Ulubiony reżyser

Razem z Timem Burtonem są moimi ulubieńcami.

Cameron ma największy w Hollywood dar pisania świetnych dialogów. Jego filmy mają bardzo specyficzne poczucie humoru, są utrzymane w lekkiej, pogodnej atmosferze. Każdemu obrazowi towarzyszy fantastyczna muzyka, co jest efektem rock n rollowej fascynacji Camerona z lat dzieciństwa.

Jerry Maguire, Almost Famous i Vanilla Sky należą do grona moich ulubionych produkcji, Elizabethtown troszeczę odstaje, ale i tak trzyma klimat ;)

Szkoda, że kręci tak mało...

  • Ja też bardzo cenię tego reżysera! Niewątpliwie ma najlepszy gust muzyczny w Hollywood :] Świetnie dobiera aktorki do swoich filmów, natomiast wybór aktorów pozostawia zawsze wiele do życzenia. Może oprócz Almost Famous, bo tam chłopaczek pokazał swoją świeżość, ale Tom Cruise i Orlando Bloom zdecydowanie nie należą do najciekawszych aktorów.

    • narco w Vanilla Sky nie widze nikogo lepszego od Toma

      • Cameron Crowe - mogło by się wydawać, że ma czasami nietrafny gust do dobierania aktorów, jednak potrafi dobrać rolę do aktora, a w Elizabethtown widać to wyraźnie - nie wyobrażam sobie innych aktorów, wszyscy są świetnie dobrani. Obronię tu troszkę nie lubianego - Orlanda, owszem - jego twarz może kojarzyć się z innymi filmami, przez co może psuć nam odbiór filmu bez filtrów kojarzących, jednak w tej nieco subtelnej formie, bardzo dobrze ukazuje emocje wątpiącego, nie widzącego celu chłopca - który aż prosi się o to, by go poprowadziła za rękę czuła i niesamowita Kirsten Dunst, jako duet bronią się...
        Mnie urzekł klimat filmu, niebywale trafny symbolizm pojawiający się w filmie - np. w momencie próby samobójstwa, dzwonek telefonu zawiera pewien symbol możliwości wyjścia, drzwi do wyjścia z sytuacji "I can turn the grey sky blue" tekst z The Temptations - "I Can't Get Next To You.'' Filmowi bohaterowie spisali się rewelacyjnie, cała rodzina i jej otoczka aż prosi się by stać się ich częścią, być choćby na moment w tej społeczności. Muzyka niebywale oddaje emocje w filmie, jako tło emocji jest trafiona w 10!
        Cameron to mój ulubiony reżyser - na taką skalę, że gdybym miał wysłać jeden z czterech epizodów scenariusza - wysłał bym jemu, wierząc że przyjmie pomysł i wcieli w obraz muzykę którą zdecydowanie czuje.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: