
Trudno znaleźć plusy gry Ulricha na perkusji...
Nie ma pojęcia do czego służą bębny, często ma problemy z nadążeniem nad gitarą,
sam nie potrafi kontrolować tempa, o żadnych przyśpieszeniach, czy specjalnych zwalniaczach nie ma mowy. Jedyne co robi to tłucze w te talerze z tym samym pauzowym rytmem, ehh... Ma jednak...