Elton John

Reginald Kenneth Dwight

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/7893/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":2174,"rate":8.162833486660533,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":4,"name":"music","above5p":false,"career":{"name":"kompozytor"},"ranking":{"name":"Muzyki","link":"/person/ajax/roles/7893/4","url":"/ranking/person/music"},"rating":{"count":91,"rate":8.087912087912088,"desc":"ocen","profession":"muzyki"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/7893/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":68,"rate":7.838235294117647,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":7,"name":"producer","above5p":false,"career":{"name":"producent"},"ranking":{"name":"Produkcji","link":"/person/ajax/roles/7893/7","url":"/ranking/person/producer"},"rating":{"count":63,"rate":7.761904761904762,"desc":"oceny","profession":"pracy producenta"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/7893/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":57,"rate":7.4035087719298245,"desc":"ocen","profession":"występów osoby"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktor dubbingowy"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/7893/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":29,"rate":7.586206896551724,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}}]
8,2
2 174 oceny gry aktorskiej
powrót do forum osoby Elton John
  • Mianowicie dziwi mnie jedna rzecz. Tą rzeczą jest hipokryzja w tym kraju. Bo jak inaczej nazwać
    ten, nie to nawet nie jest fenomen, to jest przedziwne zjawisko.
    Ocena dla Eltona Johna, zdeklarowanego geja, genialnego artysty, działającego aktywnie w swojej
    fundacji Elton John Aids Foundation, zdobywcy Oscara za niesamowitą muzykę do filmu, który dla
    większości z nas był bardzo ważny w naszym życiu, mający męża, żyjącego w szczęśliwym
    homoseksualnym związku z wieloma milionami funtów na koncie: jak na ten moment 4,5.
    Ocena dla Ellen DeGeneres, zdeklarowanej lesbijki, wpływowej kobiety, działającej na rzecz ruchu
    LGBT, mającej żonę, żyjącą w szczęśliwym homoseksualnym związku z wieloma milionami
    dolarów na koncie: jak na ten moment to 8,7.
    Przypadek? Nie sądzę. Wniosek z tego, że w tym kraju lepiej być lesbijką, bo to jeszcze można
    zaakceptować, bo na to jeszcze można popatrzeć, prawda?, ale bycie gejem, to słabość, to wstyd,
    to przekleństwo. Gratuluję. Inaczej jak hipokryzją tego nie można nazwać.

    Ten sam post wisi na forum o Ellen. Tak dla refleksji. Do zastanowienia się, czy płeć twojego
    partnera ma naprawdę takie znaczenie dla reszty ludzkości. :]

  • użytkownik usunięty

    S_H Najlepsze jest, że jeśli ktoś napisze pod aktorką lub aktorem, że bije dzieci albo ma poglądy faszystowskie, to cała chmara odpisze mu, że tu ocenia się dokonania, a nie życie prywatne. TO jest dopiero hipokryzja.

  • użytkownik usunięty

    S_H Dla mnie ma. Dobieram filmy pod tym kątem. Na przykład nie oglądam Jodie Foster. Nie wspieram ruchów LGTB. Dla mnie to mało istotne, czego oni chcą. Mojego poglądu to nie zmieni. Zresztą nawet za takie słowa mogę usłyszeć, że promuję agresję.

    Dziwnie brzmią słowa "(...) mający męża, żyjącego w szczęśliwym homoseksualnym związku (...)". W tej chwili bardzo dużo krzyczy się w mediach. Nie zmieni to jednak jednej rzeczy. Większość znanych mi ludzi nie chce mieć w swoim najbliższym otoczeniu homoseksualisty, który się do tego przyznaje.

    Czasami zastanawiam się, o co chodzi Biedroniowi i spółce? Dochodzę do wniosku, że chodzi im o to, o co mi nie chodzi. chciałem Ci tylko zwrócić uwagę, że na tym forum wielokrotnie usuwano moje komentarze za nieprzychylność wobec homoseksualistów. Używam tego słowa, a nie słowa "gej". Robię to celowo, ponieważ brzmi dosadniej. Dlaczego mi z nimi nie po drodze? Bo robią rzeczy, które budzą we mnie obrzydzenie. Bo próbują nazywać siebie mężami i zonami. To kpina z normalnego świata. Żyje sobie człowiek, chodzi po świecie ileś tam lat, aż nagle dowiaduje się, że promuje agresję.

  • Nigdy w takim razie nie oglądałeś Milczenia owiec? Czy oglądałeś, ale jeszcze nie wiedziałeś?

    Wybacz, ale dla mnie to trochę dziwne. Z mojego punktu widzenia nie powinieneś oglądać jakichś 90 procent produkcji filmowych, które wychodzą, bo homoseksualizm w tej branży jest częstym zjawiskiem. Poza tym, nie oglądanie jakiegoś filmu, bo narażasz się (no bo tak to rozumiem) na widok powiedzmy Jodie Foster... czyli że niezależnie od tego, w jaką rolę się wciela - czy w agentkę FBI, czy w sekretarza stacji orbitalnej, czy nawet (przepraszam) w stóg siana numer siedem, to zawsze, ale to zawsze widzisz, że jest lesbijką? Sorry, że tak dopytuję, ale to ciekawa kwestia.

    Druga sprawa, nie wpadajmy w paranoję. To, że masz inne zdanie, nie znaczy, że promujesz agresję, przecież argumentujesz swoje stanowisko. Z drugiej strony, jaką możesz mieć pewność, że w otoczeniu Tobie najbliższym nie ma takiej osoby? Muszę Cię rozczarować, ale nie wszyscy homoseksualiści wychodzą dumnie na ulicę powiedzmy Warszawy i uczestniczą w paradach równości i tym podobnych. Są też ci, którzy normalnie funkcjonują w społeczeństwie nie rzucając się w oczy i żyją własnym życiem.

  • użytkownik usunięty

    S_H "Oglądałem milczenie owiec". Zachwycający Hopkins, słaba Foster. Być może w najbliższym otoczeniu są takie osoby. Tylko co z tego? Mam zachować swoje poglądy dla siebie, bo nie wszyscy chodzą na homo-parady? To ci ostatni chcą zmieniać także mój świat. Nie muszę się na to zgadzać.

  • Ble ble ble. Usunąłeś się - i o to chodzi. Usuniesz się ze świata - a świat stanie się lepszy. Amen.

  • Wiem, że stary komentarz, ale odpowiem i tak.

    Ja na przykład nie oglądam filmów Andrzeja Wajdy. Nie popieram osób leworęcznych.Dla mnie to mało istotne, czego oni chcą. Mojego poglądu to nie zmieni. Zresztą nawet za takie słowa mogę usłyszeć, że promuję agresję.


    Dziwnie brzmią słowa "(...) mający gitarę dla leworęcznych, żyjący szczęśliwie grając w zespole (...)". W tej chwili bardzo dużo krzyczy się w mediach. Nie zmieni to jednak jednej rzeczy. Większość znanych mi ludzi nie chce mieć w swoim najbliższym otoczeniu leworęcznego, który się do tego przyznaje.

    Dochodzę do wniosku, że leworęcznym chodzi o to, o co mi nie chodzi. chciałem Ci tylko zwrócić uwagę, że na tym forum wielokrotnie usuwano moje komentarze za nieprzychylność wobec leworęcznych. Używam tego słowa, a nie słowa "mańkut". Robię to celowo, ponieważ brzmi dosadniej. Dlaczego mi z nimi nie po drodze? Bo robią rzeczy, które budzą we mnie obrzydzenie. Bo próbują wymusić produkowanie dla nich specjalnych nożyczek. To kpina z normalnego świata. Żyje sobie człowiek, chodzi po świecie ileś tam lat, aż nagle dowiaduje się, że promuje agresję.