Dlaczego tyle osób go nie lubi?

Bo musicie przyznać, że ma bardzo niską średnią na filmwebie. Nawet Stallone, czy Schwarzenegger mają większą. Ale z czego to wynika? Przecież Wajda to znakomity twórca, obok Polańskiego najbardziej znany polski reżyser na świecie. Nie chodzi mi o to, że każdy ma mu teraz na ślepo wystawiać 10. Raczej nie rozumiem tych, którzy na ślepo wystawiają mu 1. Myślę, że Wajda zasługuje na to, żeby na polskiej bazie filmowej być w top100 wśród reżyserów.

3
  • Ludzie go nie lubią, bo kręci teraz tylko pod publiczkę, "Pan Tadeusz", "Zemsta", "Katyń" itd. są kręcone celem ściągnięcia dzieciaków do kin, które muszą w dodatku zapłacić ze obejrzenie tych gniotów, bo są zmuszane przez szkoły do "wycieczek". Wajda może i miał dobry okres, ale było to tak dawno temu, że wszyscy, których "Człowiek z marmuru" nie ekscytuje, oceniają go po w/w tworach (dziełami tego nie nazwę) i stąd te niskie oceny.

  • Ok, rozumiem, że można go nie lubić za zachowanie i filmy (bo mogą być lepsi od niego), ale jak czytam teksty typu "Wajda do c**j!", "niech spi***ala", "to on nie wie, że Tatarak nie jest lekturą?", "niech da kręcić innym" (a zabrania im?), "wk****a mnie jego obwisły ryj", to ja myślę że ktoś przesadza (trauma z dzieciństwa na seansie Pana Tadeusza?). Sam nie znam dokładniej jego starszej twórczości (Kanał był świetny, Człowiek z żelaza mnie nie wciągnął, a Panny z wilka przegapiłem w TV), ani Kieślowskiego (fabularnie) i Hasa, więc nie chcę porównywać, ale nie można mu w końcu odmówić osiągnięć.

  • No sorki ale Schwarzenegger i Stallone mają o wiele większy udział w kinematografi niż jakiś Wajda.Nic dziwnego,że mają większą ocene.O Terminatorze czy Rockim słyszał prawie każdy na naszej planecie.A zapytaj gdzieś na świecie np o człowieka z żelaza.

    • Czyli Fellini i przykładowo Werner Herzog też są gorszymi 'filmowcami' niż Schwarzenegger czy Stallone? Rozróżniaj geniuszy od gwiazdorów, czy gwiazdeczek.

      • Właśnie zmęczyłem "Katyń".Skatował mnie ten Katyń...Nuuuuda.Temat z takim potencjałem został zmarnowany ...Moze gdyby Polański wziął się za ten temat coś dobrego by z tego wyszło...
        A co do geniuszy i gwiazdeczek to Terminatora 2 oglądałem jakieś 20 razy i pewnie jeszcze nie raz do niego wróce,a tu ledwo dałem rade raz.Nie ma wątpliwości,że Cameron to geniusz,a Wajda zwykły nudziarz...Filmów Felliniego i Wernera nie widziałem,więc nie będe się wypowiadał,ale podejżewam,że to tacy sami nudziarze jak Wajda.

        • "Filmów Felliniego i Wernera nie widziałem,więc nie będe się wypowiadał,ale podejżewam,że to tacy sami nudziarze jak Wajda."

          Tym zdaniem powiedziałeś mi już wszystko. Tym bardziej, że Felliniemu dałeś 1, a podobno nie oglądałeś jego filmów :/
          Stallone raz, czy 2 razy zrobił coś porządnego. Schwarzenegger też. Poza tym po co wyjechałeś z popularnością "Człowieka z marmuru"? To Pokemony są lepsze od np. "Skazanych na Shawshank"? Bo popularniejsze być może tak, a dla Ciebie widać to jest właśnie wyznacznikiem jakości. Wierz mi, że Wajda, jak i Polański są uznani nie tylko w Europie. Choćby Oscar za całokształt twórczości o czymś świadczy.
          I nie chcę tutaj dowodzić wielkości Wajdy. Po prostu Twoja wypowiedź mnie rozwaliła.

          • Widziałem kiedyś jeden film Felliniego,ale tak mi zapadł w pamięć,że nie pamiętam tytułu....Strasznie był smętny,a pózniej zobaczyłem ,że ów Fellini ma pierwsze miejsce tu na filmwebie wśród reżyserów(sic!!!)Jest setki lepszych twórców niż on,dlatego celowo dostał ode mnie 1 aby obniżyć mu note.Bo to niesprawiedliwe,żeby górował nad naprawde dobrymi reżyserami.Np.Spielberg,Lucas,Afronsky,Polański,Koterski to dla mnie pierwsza liga,nie jakiś Fellini, który nie wiadomo skąd się urwał.Skoro nakręcił takie dobre filmy,dlaczego nie ma ich w TV?Powiem Ci.Bo ludzie nie chcą oglądać chały...
            A jeżeli chodzi o "Skazanych" to trafiłeś kulą w płot.Przecież to jeden z popularniejszych filmów,chyba każdy widział ten wspaniały film.
            Natomiast wyznacznikiem jakości dla mnie jest to czy film mnie wciąga w fabułę,zaskakuje,porusza i przede wszystkim czy nie nudzi,a nie jakieś tam nagrody od towarzystwa wzajemnej adoracji.

            • To już wiadomo, co Cię drażni - kochasz komerchę. Lubisz kino pozbawione głębszego sensu, wystarczy Ci jedynie rozrywka. Spielberg i Lucas to właśnie najlepsze przykłady reżyserów kręcących filmy dla mas. Czemu tak często lecą filmy z Seagalem? Czyżby to on był tym wielkim, wybitnym aktorem? Musi być lepszy nawet od Ala Pacino.
              Dobrze jednak, że ranking filmwebu chociaż w niewielkim stopniu wciąż jest rankingiem jakości, a nie popularności.

              • Owszem lubię filmy dostarczające rozrywke,ale i takie skłaniające do przemyśleń,to zależy od nastroju danego dnia.A Spielberg kręci filmy z obu tych kategorii.Jeżeli Lista Schindlera czy Amistad,albo Requiem dla Snu czy Pianista to dla Ciebie kino pozbawione głębszego sensu to nie mam pytań.A z tym Seagalem też chybiłeś.Akurat nie trawie tego gościa i jak go widze od razu przełączam,ale znowu go tak często nie ma w tv jak twierdzisz.Al Pacino,De Niro,Nicholson,Gibson,Hanks to są dla mnie mistrzowie.Ale rozmowa chyba była o reżyserach.

                • Zapomniałem o jeszcze jednym genialnym jak dla mnie reżyserze - Stanley Kubrick.Nakręcił kilka niesamowitych obrazów.Dla Ciebie to też komercha?

                • Jeżeli chodzi o Spielberga, to z jego filmów wymieniłeś tylko "Listę Schindlera" i "Amistad". Od siebie dodałbym jeszcze "Monachium". Ale to wyjątki biorąc pod uwagę pozostałe dzieła.
                  A Seagal? Był okres (a może nawet i nadal jest), że na TVN co tydzień puszczali jego filmy. Ostatnio zresztą był też często na Polsacie. Mówiłeś, że w tv nie puszczają Wajdy, bo ludzie nie lubią chały. To skoro tak chętnie ogląda się właśnie tanie filmy akcji klasy b, to widocznie one są prawdziwą sztuką.
                  Kubricka wspomniałeś dopiero potem, więc co miałem napisać? Tchnęło mnie, że na początku postawiłeś Spielberga i Lucasa - "Gwiezdne wojny" (skądinąd jedna z moich ulubionych serii), "Indiana Jones" i "Jurassic Park".

                • Skoro mamy być tacy precyzyjni to do filmów z przesłaniem Spielberga dodam jeszcze Imperium Słońca i AI,a nawet w niby głupawym ET znajdziesz głębsze treści.Reszta to faktycznie czysta rozrywka,ale co w tym złego?Każdy jego film zapada w pamięć,co świadczy o talencie reżyserskim,sam wspomniałeś tu np o Jurassic Park,to przecież klasyka.
                  Seagala olać bo to pseudo aktorzyna i nie ma o czym rozmawiać,ja już dawno nie natknołem się na tego pajacyka w tv...i mówiłem,że nie puszczają Felliniego,nie Wajdy,przekręcasz moje słowa,ale mniejsza.Po za tym przejżałem Twoje ulubione i masz tam same komercyjne( czytaj: znane,popularne) filmy,a Twoje oceny i gusta są bardzo zbliżone do moich.Także nie wiem o co my tu walczymy...

                • Żeby nie było - lubię też filmy czysto rozrywkowe, jak "Terminator", czy np. "Gwiezdne wojny".

    • A Terminator to człowiek z czego? nie z żelaza? :O

  • "Nie lubię wajdy. Nie lubię wajdy." Jimmy two times

  • Uważam że Wajda to świetny reżyser i dziwie się tak niskiej ocenie.

    P.S. Rezydent to ze jakiś film jest bardzo ppularny wcale nie przekłada się na jego jakość.

  • Ja osobiście go nie lubię bo:

    1. W jego to filmie była słynna nieprawdziwa scena, w której to kawalerzyści Polscy próbowali szablami atakowali niemieckie czołgi.
    2. Rozwalił łódzką filmówkę.
    3. Wykazał, że ma potencjał (Ziemia Obiecana) a ostatnio jego twórczość to chałtury tworzone po to, aby zarobić na szkołach.
    4. Za popełnienie "Katynia" (no i tego co słyszałem, rodziny katyńskie udowodniły mu kłamstwo, bo nie jego ojciec zginął w Katyniu, aczkolwiek mogę się mylić).

    • 1. Ta scena jest symboliczna i celowo nawiązuje do propagandy niemieckiej, nie traktuj jej dosłownie.
      4. Nikt mu tego nie udowodnił...

    • Wybitni reżyserzy za to doceniali filmy Wajdy. .Steven Spielberg (zgłaszając Andrzeja Wajdę do honorowego Oscara ):
      Przykład Andrzeja Wajdy przypomina nam, twórcom filmowym, że czasem historia może wystawić naszą odwagę na niespodziewaną i poważną próbę, że widzowie mogą oczekiwać od nas podniesienia na duchu, że możemy stanąć przed koniecznością zaryzykowania kariery w obronie godności naszych społeczeństw.
      Martin Scorsese (w „Guardianie”, 2015): Scorsese: „Na filmach Wajdy uczyłem moich aktorów.” Dalej Scorsese mówi
      „Oglądając każdy z filmów Wajdy, byłem pod wrażeniem jego mistrzostwa. Z [wojennej] trylogii Wajdy największe wpływ wywarł na mnie „Popiół i diament”. Zapowiadał on nadejście wielkiego reżysera. To był jeden z ostatnich filmów pokazujących prawdziwe dziedzictwo tego, jak wpłynęła wojna na Wajdę i na jego naród.Był dla nas wprowadzeniem do całej szkoły filmowej związanej z tym, co produkowała kinematografia Związku Radzieckiego, ale wyraźnie od tego różnej. Dał nam także Zbyszka Cybulskiego, wybitnego aktora i nową ikonę pokolenia.”
      Ingmar Bergman (w liście do Wajdy, gdy ten odbierał w 1990 r. Europejską Nagrodę Filmową za dokonania życia):
      „Pańska sztuka nie byłaby możliwa bez miłości. W każdym ujęciu, w każdej scenie, Pańska sztuka promieniuje miłością do swego zawodu, do swego kraju i do człowieka. Jest Pan jednym z ostatnich, którzy wciąż walczą o kulturę europejską, wierni do śmierci swojej wizji. Jestem dumny, że ja również mogę brać udział w tej walce i ściskam Pana gorąco.”
      Jarosław Iwaszkiewicz (w liście do Wajdy z Paryża o „Brzezinie”):
      „Uważam, że tak pięknie to zrobiłeś, jak pisał „New York Herald” – wiernie duchowi Iwaszkiewicza. A wszystko Twoje w tym filmie (Malczewski, cała Wielkanoc) tak cudownie zlewa się z moim. Bardzo Ci jestem za to wdzięczny i niezmiennie podziwiam twoja intuicję, Twoją twórczość, wszystko to, co sprawiło, że moje opowiadanie stało się Twoim filmem. To, co napisałeś o „Pannach z Wilka”, szczególnie mnie uderzyło: tyle światła. Tak, to jest to”. Natomiast Elia Kazan tak powiedział, gdy spotkał w Paryżu Wajdę „Czy to pan zrobił film, który dzieje się w ciągu jednej nocy?”, pomyślałem natychmiast, że chodzi o „Popiół i diament”. Okazało się, że miał na myśli „Wesele”: „Kto panu napisał taki dobry scenariusz?”. I co z tego, że lektury, a poza tym był wyśmienitym reżyserem teatralnym dokumentalistą np „Umarła klasa” o Kantorze i jego teatrze. Jest w internecie o tym dla czego w filmie Lotna z szabelka na czołgi, Wajda dokładnie to wyjaśnia, odpowiadając na pytanie zadane przez młodego człowieka, o ekranizacji lektur też mówi. Linku do tego nie podam, bo uważam, ze trzeba się trochę wysilić, a jak się chce to się znajdzie. Jest nawet o słynnym przedstawieniu Wajdy z Teatru Satarego „Biesy”, o wspaniałych recenzjach i sukcesie po wystawieniu spektaklu w Londynie, Pozdrawiam

    • https://www.youtube.com/watch?v=WSo3keUHqfw od 6:52 Wajda dokładnie to wyjaśnia.

  • Wajda to autor najwybitniejszego filmu w historii polskiego kina.
    Dla jednych to "CZŁOWIEK Z MARMURU",
    dla drugich "KANAŁ",
    dla trzecich "ZIEMIA OBIECANA".
    "Pan Tadeusz", "NIEWINNI CZARODZIEJ", "Korczak", "BRZEZINA", "Popiół i diament", "WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ", "Wesele", "Bez znieczulenia", "DYRYGENT", "Panny z wilka", "Kronika wypadków miłosnych"...
    Ale to zawsze był film Wajdy.

    • Tak to prawda. CZŁOWIEK Z MARMURU śnił mi się po nocach. Był to pierwszy polski film, który mnie zachwycił. Nie rozumiem zarzutu, że Andrzej Wajda nakręcił PANA TADEUSZA pod publiczkę- aby zarobić na obowiązkowych seansach dla szkół. Ja wybrałam się na film z całą rodziną z tzw "własnej woli" i byłam pod wielkim wrażeniem, mimo że przez książkę nigdy nie udało mi się przebrnąć. To samo ZEMSTA - czytając to w czasach szkolnych strasznie się wynudziłam. Nigdy nie przypuszczałam, ze z taką przyjemnością wrócę do lektur szkolnych po latach, a stało się to właśnie dzięki filmom Andrzeja Wajdy. . KATYŃ oglądałam ze ściśniętym gardłem. Nie było i nie będzie już takiego reżysera!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: