Z serii kwas - siedzi sobie, HEHEHEHHE. Kogo jeszcze obchodzi ten ranking skoro poza setką są nazwiska jak Bogart, o'Toole, Fonda, Seymour Hoffman, Hackman...
oczywiście, że jest lepszy. przy czym tez nie rozumiem, czemu na drugim miejscu - a nie na pierwszym?
Nie, liczba jest całkowicie przypadkowa. A czy po prostu nie mogę lubić Deppa? jest przystojny i utalentowany - zagrał w naprawdę wielu filmach, w każdym pokazując inne oblicze. Zawsze jestem pod wrażeniem jego roli choćby w piratach - jego ruchy są niesamowite, inne kołki by tego nie zagrały, nigdy i przenigdy. Potrafi być męski i odważny, ale też wrażliwy i czuły. Jest na prawdę niesamowity i - co bardzo u niego cenię - to wspomniane wcześniej oblicza oraz mimika. On w każdym filmie wygląda inaczej, poza tym jest otwarty na wiele gatunków. nie to co np. steven segal z jedna twarzą w każdym filmu, gdzie gra superzabijake albo orlando bloom, którego rozmoznać mozna zawsze, nawet w blond peruce, a jego mimika mówi: mamo, zabierz mnie stąd. kolejnymi przykładami aktorów o jednej twarzy mogą być tom cruise, tom hanks.... jest ich niestety za dużo. ale nie Johnny. I za to go uwielbiam.
Wyglądać trzeba, jak się jest aktorem. Ruszać też się trzeba umieć. Niektórzy aktorzy ruszają się tak, jakby połknęli kij od miotły, ale nie Johnny. poza tym to się chyba chwali, że ma coś, czego inni uczą się i ćwiczą to latami, a i tak nigdy nie będą tak dobrzy jak Depp?
nie trzeba wygladac, bo aktorstwo to nie rewia mody. szkada zreszta gadac, bo nie masz pojecia o czym piszesz. polecam ogladac magazyny z modelami a nie filmy
No jak aktor nie musi wyglądać? osoba brzydka nie da sie do większości ról, zostają jej co najwyżej czarne charaktery. Natomiast aktor przystojny bądź ładna aktorka zagra wszystko. Z ładnej osoby dzieki charakteryzacji można zrobić brzydala, brzydkiej osobie nie pomoże żaden make up. Zresztą, widziałeś kiedyś brzydkiego aktora/aktorkę w filmie? [oczywiscie nie chodzi mi o produkcje, że gdzie owa brzydota była wręcz wymagana, ze względu na graną postać].
Oldman czy Malkovich. Oldman zwykle gra czarne charaktery, lecz potrafi też tych dobrych. Malkovich gra i tych i tych i potrafi zagrać świetnie. Oglądałaś bardzo mało filmów jak sądzisz "osoba brzydka nie da sie do większości ról, zostają jej co najwyżej czarne charaktery". Jesteś kolejnym przykładem ograniczonej nastolatki.
Johny może sie podobać lub nie, ale nikt kto uznaje się za znawce kina, nie powie, że nie jest jednym z najbardziej utalentowanych aktorów. Bo jest i też się dziwie, że nie ma jeszcze oscara.
Zapewniam Cię, że jestem znawcą kina i stwierdzam, co następuje: Depp to aktorskie dno i mielizna. Danke za uwagę. Temat do zamknięcia.
Każdą swoją wypowiedzią udowadniasz powyższe stwierdzenie, a obok elokwencji, to ty nawet nie "stałeś".
Dotrze do was kiedykolwiek fakt, że istnieje kilka osób, które uważają (słusznie zresztą), że Depp to aktorska mielizna?
ja Ciebie widzę, jako faceta całymi dniami oglądającym filmy z Deppem, w którym aż wszystko sie gotuje, widząc jak Johnny jest przystojny i utalentowany. Potem z rozpaczy idziesz i jedziesz po nim na forum. Wybacz, nie chcę Cię krytykować, ale jak to jest, że aż tak Deppa nienawidzisz?
Ja przynajmniej nie uważam się za wybitnego znawcę kina, bo i też nim nie jestem, ale za to wyrażam swoją opinię i potrafię ją uzasadnić. Jeśli krytykuję aktorów, których nie lubię, również mówię dlaczego jest tak a nie inaczej. Nie wiedzieć czemu jestem za to krytykowana, choć to pewnie zależy od niskiego poziomu ludzi, z którymi przyszło mi rozmawiać. Mimo wszystko nie mam pojęcia, dlaczego Wy stale Deppa krytykujecie. Czytam że on to dno, mielizna aktorka, ze nie ma talentu itd. Jednak nic z tego nie jest poparte przykładem, nie ma zdania uzasadnienia, no nic... także nie rozumiem, dlaczego to ja zostałam nazwana ignorantką przez osobę, która jedynie potrafi powtarzać stale to samo...
nie przejmuj sie nimi asiu kochanie. ja jestem wybitna znawca kina i jak widzisz oceniam deppa na 10 +serduszko. pozdrawiam.
Wybacz, nie chcę Cię krytykować, ale jak to jest, że aż tak Deppa nienawidzisz?"-odroznisz emocje/uczucia od oceny umiejetnosci, poziomu aktorstwa? ale kobiety tak maja wiec w sumie nic dziwnego-bez zlosliwosci. odnosnie uzasadniania to bylo juz milion razy ale jakos malo kto sie kwapil do dyskusji, chyba za obrzucania blotem lub zupelnie absurdalnych "kontr-argumentow"
Wiesz dlaczego? Już ci mówię, o tuż to (oczywiście mówię o normalnych ludziach nie o trollach) mają dość, że takie aktorzyny są w top 10 i to jeszcze 2! Przed De Niro, Nickolsona,Brando i wiele wiele innych. Ale ty nie oglądałaś jeszcze Ojca Chrzestnego więc jakie ty możesz mieć pojęcie o tym kto dobrze gra a kto nie. Ludzie z FW mają dość nastolatek zakładających tematy typu "depp jest najlepszy jak słiiiiit", które prawdopodobnie nie wiedzą czym jest np. Ojciec Chrzestny.
Ps. Depp jest aktorem dobrym, lecz nic poza to. Czy dałem wystarczająco dużo argumentów, czy jeszcze byś coś chciała dzieweczko?
To i tak dobrze, bo kiedyś był przez długi czas na 1. miejscu. Ale jestem pełen optymizmu i mam nadzieję, że tendencja spadkowa się utrzyma. Moim zdaniem powinien być poza pierwszą 100 (setką). Jest beznadziejnym aktorem. A to, że jest tak wysoko jest zasługą mediów, które na siłę próbują zrobić z niego mega gwiazdę no i oczywiście głupich nastolatek - pokemonów, które na niego głosują. Szkoda, że nie można przyznawać punktów ujemnych, bo 1 to i tak za dużo dla niego. P. S. To jakiego pajaca robi wcielając się w rolę Jacka Sparrowa woła o pomstę do nieba. Z takim aktorstwem to może co najwyżej zostać klownem w jakimś małomiasteczkowym cyrku.