eh można tylko pomażyć

o takim ciachu ciekawe czy osobowość ma taką samą jak powierzchowność

4
  • oczywiście miało być pomarzyć maldito edycja mi nie działa

  • Musisz być bardzo płytka zachwycając się aktorem. Nie ma jak zachwycać się osobami,
    które słyną z próżności. Byłabyś kolejną zaliczoną łatwą panną dla niego,
    która dała się na tacy i niczym więcej.

    • wypowiedział się jasnowidz znający naturę każdego człowieka. Żal mi takich osób ja ty, które uważają się za oświecone kulturalnie i stojące na wyższym poziomie od reszty maluczkich podczas gdy tak naprawdę jesteś kolejnym zakompleksionym i mało inteligentnym typkiem bez dziewczyny i szans na nią.

      • Przykro mi, ale mam wspaniałą żonę, bo długich poszukiwaniach.
        Interesowała mnie kobieta piękna, elegancka, pewna siebie, inteligentna, fajna, interesująca i wartościowa,
        która nie jest na tyle próżna, głupiutka i pusta, by lecieć w podskokach jak większość kobiet na
        pewnych cwaniaków, bogatych egoistów, towarzyskich bajerantów czy próżnych przystojniaków i dawać takim fory,
        którzy wiadomo, że są mniej wartościowi, bardziej próżni i puści, zaliczający najwięcej kobiet, bo wykorzystują próżność kobiet.
        Oczywiście dla ciebie ideałem jest aktor, siedlisko próżnych i rozwiązłych ludzi, którzy ostatnie o czym myślą to starać się o kobiety, bo same dają się na tacy, za takim byś sama latała i cieszyła się jak idiotka, bo p
        dla niego byłabyś tylko kolejną łatwą zaliczoną kobietą, która niczym nie różni się dla niego od dziwki.

        • dziękuję właśnie potwierdziłeś jakim pajacem jesteś w istocie. Moim ideałem jest mój mąż, który jest mądry, przezabawny i jest moim najlepszym kumplem (nawiasem mówiąc on też twierdzi, że koleś jest niezły). Joe Manganiello jest piękny tak jak piękny jest posąg Michała Anioła. Można go podziwiać ale nie jest to równoznaczne z zaciągnięciem kogoś to łóżka. Żal mi ciebie bo z powyższego komentarza wyłania się obraz mocno okaleczonego i zakompleksionego kolesia, który po licznych porażkach znalazł w końcu żonę, która dostrzegła w nim coś więcej niż powierzchowność. Bardzo się pomyliłeś zaliczając mnie do grona półmózgich, tlenionych lal lecących na szmal i wygląd. Czas mija uroda przemija dlatego stawiam na to co w głowie przede wszystkim na poczucie humoru, którego ty nie masz za grosz. Więc na przyszłość nie oceniaj ludzi przez pryzmat swoich porażek w zakresie kobiet i związków bo nie każda dziewczyna, której podoba się jakich przystojniak od razu rozłożyłaby przed nim nogi. Saludos cabron

          • Hola hola skarbie. Tyle, że ja nie padam do stóp na widok pięknej kobiety, bo uroda kobiet to stanowczo za mało.
            Kobieta musi pokazać coś znacznie więcej :) A ty zachwycasz się mi tu jak głupiutka nastolatka na
            widok sławnego próżnego przystojniaka, tak jak większość kobiet, które uważają takich za ideał,
            a przecież uroda męska nie świadczy o atrakcyjności męskiej,
            bo inaczej jest postrzegana niż atrakcyjność kobieca (wygląd). Bardziej atrakcyjne w mężczyznach jest
            pewność siebie, zdecydowanie, inteligencja, bogactwo, status społeczny, kreatywność,
            przebojowość, szarmanckość, styl życia, poczucie humoru itp
            Ale nie da się zaprzeczyć, że przystojni faceci mają u kobiet równie duże powodzenie co pewni siebie, bogaci, towarzyscy,
            bo niestety/stety kobiety są próżne, to że te najmniej wartościowe rzeczy decydują o tym, że kogoś pragną to po prostu
            instynkt...natura...szukanie silnych genów, którzy przeważnie mają mniej wartościowi i mniej moralni faceci :)
            Stąd też godzenie się z takimi na seks bez zobowiązań lub oddawanie się takim licząc na związek,
            gdy facet chce tylko zaliczyć kilka razy lub romansu. Oczywiście kobieta mężowi nie powie przeważnie prawdy
            ilu miała facetów i z jakimi typami facetów sypiała, bo nie chce być oceniana po przeszłości i po swych czynach/wyborach,
            bo to jest niewygodne co by mógł o niej pomyśleć. A źle ma myśleć tylko o innych kobietach.
            Niestety to czyny/wybory nas określają. Przeszłość jest ważna.

            Co do żony, to nie ja dostałem szansę tylko ona. Zawsze miałem duże powodzenie i nie zwykłem być na łasce jakiejkolwiek kobiety.
            Przecież to słabe i bezcelowe, bo kobiety ciągną do silnych ludzi w których widzą oparcie,
            którzy potrafią oczarować, zaskoczyć i zaimponować każdej kobiecie.
            Którzy sprawiają, że kobiety same pragną faceta, a mężczyzna nie musi się nawet starać,
            bo jest tym kogo pragnie kobieta po prostu będąc sobą, bo jest obyty w ich towarzystwie.

            • po pierwsze nie mów do mnie skarbie, po drugie nie obrażaj mnie sugerując niewierność mężowi. Po trzecie nie znasz mnie a wyciągasz jakieś wyssane z palca i nie prawdziwe wnioski i przypisujesz im prawdę absolutną. Kto powiedział, że nie można się zachwycić pięknym ciałem tak jak zachwyca się sztuką? Kto powiedział, że jest to równoznaczne z rozkładaniem nóg? Osobiście nie trawię pewnych siebie kolesi, którzy uważają, że sam fakt iż spojrzą na jakąś kobietę ma dla niej stanowić automatyczną nobilitację w oczach społeczeństwa a to "Co do żony, to nie ja dostałem szansę tylko ona. Zawsze miałem duże powodzenie i nie zwykłem być na łasce jakiejkolwiek kobiety." jest po prostu obrzydliwe. Więc zrobiłeś jej łaskę, że zwróciłeś na nią uwagę i pozwoliłeś dostąpić zaszczytu obcowania z twoją "boskością"? Wiesz w ogóle co to autoironia? Z takim podejściem do tematu nawet jakbyś wyglądał jak Manganiello nie miałbyś szans. Bo osoby z takim systemem wartości są po prostu straszne i nie do życia. Co do romansów to zgodnie z antropologicznym nurtem fitness jest domeną mężczyzn a nie kobiet. Więc twoja teoria o romansach jako poszukiwaniu dawcy odpowiednich genów nie do końca jest prawdą.

              • Czytanie ze zrozumieniem to rzadka przywara naszych czasów.
                Nie sugerowałem nigdzie, że jesteś niewierna. Tak samo nie zdradzałem się na początku nawet przez moment to
                jakie miałem relacje z kobietami. Pisałem ogólnie fakty o większości relacji damsko-męskich,
                a ty próbowałaś oczywiście łączyć cokolwiek ze mną i moimi osobistymi relacjami :) Słabo dziewczyno.
                Są różne typy kobiet. Dla jednych najważniejsza jest pewność siebie i inteligencja, dla innych bogactwo,
                dla innych bycie towarzyskim, kreatywnym, zaskakującym, przebojowy, a jeszcze dla innych wygląd faceta.
                Ty od początku podkreślasz, niemal w każdej wiadomości "wygląd". Robisz to świadomie lub nieświadomie :)

              • ""Więc twoja teoria o romansach jako poszukiwaniu dawcy odpowiednich genów nie do końca jest prawdą."""
                Przykro mi, ale kobietami kieruje instynkt..natura..szukanie najlepszych genów i to jest fakt.
                Prawie każda kobieta, jeśli ma szanse woli pewniejszych siebie, bogatszych, bardziej towarzyskich, bardziej przystojnych,
                mimo, że tacy faceci są mniej moralni i wartościowi.
                Są oczywiście kobiety, które wybiorą mniej pewnych siebie, mniej bogatych, mniej towarzyskich, mniej przystojnych,
                czyli przeważnie tych bardziej wartościowych, ale robią to z powodu, że u tych tylko mają szanse lub
                na tamtych mocno się zawiodły. Jak myślisz co wszystkie kobiety na pierwszym miejscu ceniły u mnie ?
                To, że jestem bardzo kreatywny i pomysłowy ? A może to, że jestem romantyczny ? A może moją inteligencję i wiedzę ?
                A może, jakie daje zaskakujące randki ? A może moje pasje i zainteresowania ?
                A może eleganckość i zadbanie ? A może szarmanckość i dobre maniery ?
                Owszem doceniały to, ale...przykro mi, ale na pierwszym miejscu doceniały wygląd...pewność siebie...towarzyskość..bogactwo czyli każda uwielbia próżnego przystojniaka,
                pewnego siebie cwaniaka, towarzyskiego bajeranta, bogatego egoistę.
                Czy chce kobieta czy nie seksu bez zobowiązań lub romansów....
                (jest część kobiet która chce, ale większość raczej preferuje stałe związki) ...to czyny/wybory kobiet pokazują,
                że uwielbiają te cztery rzeczy w mężczyznach o których pisałem, a takie cechy mają mężczyźni, którzy zaliczają najwięcej kobiet na tym świecie, świetnei się czują w towarzystwie kobiet i to przechodzi na kobietę, czarują, imponują kobietom,
                wyzwalają w niej kobiecość, seksualność, kobieta pragnie takich za kochanków czy partnerów,
                a potem okazuje się, że to tylko seks bez zobowiązań lub romans, ewentualnie związek w
                którym to kobieta zawsze mocniej się starała. Mężczyźni, którzy najbardziej się podobają kobietom
                są z reguły bardzo rozwiązli i często kobiety robią wszystko by był związek, a facet chciałby tylko seksu bez zobowiązań.
                Zdecydowana większość seksualnych relacji damsko-męskich to jednak seks bez związku.
                Jeśli kobiecie bardzo podoba się mężczyzna nie ma dla niej znaczenia raczej z iloma on spał kobietami, pięcioma czy setką, , zwłaszcza, że kobiety przecież tego nie wiedzą :)
                Jeśli kobieta jest bardzo szczęśliwa z mężczyzną, którego uważa za wspaniałego, bo ma te cztery rzeczy o których pisałem, choć daleko mu do wartościowego często kobiety wybaczają kłamstwa, zdrady.
                W sumie większość zdradzanych żon nie odchodzi, zwłaszcza jeśli ich mąż jest bogaty i była intercyza.

                • twój świat i mój świat to nawet nie sąsiednie galaktyki. Przykro mi, że obracasz się w kręgach pustogłowych panien do przygód na jedną noc, dla których najważniejszy jest wygląd i kasa. Nie oznacza to, że wszystkie kobiety można skategoryzować według twojego wzoru. Możemy tak dywagować po wsze czasy i się nie zgodzimy. Ale wierz mi są na tym świecie kobiety, które potrafią docenić męską urodę bez włażenia do łóżka obiektowi swojego podziwu. Jestem jedną z nich. Poczytaj sobie lepiej jakąś dobrą książkę. Polecam "Cień wiatru" Carlosa Ruiza Zafona albo "O mężczyźnie, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" Sacksa. Spadam na wakacje.

                • Błąd. Jesteś taka zabawna w zgadywaniu jaki jestem :)
                  Gustuje w pewnych siebie, inteligentnych i interesujących kobietach.
                  Nigdy bym nie spędził nawet godziny przy mało rozgarniętych kobietach. Zbyt doceniam intelekt.
                  Kobiecą urodę mogę docenić delikatnie, ale to bardzo mało dla mnie jeśli nie ma nic więcej.
                  Chcesz mi powiedzieć, że gustujesz w mniej pewnych siebie, biedniejszych, mało towarzyskich i
                  mało przystojnych, a bardziej wartościowych. Brawo, jeśli to prawda i nie ważny jest dla ciebie wygląd, pewnośc siebie, czy bogactwo, bo doceniasz na pierwszym miejscu wnętrze i osobowość, zupełnie inaczej niż zdecydowana większość.
                  Tyle, że jakoś trudno mi w to uwierzyć.
                  Znaczyłoby to, że wszyscy bogaci i przystojni mężczyźni, bardziej próżni, ale z największym powodzeniem,
                  którzy mieli bardzo wiele kobiet kłamią co do kobiet :) Nawiasem mówiąc prawie żadna kobieta nie wie,
                  że będzie tą z którą facet chce kolejnego romansu, bo ona liczy na związek, gdy na jej drodze pojawia się
                  pewny siebie, inteligentny, majętny, szarmancki, zabawny, elegancki, przystojny facet z klasą.
                  Nie wiele kobiet nie złapie się w kolejne sidła. Słowa przeczom czynom kobiet, ale to czyny nas określają.

                • returner gdybyś tylko wiedział.... naprawdę z ręką na sercu nie interesuje mnie jak wyglądasz, kim jesteś, jaki jesteś, co osiągnąłeś i jakich wyborów dokonałeś ani jaki jest twój system wartości ani nawet hobby (choć tego się domyślam). Żyj sobie w swoim małym mikrokosmosie i nie baw się w wirtualne analizy obcych sobie ludzi bo to jak lizanie cukierków przez szybę.

                • Nie szkoda ci czasu na "dyskusję" z tym trollem?

                • masz rację szkoda czasu. pozdrawiam

        • "Przykro mi, ale mam wspaniałą żonę..." hehe Ja tam bym się cieszyła, że mam u boku cudowną osobę, no ale skoro Tobie jest przykro... Nawiasem mówiąc- miast oglądać filmy i seriale, liźnij człowieku literatury. Może zaczniesz klecić mniej grafomańskie zdania. Błędu stylistyczne, gramatyczne i ortograficzne aż walą po oczach. "Polska język- trudna język".

    • Zawsze mnie śmieszy kiedy mężczyżni zarzucają kobietą, że lecą na pieniądze, albo wygląd...a sami lecą tylko i wyłącznie na wygląd! Owszem ewolucja, biologia, genetyka itd itd... ale nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Poza tym jeśli ktoś faktycznie wygląda świetnie, jak np. Joe to dlaczego się tym nie zachwycać, tym bardziej że mężczyżni nas tego nauczyli... i na pewno nie oznacza to, że od razu by się takiemu komuś ''dało'', tym bardziej, że taki ktoś mógłby się okazać jakimś totalnym burakiem. Dlatego zawsze nalezy kogoś poznać. Mężczyżni zarzucają kobietą, że lecą na wygląd a sami to jak widzą piękną kobiete to aż żałość człowieka ujmuje! hahahah~! uwielbiam kiedy taka dziunia poniża takiego delikwenta, bo zwykle takie dziunie są strasznie próżne i niemiłe...Chciałes to masz, niech cie traktuje jak *** Popatrzę i się pośmieje, a jak jest fajna dziewczyna tylko nie zbyt urodziwa to już nikt jej nie doceni i jakoś juz tak za nią nie latają i nie poniżają się dla niej//

      • Owszem większość facetów zadowoli się szybciej piękną, a pustą i próżną niż
        brzydszą, a bardziej inteligentną i fajną.
        Za to kobiety uwielbiają próżnych przystojniaków,
        pewnych siebie i przebojowych cwaniaków oraz zamożnych mężczyzn.
        Ogólnie trzy typy mężczyzn najmniej moralnych, którzy zaliczają najwięcej kobiet :)

        • Troche sie zagalopowales. Kahuko napisala nie wiecej niz tyle, ze ten aktor jest przyatojny, w czym zgadzam sie w 100% , a ty jej zaraz zarzucasz ze najwazniejszy jest dla.niej wyglad... serio? Nie ma nic zlego w podziwianiu pieknych ludzi, taka nasza natura zwracamy uwage na powierzchownosc, ale bez jaj, nikt tu nie pisze o rzucaniu sie na kolana przed kims kto nam.sie podoba. To ty dopisales sobie ta cala historie.

          • Tak ?
            To czemu sławni ludzie (aktorzy, piosenkarze, sportowcy) nierzadko
            zaliczają kilka tysięcy kobiet ?
            Czemu bardzo bogaci zaliczają nierzadko kilkaset kobiet ?
            Czemu bardzo pewni siebie i przebojowi zaliczają nierzadko kilkaset kobiet ?
            Czemu bardzo przystojni nawet gdy nie mają bogactwa oraz nie są pewni siebie i przebojowi
            nierzadko zaliczają kilkadziesiąt kobiet ?
            Czemu kobiet gorzej traktują najbardziej skromnych i moralnych facetów,
            a lepiej traktują bogatszych...pewniejszych siebie...przystojniejszych,
            z takimi najchętniej się poznają, z takimi najchętniej chodzą do łóżka,
            w takich najchętniej się zakochują, mimo że tacy są najmniej moralni ?
            (pytanie zbędne, bo dla kobiety mało ważne jest, czy facet jest moralny,
            ważniejsze jest, że jest sławny lub bogaty lub pewny siebie i przebojowy lub przystojny)
            Czy sądzisz, że gdyby wartościowi i moralni faceci dowiedzieli się w 100% o
            przeszłości seksualnej swych żon byliby z nich zadowoleni,
            że one w przeszłości najczęściej godziły się z mniej moralnymi na seks bez zobowiązań oraz seks licząc na związek i były przez takich wykorzystane ?
            Dla kobiet przeszłość seksualna i moralność faceta ma małe znaczenie jak się podoba kobiecie,
            poza tym kobiety o wiele bardziej wolą facetów z powodzeniem, którego będą jej zazdrościły inne kobiety, chcą być tą co usidli takiego i spróbuje go zmienić (żadnej się jeszcze to nie udało).
            O wiele bardziej też kobiety wolą same wybrać faceta, który im się podoba i same się o niego postarać niż mieć starania facetów, którzy jej się mniej podobają.
            Kobieta powie jaki on zamożny, jaki pewny siebie i przebojowy, czarujący, przystojny,
            a facet w tym samym człowieku szybko zauważy, że jest płytkim, próżnym egoistą i cwaniakiem,
            który traktuje kobiety przedmiotowo. Kobiety uwielbiają płytszych facetów.
            Co kogoś obchodzi zresztą, że kobieta się ocknie po czasie jak najczęściej takiemu daje dupy.
            Od czasów antycznych ludzie widzieli dobrze jakie są kobiety, emocjonalne, nielogiczne,
            stąd dranie wykorzystywali ich próżność lub głupotę, a naiwni wartościowi faceci przez te same kobiety byli traktowani znacznie gorzej mimo, że jest dobrze traktowali.

            • Nadal nie rozumiem po co ta cała dyskusja. Ktos tu tylko napisal, że facet jest przystojny. To Ty poruszyles temat naiwnych kobiet i niemoralnych facetów? Nie uważasz, że to nie miejsce na tego typu refleksje?

              Aktor jest przystojny i fajnie sie na niego patrzy :) Tyle... Nie interesuje mnie życie i wybory innych ludzi, nie po to jest to forum.

            • Nadal nie rozumiem po co ta dyskusja. Ktoś tu napisał, że facet jest przystojny, nic poza tym. To Ty zacząłeś wylewać żale o tym jakie to kobiety naiwne, a mężczyźni niemoralni. Nie sądzę, aby to było miejsce na tego typu tematy.

              Przyjemnie się patrzy na aktora i tyle. Nie interesują mnie decyzję i życie prywatne innych ludzi.

              • czemu zaliczają? bo mogą i jest to przyjemne hłe hłe. czemu mieliby tego nie robić?
                każdy orze co może. móc i nie chcieć, można móc i pragnąć, można też nie móc i chcieć, bądź nie chcieć.
                można być też próżnym i nie móc. można też być bogatym wewnętrznie poligamistą, charyzmatycznym psem na suki, superinteligentnym i czarującym podrywaczem i draniem, który z natury nie jest w stanie utrzymać monogamicznego stolca w duszy.
                można być też próżnym, zazdrosnym i brzydkim nudziarzem, złoszczącym się na pięknych mężczyzn i piękne, niedostępne kobiety.
                i czemu nie lecieć na kasę, urodę, markowe ciuchy, wygląd, sex w ruchach itd.? za kasą coś stoi..

                • większość polityków w ogóle nie jest przystojna.
                  ale jakoś nie brakuje im pewności siebie, cwaniactwa, talentów do kłamstwa i pupolizustwa.
                  myślisz, że polityki nie uczęszczają do luksusowych burdeli. i też uprzedmiotawiają kobiety. kwestią sporną jest, czy w ogóle jest możliwe tego nie czynić.
                  czy duszy, psychiki, cech charakteru również nie odbieramy jako przedmiotu o w miare stabilnej strukturze?
                  z Pana Joe i jemu podobnych cwaniakujących przyjniaczków również zrobiłeś przedmiot hmm. własnych uprzedzeń? sądów na pewno? ale pogląd masz, no nie?

        • Jesteś cholernie zakompleksiony. No ale idąc Twoim tokiem myślenia, brak Ci klasy, kasy, atrakcyjnego wyglądu, przebojowości, charyzmy, poczucia własnej wartości, pewności siebie... Cóż... Nie dziwię się zatem, że przeciwieństwom swoim zazdrościsz hehe Mój małżonek posiada wszelkie niemal cechy faceta idealnego i wiesz co? To JA zdobyłam jego. Nie odwrotnie. Nie każdy piękny człowiek (nie ważne czy kobieta, czy mężczyzna) to pusty próżniak. Często atrakcyjny wygląd idzie w parze z pięknem wewnętrznym, inteligencją, majątkiem, przebojowością... Nie trzeba takim osobom zazdrościć. Trzeba się starać by im dorównać a nie żółć wylewać na forum.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: