Och, ja też. Taki piękny i supcio, że hej. Łał i w ogóle. Cmok cmok, całuski ciasteczka i te pe, że aż bleee
Hahahahahahahahahahahahahahahahhahahahhahahahahhahahahahahahhahaha!!!
No nie moge, hahahah! xD
Dobre nie ma co...;D
Cytuje Madę "Hahahahahahahahahahahahahahahahhahahahhahahahahhahahahahahah hahaha!!! " jak cała masa takich samych (o identycznej treści tematów
"Johnny Łamie mi serce tym że jest już troszke za stary xD "
Masz stuprocentową racje, jak ten Johnny może Nam to robić i się starzeć, przecież powinien jakoś zatrzymać czas, rzucić w cholerę Vanessę i gnać do Polski na złamanie karku, przecież MY tu czekamy, no.
Może skrzydła miłości uniosą mnie do góry i polecę do Francji, gdzie czeka już mój Romeo na balkonie...zaraz, to Julia czkała na balkonie... Cholera... Cały romantyzm prysł :(.
Nic. Ważne, że jak już tam dolecę to będę mogła żyć z Deppem długo i szczęśliwie.
Długo oczywiście będę żyła ja, nie on, ale spadek na pewno mi to zrekompensuje.
Ach...idę się pakować! Trzymajcie kciuki, to może zaproszę Was na ślub.
Dżoni... mrauł ;********************************************************************** <3333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333
Ja bym chętnie widziała pana z twojego avataru i pana z mojego avataru, ale to chyba nie przejdzie ;D.
Niestety muszę was poinformować b.złą wiadomością dla was..a mianowicie 2 godziny temu zaręczylismy się z Johnnym i już jest zajęty :D:D
No więc my Dear olewając Miley -
Zwrot ostatnia niedziela - zaniepokoił mnie nie mało, bo albo
a)emigrujesz (Bangladesz, Haiti)
b) korkujesz (ale tą opcję odrzuciłam na wstępie)
c) stwierdzenie wzięte z podświadomości
Olewając Miley-
Nic z tych rzeczy, słonko, po prostu chciałam napisać normalnie "niedziela", ale przypałętała się do mnie pioseneczka znana wszystkim "Ta ostatnia niedziela, jutro się rozstaniemy, lalalalalalala nanananana..." i tak jakoś- może żeby urozmaicić ;)- wplotłam sobie tu słówko ostatnia.
Emigruję, na tydzień, ale w pn za tydzień ;D. Będe tęsknic za Fw, promise.
Droga Miley.
Na wstępie mego listu chcę Ci powiedzieć, że ciesze się niezmiernie z twych zaręczyn i oczywiscie przyjedziemy na wasz ślub- ja i moje sześcioro nieślubnych dzieci Deppa.
;*
P.S. Nie czekam na odpowiedź, no chyba, że bardzo chcesz.
No to ja klasycznie ;p
"I'll be lazing on a Sunday
lazing on a Sunday
lazing on a Sunday afternoon"
...czyli dzień z życia Lady from Burton world ;D.
Ja z 5-tką swoich pociech też wpadnę. Postaraj się o coś smacznego do
jedzenia, bo te dzieciaki dużo wsuwają...chyba mają to po Johnie..
Twoich piątka i moich szóstka to już jedenastka ;p.
Jeszcze trochę i można kręcić film z obsadą z samych Deppiątek ;DD.
To się tatuś ucieszy ;D.
If I promise to go to church on Sunday
Will you go with me on Friday night?
Tak mi zaśpiewał Johnny xD <333333
A mi zaśpiewał:
"-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!
-Mnie??
-Cię!
-Eeee
-Ehe"
The woman nie narzekaj, zawsze może być gorzej... chyba ;p
wczoraj jadłam ją z grilla :) moja ciocia mówi, że to kiełbasa bez mięsa ;P kiełbasa jest okropna :)
Mada...my dear... kaszanka nie jest smaczna. Jest okropna, przynajmniej dla mnie :/.
Ja w ogóle nie lubię ani kaszanek, ani pasztetów, ani kiełbas, ani salcesonów...inne wędliny toleruję, w ostateczności coś trzeba z tej lodówki zjeść.
Ale co to ma wspólnego z Johnnym?
Hmm...może on tez nie lubi kaszanki? ;p
Hahahahaha! Wiecie co, to forum przywraca wiare w ludzi ;D
Lady, ja tez nie jadam wędlin-chyba, że własnej roboty-pół parówki zjem raz
na kwartał, zeby sobie przypomniec jej ohydny smak;p
O jeju czarodzieju, hihihiiii <3333 jaki delilny topik hihi;)))))))))
pszeciesz on był taki dópowaty od samiuśkiego poczontku hihihih <<33
Dżoni Sparole koffffffam cięęęęęęęęęę! sweet hihihihi;DD
lofciam was wrzytkich!<33333333333