Johnny Depp to na pewno b. dobry aktor ale.. nic po za tym drażni wówczas fakt, iż jest tak wysoko na Filmweb, zdecydowanie bardziej to miejsce należy się choćby Heathowi Ledgerowi, Marlonowi Brando, Clintowi Eastwoodowi czy Bardowi Pittowi.. wydaję się iż większość ocen wystawiają w ciemno głupiutkie osiemnastki . Po za tym Johhny to i tak dobry aktor i zasługuje na 8/10, nie mniej mnie on nie "jara" i jak go widzę na ekranie to mi.. hymm nie "staje". Chciałbym jeszcze zaznaczyć iż naprawdę mam gdzieś po części czy np. Jack Nicholson jest 2 czy 3 czy 4 czy 1.. bo to naprawdę nie ma większego znaczenia wszyscy Ci wielcy aktorzy którzy się znajdują w top10 w pełni zasługują na 1 miejsce ale wiadomo.. głosy. Tak czy inaczej Depp za wysoko wg. mnie top 50 to jest miejsce dla niego. A jak widzę jakiegoś Hrithik Roshana to aż mnie skręca w środku.. co to ma kurwa być!?
Ja nie jestem "głupiutką osiemnastką" - to po 1.
Mi nie ma co "stawać". No chyba że włosy dęba. - to po 2.
"mam gdzieś po części czy np. Jack Nicholson jest 2 czy 3 czy 4 czy 1.. bo
to naprawdę nie ma większego znaczenia". To na chuj się tu rozpisujesz? -
to po 3.
O koorva. - to po 4.
Nie rozumiem po co ta irytacja. Albo zakładanie, że większość pozytywnych głosów na J.Deppa jest od głupiutkich osiemnastek. Ja mam osiemnaście lat, bardzo lubię Johnnego Deppa (tylko nie jest on płci, jaką się interesuję, więc nie wiem, czy do głupiutkich fanów się zaliczam). Takie szufladkowanie ludzi jest niezdrowe. Poza tym aktorzy, których wymieniłaś/eś są również fizycznie atrakcyjni i mogę się założyć, że gdyby to oni zajmowali 1-5 miejsce tego rankingu, to również czegoś byś się dopatrzył/a, co spędzało by Ci sen z oczu. A mnie się z kolei wydaje, że Deppa czepiają się zakompleksieni faceci, których boli to, że kobiety podziwiają go nie tylko ze względu na jego kunszt aktorski.
Załóż własną stronę, zrób ranking aktorów wg Ciebie uznawanych i już. Tutaj rządzi demokracja, niestety nic nie poradzisz.
Pozdrawiam
"głupiutkie osiemnastki ."
Głupiutkie osiemnastki wolą Zaca Efrona :P
Widocznie nie widzisz talentu Deppa.
Według mnie Pitt mu do pięt nie dorasta. Według mnie Johnny zasługuje na tę pozycję. Według mnie Lady ma racja ,,Bla bla bla".
Chyba coś Cię boli.
Mam 18 ale nie jestem głupia. Obejrzałam większość i oceniam go po tym, jak gra. A, że jego gra aktorska jest naprawdę na wysokim poziomie to jest tak a nie inaczej. Zresztą nie będę nic więcej pisać bo prawdziwi fani i tak wiedzą za co go kochają;) (a prawdziwych fanów nie brakuje. nie znam Was, ale przed założeniem konta tutaj często czytałam forum więc wiem że mądrych ludzi tutaj nie brakuje;))
A czyli mam rozumieć po Twojej wypowiedzi, że ,,staje" Ci na widok np. Clintowi Eastwoodowi ;] no to fajnie masz...
Ktoś napisał wyżej, że tu rządzi demokracja, dlatego daruj sobie te epitety typu ,,co to ma kurwa być?". Wykarz się odrobiną kultury, każdy ma prawo mieć własne zdanie.
Jak dla mnie Johnny Depp mogłby być nawet na 1 miejscu!!!
Nie pojmuję, czemu Heath Ledger powinien znaleźć się wyżej w Top 100 niż Johnny Depp. Z całym szacunkiem dla Heath'a, ale Johnny ma znacznie bogatszą filmografię.
Widzisz, Johnny już od dawien dawna uplasuje w tymże rankingu, co oznacza, iż faktycznie jest dobrym aktorem. Inni szanowni użytkownicy portalu nie stawialiby mu tylu dobrych ocen, gdyby tak nie było. Aktorzyna, którego wymieniłeś, zapewne przebłyśnie na moment na naszej szanownej liście, po czym zniknie, ginąc w odmętach zapomnienia.
To pojmij, że Heath umarł 2 lata temu, więc chyba oczywistą rzeczą jest, że ma mniejszą filmografię, niż 47-letni Depp.
A to, że Johnny plasuje <nie uplasuje> się w tym rankingu wysoko jest spowodowane przede wszystkim POTC, a nie faktycznym talentem.
Zresztą. Ludzie.
To
Jest
Tylko
RANKING
Na
Jednej
Z
Miliarda
Stron.
Czy to aż tak ważne? Naprawdę?
Nieco dziwne by było, gdybym tego faktu nie pojęła i nie przyjęła do wiadomości, że Ledger nie żyje. Aczkolwiek, pisząc ''bogatsza'' filmografia, miałam na myśli: ciekawsza, nie większa. Jak dla mnie, Johnny, będąc w wieku Heath'a miał na swoim koncie znacznie ciekawsze i lepsze filmy niż Heath. W sumie to z dorobku Ledgera lubię jedynie TDK.
Z Twojego postu wyniku, jakbyś sugerowała, że Johnny talentu nie ma, jedynie popularność.
Przyznaję rację, popełniłam rację.
I fakt, to tylko ranking, lecz wyrażam jedynie moją skromną opinię na temat jednego z moich ulubionych aktorów, co jest raczej powszechnie dozwolone na tym portalu, w końcu do tego on służy.
Napalone szesnastki już były,
Głupiutkie osiemnastki są teraz
Idąc tym systemem ja się pytam jakie będą dwudziestki?
Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś mężczyzną, więc to chyba dobrze, że nie "staje" Ci na widok Deppa. Wiem, że dzisiaj homoseksualizm stał się dość popularny, ale jeśli nie odczuwasz podniecenia na widok mężczyzny to oznacza to tylko tyle, że jesteś hetero;). Ja mam 19 lat i tak się zastanawiam czy zaliczam się do tych "głupich, durnych, bezmózgich, napalonych nastolatek, które cenią w nim tylko i wyłącznie wygląd...". Fanką, owszem, jestem i to od kilku lat, ale to chyba nie powinno automatycznie przypisywać mnie do tego "zaszczytnego" grona. Tak więc posługując się stereotypem "głupiutkiej osiemnastki" obrażasz osoby, które na tym forum wykazują się znacznie większą elokwencją i inteligencją niż Ty;). Ja Johnnego cenię za osobowość, ogromny talent, nieszablonowość, oryginalność i dystans do samego siebie, a fakt, że jest wyjątkowo przystojnym mężczyzną tylko dodaje mu uroku;). Druga sprawa, że w większość jego ról wymaga charakteryzacji, co czyni go zdecydowanie szpetniejszym i w takich wypadkach na pierwszy plan wychodzi ten jego niezaprzeczalny talent;). A aktor z takim talentem powinien w takich rankingach plasować się jak najwyżej, także pozycja jak najbardziej zasłużona, chociaż zgodzę się z opinią, że Heath Ledger i Marlon Brando to również ikony światowego kina:)
Depp to bardzo dobry aktor zwłaszcza chyba najlepsza jego rola to w Piratach i Las Vegas Parano ale tak to nie powala.Nie ma czego zazdrościć Deppowi wyglądu bo po prostu koleś miał szczęście że się taki urodził ale przecież już powoli się starzeje i z wiekiem już będzie tracił swój urok no jeżeli ktoś jeszcze gustuje w kolesiach którzy mają po 60-70 lat to już inna sprawa a co do jego 5 miejsca to tylko przecież opinia subiektywna bo w rzeczywistości był by gdzieś pewno na 80 miejscu.
Pozdrawiam :)
ludzie.. spokojnie nie bierzcie tego tak do siebie i nie przeżywajcie. martensa-bez obrazy ale twoja "inteligencja" kończy se na "przeczytałam gówno zrozumiałam" to że lubię posługiwać się takimi zwrotami wcale nie znaczy że jestem pedałem.. po prostu taki mój slang i koniec, a Ty wywodzisz się tutaj że homoseksualizm stał się dość popularny,"jeśli nie odczuwasz podniecenia na widok mężczyzny to oznacza to tylko tyle, że jesteś hetero" i takie pieprzenie.. no co to ma być, masz coś do udowodnienia światu, jaka jesteś mądra i elokwentna? bo widzisz ja nie muszę dlatego piszę jak mi się podoba.. ludzie jeśli człowiek posłuży się jedną, drugą metaforą trzeba to potraktować z luzem a nie spinać się wysuwać jakieś dziwaczne wnioski, po za tym o ile się nie mylę zwroty te umieściłem w cudzysłów, więc nie powinno być problemów (a jednak są ;]). I jeszcze taki przykład jeśli widzę np. Clinta, który wystarczy że rozejrzy się po kątach.. już czuję to coś gość nie musi nic mówić, a i tak targa moimi uczuciami, a o to chyba chodzi prawda? Żeby aktor wywierał jakieś emocje w widzu, za to ich właśnie kochamy.. ja natomiast nie dostrzegam jak już ktoś napisał "tego wielkiego talentu" w Deppie, nie mniej cały czas podkreślam iż uważam go za naprawdę dobrego, ale tylko dobrego aktora. 8/10 daję głównie za role w Piratach, W jeźdźcu bez głowy, czy za Edwarda Nożycorękiego. A co do tych "osiemnastek" po raz kolejny bierzecie wszystko dosłownie. Sam mam 18 lat i wcale nie mam nic do płci przeciwnej w tym samym wieku.. również dobrze "10" może przyznać mu jakaś głupia "trzydziestka" ale to w tym momencie nie ma większego znaczenia.. po prostu oceny wystawiane zbyt pochopnie i pod wypływem "AAaaacH!!! jak on zajebiaszczo zagrał w tym filmie!! muszę dać po 10!! po za tym jest przystojny no itp" A na pewno tak jest. Świadczy chociażby o tym fakt i teraz przykład iż najwięcej pozytywnych not za ten badziew, który śmie nazywać się filmem gangsterskim wystawiają.. http://www.imdb.com/title/tt1152836/ratings . Tak więc nie mówcie mi że jadę po stereotypach, bo jednak coś w tym jest. A kolega "Patologia546" (swoją drogą dobry nick ;)) dobrze napisał jeśli większość ludzi starała by się ocenić aktora obiektywnie, ranking wyglądał by inaczej. Tak więc mam nadzieję że wszystko wytłumaczyłem.. jeśli nie to dalej możecie się pocić jakby mi tu pocisnąć. Pozdro.
Każdy ma prawo oceniać jak chce bo robi to na ogół pod wpływem własnych emocji i tego co go kręci . To żę na ogół nie potrafimy być zbyt obiektywni czyni z tego rankingu to czym jest czyli wyznacznikiem tego co się nam podoba a nie tego czy to jest dobre aktorstwo czy też nie najlepsze.
Jeśli tak się zagłębiamy w środki stylistyczne to moja wypowiedź była ironiczna. Ja doskonale zrozumiałam Twoje "stawania" i inne tego typu określenia. Zwróć uwagę, że również te słowa wzięłam w cudzysłów;). I to nie była żadna insynuacja, taka już jestem, że lubię posługiwać się sarkazmem, ale niestety być może ciężko to przekazać w takich warunkach. Nie chciałam Cię w żaden sposób urazić, a jeśli to zrobiłam to wybacz:). Natomiast jeśli myślisz, że pisałam tę wypowiedź tylko po to, żeby Ci pocisnąć to niestety się przeliczyłeś. Wyrażałam po prostu swoje zdanie i starałam się poprzeć je wartościowymi argumentami. A co do tej mądrości i elokwencji to nie miałam na myśli siebie, gdyż byłoby to nieskromne;] Po prostu męczy mnie stereotyp pustej fanki Deppa, bo jest poruszany przez osoby tak pewne siebie i nie muszące niczego nikomu udowadniać jak Ty praktycznie w każdym temacie;). A myślę, że tacy inteligenci(którym ja nie dorastam oczywiście do pięt) nie powinni posługiwać się niesprawiedliwymi stereotypami:).
no i dobrze ze sobie wyjaśniliśmy btw. nie mam nic do fanów Deppa, po prostu w moim mniemaniu aktor jest ciut przeceniany i tyle.
Żygać mi się chce jak go widzę tak wysoko. Jestem świeżo po obejrzeniu Gran Torino Clinta Eastwooda i oglądam sobie ranking aktorów. Patrzę, a tu kolejno: DeNiro, Hopkins, Nicolson, Pacino i....Depp. No do ch**a wacława ja się pytam co on robi koło wybitnych aktorów??? Emo, Neo i inni windują tę pokrakę w niebiosa.... Eastwood, Brando, Oldman, Buscemi, Walken są daaaaallleeeeko w tyle. Jedyne co mogę dodać to to, że ten serwis został opanowany przez dzieci, które nie wiedzą, co to PRAWDZIWE KINO.
No nie przesadzajmy taka znowu wielka to ja nie jestem :) Widzę że cię zdenerwowałam:) He he nie rozumiem o co ci chodzi. Ja lubię Johnny'ego a ty lubisz tych innych aktorów i tyle. Wielka mi afera... No może jeszcze Oldman jest świetny a reszta przeciętna jak dla mnie....