pięknie śpiewał na koniec 3 sezonu w Sopranos!! No oczywiście jako wujek Junior był niesamowity, ale mi najbardziej zapadła w pamięci właśnie ostatnia scena ostatniego odcinka 3 sezonu i jego niesamowity wokal!!
Zagral tam najlepiej jak sie dalo :) Po prostu brak slow. A serial dla mnie absolutnie kultowy, napewno jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek powstaly. Postacie/charaktery jakie tam sa i dobor aktorow to tez fantastyczna sprawa.
Kto by przypuszczał, że Uncle Jun będzie żył tak długo, już 88 latek, a Tony biedaczek odejdzie przedwcześnie. Rodzina Soprano... najlepszy z seriali...