomplikowana sparawa dla kazdego czlowieka, a to ciagle zgadywanie 'ten jest gejem, a ten nie', to niezla paranojaaa... dajmy sobie juz z tym spokoj!

Pytasz wiewióra co nowego? Info z ostatniej chwili: Alfred właśnie objął prowadzenie w rankingu Top100People;-) Wyprzedził swego kamrata po fachu, Bob'a De Niro;-)


W sumie to nie wiem zbytnio jak "oni" klasyfikują tych wszystkich Best Of The Best, ponieważ Pacino i Robert posiadają identyczną średnią((8,51)), z tym...że Scarface ma o ponad 200 głosów mniej(!)(?).... dziwne to trochę;-))

nie_ma_mnie_2

Na dole topki filmów masz wzór. Średnia na topce to średnia ważona wyliczona już z tego wzoru. Średnia arytmetyczna jest na profilu danego aktora.

Kogoś mi przypominasz...

Squirrel_2

Al Pacino i de Niro zamieniaja się miejscami w rankingu co parę dni :) Na www.widelec.org są ich piekne zdjęcia z lat 70-tych - cycuś chłopaki :))) Trzeba wejść na widelec i dać w szukaj: Hollywood lata 70. Polecam :)

użytkownik usunięty
Squirrel_2

Dość stosunkowo powszechnie znanym faktem jest rywalizacja Jacka N. z Alem P.. I na polu aktorstwa to jest dla mnie sprawa dyskusyjna. Natomiast - w związku z tym tematem - mogę powiedzieć, co o nich sądzę jako osobach/osobowościach. No więc mam taki obraz sytuacji (niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę): gdy Nicholson korzysta z życia i uśmiechając się od ucha do ucha, dyma kolejną lalę, w tym samym czasie zakompleksiony Pacino, paląc faję za fają, po raz kolejny puszcza sobie "Pieskie popołudnie" i ze łzami wzruszenia w oczach głowi się, jak taką taniochą (czyli "Lotem ...") to beztalencie Jack mógł go tak łatwo wy...ać. Czy trzeba coś jeszcze dodawać?

użytkownik usunięty

taaa, ze nicholson kupuje sobie panienki, a pacino nie moze sie od nich opedzic, bo pomimo swoich 67 lat nadal jest atrakcyjny dla kobiet. Nicholson jest starym grubym pijaczyną, a pacino po jakims malym epizodzie z czestym uzywaniem alkoholu sam przestal pic, nie mowiac o tym ze nie jest grubasem.
Ze Nicholson jest jakims frajerem co go dziadowie na studencikla szykowali, a pacino to prawdziwyw badass - ma co opowiadac ze swoich mlodzienczych lat.

Czy trzeba cos jeszcze dodawac?

użytkownik usunięty

Nie jestem mistrzem ciętej riposty, więc po prostu zmilczę te niedorzeczne inwektywy.

Albo nie, nie zmilczę. Ta zniewaga krwi wymaga...

Że trochę tłuszczyku ma, to co? To mu tylko uroku dodaje. Poza tym to dowód na to, że nie on jest małym zakompleksionym Żydkiem i umie czerpać radośnie z życia to, co mu to życie daje. Że Alek ma powodzenie u kobiet? Nigdy nie miałem o nich dobrego zdania...

użytkownik usunięty

mam rozumiec ze jestes tzw. orientacji homoseksualnej?
dlaczego "żydka"? co on ma wspolnego z Żydami???

użytkownik usunięty

Nie, po prostu podobnie jak Jack wiem, do czego służą kobiety. Do jednego.

Oglądałaś "Kupca weneckiego"? Jakoś dziwnie realistycznie zagrał Shylocka. Może rodzina z Corleone ma swój wstydliwy sekret... No a poza tym, co za różnica? Fakt, że mały i spięty.

użytkownik usunięty

on jest katolikiem. jezeli nawet mialby takie korzenie, to coz mu po nich skoro nic go nie laczy z ta kultura? poza tym czemu to wstydliwy sekret??

On jest straszliwym luzakiem. Nie wiem czy czytales jego bio (wlasciwie zbior wywiadow) - mozna na jej podstawie takie rzeczy wywnioskowac. Spiety to on jest jedynie na wystapieniach publicznych.. no coz kazdy moze miec treme w takich okolicznosciach ;]]]

użytkownik usunięty

po za tym to o co chodzi z tym konfliktem pomiedzy nimi?
w bio bylo cos napomkniete, ale jakos mimo to AP bardzo zyczliwie wypowiadal sie na temat kolegi po fachu (tzn. niejednoznacznie, ale zyczliwie...)

użytkownik usunięty

To z tym Żydkiem to jakoś zagalopowałem się i tak chlapnąłem byle co. Może to jakoś dlatego, że mi trochę przypomina Dustina Hoffmana - zarówno z wyglądu, jak i pewnej maniery w stylu gry.

A konflikt? Nie wiem, czy konflikt. W książkowym wywiadzie z Pacino, o którym pewnie mówisz, Al był dość zacięty na Jacka, przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Był zły, że ten mu zdmuchnął sprzed nosa Oscara po trzech latach rywalizacji. O "Locie..." wypowiadał się wyraźnie niepochlebnie, a tego już nie rozumiem. Ale być może coś w tym jest. Zacząłem ten wątek dość prowokacyjnie, ale właśnie to mnie interesuje - czy Al ma słuszność, twierdząc, że jego rola była lepsza, a Jack po prostu odwalił taniochę?

użytkownik usunięty

To podobno z Dustinem Hoffmanem sie bardzo nie lubi, bo jak byl mlody to go ciagle wszyscy z nim mylili.

On sama na pytanie fana w jednym z wywwiadow: gdyby mial powstac biograficzny film o nim, to jaki tytul powinien nosic? A on" "The Dustin Hoffman Story"!

użytkownik usunięty

No właśnie! Więc podejrzewam, że umysł mi podświadomie takiego figla spłatał (zamieniając na chwilę tych dwóch) i stąd ten nieszczęsny "żydek" wyskoczył...

Screamer takie wydumki to można poczytać na Onecie a nie na poważnym filmowym portalu. Pacino ma inny charakter niż ekstrawertyczny Jack ale oskarżanie go o żydowskie korzenie lub kompleksy to juz onetowski rynsztok. Al NIE PALI od dawna, nie pije, a co do powodzenia u kobiet to wejdź na anglojęzyczne portale filmowe i poczytaj co piszą kobiety o Alu - "still damn sexy", "the most sexy man of world", itp. Pacino ma to coś, co kobiety zniewala, możesz mi wierzyć... :)

użytkownik usunięty
alika_2

Nie zgodzę się, że to "wydumki" i poziom onetowy. Powiedziałem, że taki mi się wytworzył w głowie obraz. I pytam, czy to prawda, czy nie?

Jeszcze raz, powiem prościej: wydaje mi się, że Jack podchodzi do swych ról bez długich przygotowań, na luzie, jego geniusz objawia się w sposób naturalny, spontaniczny, natomiast Al przygotowuje się, cyzeluje, poprawia, jest perfekcjonistą. Tylko czy przy tym nie traci czegoś? Tego, czym jest to "coś", sam nie bardzo potrafię określić i dlatego pytam tych, którzy być może odnoszą podobne wrażenie.

użytkownik usunięty
alika_2

A co do kobiet:

Moim zdaniem, wbrew obiegowej opinii i opinii kobiet, to Jack jest bardziej "uroczy" i "szarmancki", nie jest stały, ale się z tym nie kryje, lubi korzystać z życia. A to właśnie Al wykorzystuje je w ten "brutalny", "męski" sposób. Jack to DonJuan szanujący kobietę, mimo że ta jest numerem 1502 na jego liście, a Al to potomek rodziny Corleone, to kobiety mają go uwodzić i mu się przypodobywać, a nie na odwrót.

Takie jest moje wrażenie, ale nie bardzo wgłębiałem się w życie prywatne obu tych aktorów i zresztą nie bardzo mnie ono obchodzi. Bardziej interesuje mnie pytanie, czy taki obraz nie płynie z ekranu? Dlaczego kobiety wolą tego "drania" Ala od "szarmanckiego" Jacka?

użytkownik usunięty

no koles az specjalnie sie ze sceny sturlal dla jednej takiej albo odcial zasilanie w calej kamienicy, zeby piekna nieznajoma w koncu zwrocila na niego uwage, a ty mu zarzucasz, ze to on czeka az go jakas uwiedzie...

użytkownik usunięty

Czy takie obraz nie plynie z ekranu??? odpowiedz brzmi: nie, nie plynie!
Plynie za to w przypadku tego oblecha o oczach pedofila... wiesz nie jestes kobietą, wiec gdybys mogl nie wypowiadac sie w imieniu kobiet...

użytkownik usunięty

Nie wypowiadam się w imieniu kobiet. Ja wypowiadam się w imieniu głównie swoim, ale też po części - będąc reprezentantem tego "gatunku" - jako facet. To jest ciekawe bardzo, jak "my" się kreujemy i jak chcielibyśmy być przez "Was" odbierani, a jak de facto jesteśmy i co "Wy" de facto cenicie.

Squirrel_2

Al jest WSPANIAŁYM :) aktorem. Ma niezwykły talent. Bardzo podobała mi się grana przez niego postać pułkownika w filmie "Zapach kobiety" oraz Michaela w "Ojcu...(I i II)" Pacino to dla mnie wzór, jest przystojnym mężczyzną baaaardzo mi się podoba i jego wiek nie ma dla mnie ŻADNEGO znaczenia. Normalnie perełka. Takiego nigdy nie było i na pewno aktora i człowieka jak Al Pacino NIGDY więcej nie będzie.
Pozdrawiam:)

Kurza

Ok! Ja też sie przyznam że bardziej interesującego mężczyzny niż Al to nie znam. Ma po prostu niezwykłą osobowość i kompletnie oszałamiający sposób bycia, a ten jego głos.... Jack NIGDY nie działał na mnie erotycznie. A odnosząc się do aktorstwa to doceniam dokonania filmowe Nicholsona ale to raczej hollywoodzki gwiazdor niż naprawdę wybitny aktor jak Pacino lub de Niro.

użytkownik usunięty
Squirrel_2

A propos uroku ktory rzekomo dadaje nicholsonowi tlusczyk - byl taki fajny filmik na youtubie z serii TheYoungTurks, ale niestety chyba usuneli, bo nie moge znalezc. Bylby wspanialym podsumowaniem tej opinii ;>

Ogolnie pokazane tam bylo jego zdjecie w samych bokserkach na yachcie w otoczeniu jakichs 5 panienek. zajadal sie przy nich takim ogromniaaastym sandwichem... MOWIE WAM LUDZIE CZEGOS BARDZIEJ OBRZYDLIWEGO W ZYCIU CHYBA NIE WIDZILAM!!! ...komentarz byl mniej wiecej taki: jaką niezla szmatka trzeba byc, zeby dla kasy dac sie takiemu facetowi... no sami wiecie co ;)

Przyznam szczerze jeśli tak rozmawiacie, który ładniejszy i wogule... to przyznam, że jednak bardziej wole Al'a i to o wiele bardziej:). On chyba przerasta każdego, poprostu on ma w sobie "To Coś". Pomimo, że jest bogaty nie jest tak gruby jak świnia czy coś innego. Może nie raz ma troche potargane włosy;), ale i tak jest nie zwykły. Poprostu nie ma słów by go opisać zawsze mi się podobał, w każdym filmie jak i w życiu prywatnym, jak miał 30lat czy jak ma 67, to nie ma znaczenia, bo i tak jest piękny...:):)
Pozdrawiam.

użytkownik usunięty
Squirrel_2

a propos bogactwa. koles jescze przez ok. 7 lat po tym jak stal sie slawny mieszkal w zwyklym mieszkanku w NYC ! w wywiadzie z ksiazki Grobel sie go pyta co na to sąsiedzi? a on mowi, ze sie do niego tak przyzwyczali, ze nie zwracali na niego uwagi... :) niezle, co nie?

Squirrel_2

Przede wszystkim jest bardzo utalentowany. Uwielbiam jego oczy. Ma przyciągające spojrzenie. Jak byłam nastolatką to straciłam głowę dla tych oczu. Ma poczucie humoru. Jest skromny.

Squirrel_2

Mi osobiście podoba się jego ten bałaganiarski, nieuporządkowany styl. Moim zdaniem taki lekki chaos zarówno w ubiorze jak i fryzurze najlepiej oddaje
dusze artysty, jakim Al Pacino jest bez dwóch zdań.

niebezpiecznygroszek

Artystyczny nieład artystycznym nieładem ale często mam ochotę wziąć szczotke do włosów i Go porządnie uczesać ;)

alika_2

Ale czasem nawet ładnie wygląda taki poczochrany...;]:)

użytkownik usunięty
Squirrel_2

zwazcie na to, ze on nosi fryzy takiie jakie mu zrobia. Najbardziej mnie wkurzylo jak zobaczylam na onecie jego zdjecie w galerii najwiekszych niechlujow hollywood, a znalazl sie tam za okazna brode swietego mikolaja (albo kloszarda jak kto woli)... a przecie to byl okres w okolicach kupca weneckiego...