Dlaczego on jeszcze nie dostał Oscara? Ci co zasiadają w komisji to są jacyś nienormalni chyba. Przecież Johnny na niego zasługuje! To nie podlega w ogóle żadnym wątpliwościom! :/ jestem zła.
hahahahahahahhahahahahahahahahahhahhahahahahahahhahahahahhahahahhahahahahah
hahahahahahhahahahahahahahahahhahahahahahahahhahahahahahahhahahahahhahhahah
ahhahahahahahhahahahhaahahahahahahhahahahahhahahahahahahhahahahahhahahahahh
hahahhahahhahahahahahahhahahahahahahahahahhaahahahahahahhahahahahahahahahah
hahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahhahhahahahahahahhahahahahhahahahhah
ahahahahhahahahahahhahahahahahahahahahhahahahahahahahhahahahahahahhahahahah
hahhahahahhahahahahahhahahahhaahahahahahahhahahahahhahahahahahahhahahahahha
hahahahhhahahhahahhahahahahahahhahahahahahahahahahhaahahahahahahhahahahahah
ahahahahhahahahahahahahhahahahahahahahhahahahahahhahahahahahahhahahahahahah
ahahhahahahahahhahahahahahahahahahahhahahahhahahahahaahahahhahahahahahhahah
!!!!!!!!!
Oscary to kupa, wieelka ogromna KUPA ;DDDDDDDD
*Wybaczcie, to przez nadmiar fizyki. :DDDDDD
oczywiście,że zasługuje na Oscara. Taki Robert dostaje np. nagrodę za najlepszy pocałunek a Johnny co? Nic tylko nominacje komisja jest jesmu przeciwna
Dlaczego dlaczego dlaczego dlaczego dlaczego dlaczego dlaczego dlaczego??
To pytanie jest tak samo bezsensowne jak młotek w zupie pomidorowej.
Ogarnijcie się ludzie.
Johnny już niejednokrotnie twierdził, że ma w dupie Oscary i, że gra dla fanów i dla swojej własnej przyjemności, a nie dla nagród.
Jak dla mnie Oscary nie zasługują na Depp'a.
E tam...kto by na to patrzył?
Ma to ma, nie to nie, jest tyle innych, ładnych rzeczy, które można postawić na kominku ;P.
Johnny pewnie dostanie Oscara za całokształt (mam nadzieję, bo jak nie to...), ale to prawda że nie lubią go w tej durnej komisji! Za prawie każdy film dałabym mu Oscara, albo dwa, albo... tysiąc...!
powiedzmy sobie szczerze, że Oscary nie są żadnym wyznacznikiem... jednakże według mnie Johnny jest tak świetnym aktorem, że zaczynam się zastanawiać czy Akademia nie jest czasami .. jak to określić... niewidoma na jego talent?!
Choćby z nominacji: za Marzyciela - świetna rola, za Piratów - dobra całość jako film średnia, ale Johnny jako Sparrow jest genialny! Te gesty! Mowa! no i za Sweeney Todd'a - tego już zupełnie nie rozumiem, bo wtedy Oscara dostał Day Levis za "Aż poleje się krew"... No sory.. nie pojmuję...
Mam nadzieje, że jak nie za jakąś rolę to dadzą mu wreszcie statuetkę za całokształt - bo kto jak kto, ale Depp na 100% na nią zasługuje!
Ja to bym mu za 'Truposza' dała, genialny film.
No nic, może doczekamy tego dnia, w którym Johnny odbierze Oscara :)
Oby
Co?! Johnny nie ma żadnego Oskara. Za "Klątwę...." dostał jedynie nominację, jak i za "Marzyciela" i "Sweeney Todd"